Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określanej jako „Lex Szarlatan”. Ustawę z 31 lipca 2026 r., procedowaną jako druk sejmowy nr 2598, skieruje do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jednocześnie prezydent zapowiedział własną inicjatywę legislacyjną dotyczącą działalności szarlatanów – projekt nowelizacji Kodeksu karnego. Według Kancelarii Prezydenta proponowane rozwiązanie ma skutecznie zwalczać takie praktyki, a zarazem nie stwarzać zagrożeń dla standardów demokratycznych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego prezydent Karol Nawrocki nie podpisał „Lex Szarlatan” i skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
- Jakie wątpliwości konstytucyjne wobec nowych przepisów wskazał prezydent.
- Jakie nowe kompetencje i kary do 1 mln zł przewiduje ustawa dla Rzecznika Praw Pacjenta.
- Na czym ma polegać prezydencki projekt nowelizacji Kodeksu karnego przeciw szarlatanom.
Prezydent wskazuje na wątpliwości konstytucyjne
Karol Nawrocki, uzasadniając skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, zaznaczył, że państwo powinno chronić pacjentów przed osobami, które wykorzystują chorobę i strach, szczególnie jeśli dla osiągnięcia korzyści odciągają chorych od skutecznego leczenia. Jednocześnie ocenił, że choć cel nowelizacji jest słuszny, zastrzeżenia budzą zaproponowane w niej narzędzia.
Prezydent zwrócił uwagę, że uwagi do przepisów kierowały do Kancelarii Prezydenta organizacje pacjenckie, pracodawców i stowarzyszenia. Przed podjęciem decyzji odbyły się również konsultacje z przedstawicielami zawodów medycznych, Rzecznikiem Praw Pacjenta oraz reprezentantami organizacji pacjentów i biznesu. Nawrocki wskazał m.in. na zastrzeżenia zgłaszane przez Business Centre Club oraz przedstawicielki jednej z fundacji onkologicznych.
Zdaniem prezydenta przyjęte rozwiązania mogą obejmować nie tylko osoby rzeczywiście zagrażające zdrowiu pacjentów, ale również przedsiębiorców i osoby zajmujące się m.in. zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną. W jego ocenie konstrukcja przepisów może prowadzić do sytuacji, w której sankcje będą stosowane zarówno wobec sprzedawców ziół czy suplementów, jak i osób zniechęcających pacjentów do leczenia zgodnego z medycyną opartą na nauce.
Karol Nawrocki: problemem jest prawo do obrony
Jednym z głównych argumentów za skierowaniem ustawy do kontroli prewencyjnej są – według prezydenta – wątpliwości dotyczące prawa do sprawiedliwego procesu i skutecznej obrony.
– Ustawa pozwala na wykonanie kar i blokad przed prawomocnym wyrokiem sądu, przez co następcza kontrola sądowa staje się iluzoryczna – przedsiębiorca może zbankrutować, zanim doczeka się sądu – stwierdził Karol Nawrocki.
Prezydent zakwestionował również brak obowiązkowego udziału niezależnych ekspertów medycznych w procedurze oraz zakres kompetencji przyznawanych Rzecznikowi Praw Pacjenta. Jego zdaniem rozwiązania te mogą naruszać konstytucyjną wolność działalności gospodarczej oraz zasadę proporcjonalności.
Jak ocenił, ustawa w obecnym kształcie może z jednej strony stanowić zagrożenie dla uczciwie prowadzonej działalności, a z drugiej nie zapewnić wystarczającej skuteczności w zwalczaniu osób rzeczywiście narażających pacjentów na niebezpieczeństwo.
Prezydent proponuje własne przepisy przeciw szarlatanom
Równocześnie Karol Nawrocki zapowiedział własną inicjatywę legislacyjną – projekt nowelizacji Kodeksu karnego.
– Dlatego ogłaszam dzisiaj moją własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom. Przygotowałem projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów – powiedział prezydent.
Projekt ma wprowadzić przepisy karne dotyczące osób, które świadomie, dla zysku lub innych korzyści, zniechęcają pacjentów do leczenia metodami medycyny opartej na nauce. O odpowiedzialności i karze miałby rozstrzygać sąd w postępowaniu karnym.
– O winie i karze nie będzie decydował jeden urzędnik, ale niezawisły sąd, po rzetelnym procesie. W ten sposób skutecznie uderzymy w prawdziwych oszustów, jednocześnie gwarantując wolność i swobodę badań naukowych oraz bezpieczeństwo uczciwych ludzi i firm – podkreślał prezydent.
Prezydencka propozycja przewiduje również rolę dla Rzecznika Praw Pacjenta. RPP miałby uczestniczyć w działaniach prokuratury oraz w procesie sądowym dotyczącym takich praktyk.
„Lex Szarlatan” trafi do Trybunału Konstytucyjnego przed podpisaniem
Prezydent zdecydował, że ustawa z 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta zostanie skierowana do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej.
