Tomasz Kopiec zrezygnował z funkcji eksperta Business Centre Club. O swojej decyzji poinformował 27 sierpnia 2026 r. w mediach społecznościowych, wskazując na różnice dotyczące stanowiska BCC wobec tzw. Lex Szarlatan. Kopiec ocenił, że rozwiązania przewidziane w ustawie mogły skuteczniej chronić pacjentów przed pseudomedycyną i dezinformacją medyczną. Business Centre Club wcześniej zgłaszał zastrzeżenia do przepisów, a po skierowaniu ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego pozytywnie ocenił tę decyzję.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Tomasz Kopiec zrezygnował z funkcji eksperta Business Centre Club.
- Jakie zastrzeżenia BCC zgłaszało wobec przepisów Lex Szarlatan.
- Jak Business Centre Club oceniło skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
- Jak różnią się stanowiska Tomasza Kopca i BCC w sprawie ochrony pacjentów przed pseudomedycyną.
Tomasz Kopiec rezygnuje z funkcji eksperta Business Centre Club
Tomasz Kopiec poinformował w mediach społecznościowych, że 27 sierpnia 2026 r. złożył rezygnację z pełnienia funkcji eksperta Business Centre Club. Jak wyjaśnił, decyzja jest związana przede wszystkim ze stanowiskiem organizacji i jej działaniami dotyczącymi tzw. Lex Szarlatan.
Kopiec napisał, że z dużym niepokojem przyjął zarówno zastrzeżenia zgłaszane przez BCC wobec rozszerzenia kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta w zakresie ochrony przed pseudomedycyną i dezinformacją medyczną, jak i późniejsze działania organizacji po decyzji prezydenta o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
– Nie kwestionuję potrzeby dopracowywania rozwiązań legislacyjnych ani prowadzenia merytorycznej debaty nad zakresem kompetencji organów państwa – zaznaczył Tomasz Kopiec.
Jego zdaniem należało jednak znaleźć rozwiązania, które nie osłabiałyby instrumentów służących ochronie pacjentów przed działalnością osób oferujących niesprawdzone metody leczenia, dezinformacją medyczną i praktykami pseudomedycznymi.
Były już ekspert BCC zwrócił uwagę, że Lex Szarlatan miała zwiększyć możliwości szybkiego reagowania na praktyki zagrażające zdrowiu i życiu pacjentów, m.in. poprzez rozszerzenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta.
– Uważam, że skuteczna ochrona pacjentów przed pseudomedycyną powinna być jednym z istotnych priorytetów polityki zdrowotnej państwa – napisał.
Kopiec stwierdził, że jego stanowisko w tej sprawie jest na tyle odmienne od prezentowanego obecnie przez BCC, że dalsze występowanie w roli eksperta organizacji byłoby niewłaściwe. Podziękował jednocześnie za dotychczasową współpracę i możliwość uczestniczenia w pracach eksperckich.
BCC zgłaszało uwagi do Lex Szarlatan podczas konsultacji u prezydenta
Rezygnacja Tomasza Kopca następuje po aktywnym udziale Business Centre Club w dyskusji dotyczącej nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Przed podjęciem decyzji przez prezydenta przedstawiciele BCC uczestniczyli w spotkaniu w Kancelarii Prezydenta RP poświęconym Lex Szarlatan. Organizację reprezentowali Mateusz Pazdan, ekspert ds. Suplementów Diety, Żywności Wzbogaconej i Funkcjonalnej, oraz mec. Bartłomiej Trętowski.
BCC zgłaszało wątpliwości dotyczące proponowanych przepisów. Mateusz Pazdan wskazywał m.in. na sposób interpretowania pojęć „aktualnej wiedzy medycznej” oraz „wprowadzania w błąd”. Według przedstawicieli organizacji sposób ich stosowania mógł mieć znaczenie dla przedsiębiorców i bezpieczeństwa regulacyjnego.
Co istotne, BCC nie sprzeciwiało się samemu celowi walki z pseudomedycyną. Organizacja wskazywała natomiast na zastrzeżenia dotyczące konstrukcji konkretnych rozwiązań prawnych.
BCC pozytywnie oceniło decyzję prezydenta
20 sierpnia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki skierował Lex Szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Ustawa nie została więc podpisana, a jej dalszy los zależy od rozstrzygnięcia TK. Prezydent zapowiedział równocześnie własną inicjatywę legislacyjną dotyczącą zwalczania szkodliwych praktyk pseudomedycznych.
Business Centre Club przyjął decyzję prezydenta pozytywnie. Organizacja przekazała, że jej wcześniejsze uwagi merytoryczne zostały uwzględnione przy podejmowaniu rozstrzygnięcia.
– Absolutnie nie jesteśmy przeciwni eliminowaniu patologii w działalności medycznej, ale nie może to być realizowane poprzez niejasne regulacje – komentował Michał Borowski, dyrektor Departamentu Dialogu Regulacyjnego BCC.
Według BCC część przepisów mogła prowadzić do trudności interpretacyjnych dla przedsiębiorców i wiązać się z ryzykiem wysokich kar. Michał Borowski ocenił skierowanie ustawy do TK jako sukces działań Departamentu Dialogu Regulacyjnego BCC. Organizacja prowadziła je wspólnie ze swoją firmą członkowską SFDSA i jej ekspertami.
– Przystąpiliśmy do procesu legislacyjnego bardzo późno, ponieważ już w momencie, kiedy ustawa została przekazana do Prezydenta. Nasze skoordynowane i merytoryczne działania pozwoliły przekonać go, że te przepisy będą niedobre dla przedsiębiorców i konieczne jest inne podejście do tego zagadnienia – powiedział Borowski.
BCC przypominało jednocześnie, że około 2,5 miesiąca wcześniej, podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego rząd – pracodawcy – związki zawodowe, Komisja BCC ds. zdrowia i rynku aptecznego poparła samą ideę Lex Szarlatan. W tamtym czasie szczegółowe rozwiązania projektu nie były jednak jeszcze znane.
Główne wnioski
- Tomasz Kopiec 27 sierpnia 2026 r. zrezygnował z funkcji eksperta Business Centre Club z powodu różnic dotyczących stanowiska organizacji wobec Lex Szarlatan.
- BCC zgłaszało zastrzeżenia m.in. do interpretacji pojęć „aktualnej wiedzy medycznej” oraz „wprowadzania w błąd” i uczestniczyło w konsultacjach w Kancelarii Prezydenta RP.
- 20 sierpnia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki skierował Lex Szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, a BCC pozytywnie oceniło tę decyzję.
- Kopiec uważa, że należy zachować skuteczne instrumenty ochrony pacjentów przed pseudomedycyną i dezinformacją medyczną, podczas gdy BCC wskazywało na ryzyka związane z konstrukcją przepisów.
Źródło:
- Tomasz Kopiec / Linkedin
- https://www.bcc.org.pl/opinie_ekspertow/walka-z-szarlatanami-nie-moze-byc-kosztem-uczciwych-przedsiebiorcow/