Trybunał ma zbadać, czy rozwiązania przyjęte przez parlament są zgodne z Konstytucją.
– To prosta zasada: skutecznie chronić pacjentów, surowo karać oszustów i jednocześnie przestrzegać Konstytucji – podsumował Karol Nawrocki.
Nowe kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta
Nowelizacja została przygotowana z myślą o ograniczeniu działalności osób i podmiotów oferujących świadczenia lub usługi, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia pacjentów albo pozostają w sprzeczności z aktualną wiedzą medyczną.
Jedną z zasadniczych zmian jest rozszerzenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta. Nowe regulacje przewidują możliwość wydawania publicznych ostrzeżeń dotyczących praktyk stwarzających zagrożenie dla pacjentów.
Rzecznik ma również otrzymać narzędzie pozwalające reagować jeszcze przed zakończeniem prowadzonego postępowania. Chodzi o decyzję tymczasową nakazującą natychmiastowe zaprzestanie określonej praktyki.
Zmiany obejmują także postępowania cywilne związane z ochroną praw pacjentów. RPP będzie mógł żądać wszczęcia takiego postępowania, a następnie uczestniczyć w nim na prawach przysługujących prokuratorowi.
Kara za naruszenie zbiorowych praw pacjentów do 1 mln zł
Ustawa zwiększa również sankcje finansowe, którymi dysponuje Rzecznik Praw Pacjenta.
Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów możliwe będzie nałożenie kary pieniężnej do 1 mln zł. Osobna sankcja została przewidziana za brak współpracy z Rzecznikiem – w takim przypadku kara będzie mogła wynieść do 100 tys. zł.
Rozszerzenie katalogu narzędzi RPP ma umożliwić szybszą reakcję w sytuacjach, w których dalsze prowadzenie określonej działalności może stwarzać ryzyko dla pacjentów.
Sejm zakończył prace nad ustawą 31 lipca
Parlamentarna ścieżka nowelizacji zakończyła się 31 lipca 2026 r. Sejm rozpatrzył wtedy cztery poprawki przyjęte wcześniej przez Senat i zaakceptował wszystkie.
Senat przyjął ustawę 22 lipca. Wprowadzone przez izbę wyższą poprawki miały charakter legislacyjny i redakcyjny oraz służyły zachowaniu spójności przepisów.
Po głosowaniu w Sejmie ustawa zakończyła etap parlamentarny i została skierowana do prezydenta.
Spotkanie w Kancelarii Prezydenta przed decyzją w sprawie ustawy
Przed decyzją Karola Nawrockiego wokół „Lex Szarlatan” trwała dyskusja z udziałem środowisk medycznych, pacjenckich i społecznych.
12 sierpnia w Kancelarii Prezydenta odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, przedstawiciele zawodów medycznych, organizacji pacjenckich, społecznych i gospodarczych oraz eksperci.
Jednym z omawianych zagadnień były granice nowych kompetencji RPP, szczególnie możliwość nakazania zaprzestania określonej praktyki oraz nakładania kar finansowych sięgających 1 mln zł.
Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska apelowała o podpisanie „Lex Szarlatan”
Na początku sierpnia o podpisanie nowelizacji zwróciła się do prezydenta prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska. Wirusolożka opublikowała w mediach społecznościowych list otwarty, w którym wskazywała na problem pseudomedycyny oraz ryzyko związane ze stosowaniem metod niemających potwierdzenia w aktualnej wiedzy medycznej.
Jej apel był jednym z głosów popierających zwiększenie możliwości działania Rzecznika Praw Pacjenta wobec tego rodzaju praktyk.
Przeciwnicy ustawy również przedstawili swoje stanowisko w Pałacu Prezydenckim
Do Kancelarii Prezydenta zwracali się również przeciwnicy nowych regulacji. Jak informował „Newsweek”, w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie przedstawicieli Kancelarii z delegacją środowiska sprzeciwiającego się ustawie, której przewodził Jerzy Zięba.
Delegacja przekazała petycję wzywającą prezydenta do niepodpisywania nowych przepisów. Kancelaria Prezydenta zaznaczyła, że spotkanie miało charakter kurtuazyjny i nie było równoznaczne z poparciem postulatów przedstawionych przez uczestników.
Główne wnioski
- Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał „Lex Szarlatan” – ustawa z 31 lipca 2026 r. ma trafić do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
- Prezydent wskazuje m.in. na wątpliwości dotyczące prawa do sprawiedliwego procesu, skutecznej obrony i proporcjonalności przepisów.
- Ustawa przewiduje rozszerzenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta oraz karę do 1 mln zł za naruszanie zbiorowych praw pacjentów.
- Karol Nawrocki zapowiedział własny projekt nowelizacji Kodeksu karnego przeciw szarlatanom, obejmujący osoby świadomie odciągające pacjentów od leczenia opartego na nauce dla zysku lub innych korzyści.
Źródło:
- prezydent.pl



