Wczoraj rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określany jako Lex Szarlatan. Nowe przepisy mają zwiększyć ochronę pacjentów przed pseudomedycyną, dezinformacją zdrowotną oraz działalnością osób podszywających się pod specjalistów medycznych. 13 maja 2026 r. w Ministerstwie Zdrowia z udziałem przedstawicieli resortu, Rzecznika Praw Pacjenta i ekspertów medycznych odbyła się konferencja prasowa. W trakcie spotkania zwracano uwagę nie tylko na konsekwencje zdrowotne pseudoterapii, ale również na rosnącą skalę manipulacji prowadzonych w internecie i mediach społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie uprawnienia ma zyskać Rzecznik Praw Pacjenta w ramach projektu Lex Szarlatan.
- Jakie kary finansowe przewidziano za pseudomedyczne praktyki i brak współpracy z RPP.
- Jak eksperci oceniają wpływ dezinformacji medycznej na leczenie pacjentów onkologicznych.
- Dlaczego media społecznościowe i AI są coraz częściej wykorzystywane do promowania pseudoterapii.
Ministerstwo Zdrowia: potrzebne są jasne regulacje
W konferencji uczestniczyli m.in. ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka, Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec oraz eksperci reprezentujący środowiska medyczne i naukowe.
Ministra zdrowia mówiła podczas spotkania, że do resortu od dłuższego czasu docierały sygnały wskazujące na potrzebę doprecyzowania przepisów i zwiększenia możliwości reagowania wobec praktyk pseudomedycznych. Jak zaznaczyła, celem zmian jest także wzmacnianie zaufania do medycyny opartej na dowodach naukowych i instytucji systemu ochrony zdrowia.
– Wszystkim nam zależy przede wszystkim na budowaniu zaufania do systemu ochrony zdrowia, wiedzy naukowej i osiągnięć współczesnej medycyny – powiedziała ministra.
Wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka zwracała uwagę, że problem dotyczy nie tylko bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów, ale również dezinformacji medycznej obecnej w przestrzeni publicznej i internecie.
– Pacjenci, którzy poszukują pomocy bardzo łatwo mogą trafić w ręce pseudomedyka zajmującego się szarlatanerią – mówiła podczas konferencji.
Jak zaznaczyła, szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy chore osoby są przekonywane do rezygnacji z terapii opartych na aktualnej wiedzy medycznej na rzecz niesprawdzonych metod prezentowanych jako skuteczne leczenie.
Rzecznik Praw Pacjenta z większymi uprawnieniami
Jednym z głównych elementów projektu jest rozszerzenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta. Nowelizacja przewiduje możliwość szybszego reagowania na praktyki uznawane za niebezpieczne dla pacjentów, również wobec podmiotów działających poza oficjalnym systemem ochrony zdrowia.
RPP będzie mógł wydawać ostrzeżenia publiczne oraz decyzje tymczasowe nakazujące natychmiastowe zaprzestanie określonych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania administracyjnego. Wzmocniona ma zostać także rola Rzecznika w postępowaniach cywilnych dotyczących naruszenia praw pacjenta, w tym spraw związanych ze śmiercią chorego.
Projekt przewiduje również podwyższenie kar finansowych. Maksymalna kara za naruszanie zbiorowych praw pacjentów ma wynosić do 1 mln zł. Z kolei za brak współpracy z Rzecznikiem przewidziano sankcje do 100 tys. zł.
Nowe przepisy mają umożliwić nakładanie kar także wtedy, gdy działalność zostanie formalnie zakończona jeszcze przed wydaniem decyzji administracyjnej.
– Pamiętajmy, że leczeniem mogą zajmować się tylko osoby z odpowiednimi uprawnieniami. Oszuści zaś w głównej mierze wykorzystują te metody, żeby zarabiać na pacjentach. Razem powstrzymajmy szarlatanów – podkreślał Chmielowiec.
Eksperci o skutkach pseudomedycyny i dezinformacji
W trakcie konferencji eksperci medyczni przedstawiali przykłady konsekwencji wynikających z dezinformacji zdrowotnej i stosowania pseudoterapii.
Prof. dr hab. med. Jacek Jassem, specjalista w dziedzinie leczenia chorób nowotworowych, przypomniał historię sześcioletniego dziecka chorego na ostrą białaczkę limfoblastyczną (wyleczalność u dzieci wynosi 90%), które zamiast standardowego leczenia trafiło do znachora stosującego nieistniejącą „witaminę B16”.
– Dziecko umarło. Nie wiemy jaka jest skala tego typu praktyk i jaka jest skala nieszczęść – mówił specjalista.
Ekspert zwracał uwagę, że choroby nowotworowe u dzieci w wielu przypadkach można skutecznie leczyć, jednak rezygnacja z terapii zgodnej z aktualną wiedzą medyczną może prowadzić do dramatycznych konsekwencji.
Dr hab. n. med. M. Chlabicz z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku podkreślała, że dezinformacja wpływa nie tylko na zdrowie pacjentów, ale również na funkcjonowanie całego systemu ochrony zdrowia. Jak wskazywała, obniżenie zaufania do lekarzy i instytucji publicznych może prowadzić do opóźniania diagnostyki, rezygnacji z leczenia oraz większego obciążenia personelu medycznego.
Onkolodzy alarmują: dezinformacja odbiera czas na leczenie
Na problem szczególnie mocno zwracali uwagę eksperci zajmujący się onkologią. Prof. dr hab. n. med. Anna Raciborska z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie mówiła, że w onkologii dziecięcej czas ma kluczowe znaczenie, a dezinformacja może prowadzić do decyzji terapeutycznych pogarszających rokowanie pacjentów.
– Widziałam dzieci w sytuacji, w której nie można było im już pomoc – mówiła podczas konferencji.
Specjalistka zaznaczała również, że fałszywe obietnice „bezpiecznych” i „naturalnych” terapii często prowadzą do przerwania leczenia lub opóźnienia wdrożenia skutecznej terapii.
Media społecznościowe i AI jako narzędzia pseudomedycyny
Podczas spotkania wielokrotnie zwracano uwagę na rolę mediów społecznościowych i nowych technologii w rozpowszechnianiu dezinformacji zdrowotnej.
Bartłomiej Chmielowiec wskazywał, że osoby promujące pseudomedycynę coraz częściej wykorzystują algorytmy sztucznej inteligencji, agresywny marketing internetowy oraz mechanizmy obecne w serwisach społecznościowych.
– Szarlatani wykorzystują nowoczesne technologie, algorytmy sztucznej inteligencji i serwisy społecznościowe – mówił Rzecznik Praw Pacjenta.
Prof. Urszula Religioni z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego zwracała uwagę, że pandemia COVID-19 pokazała skalę problemu związanego z rozpowszechnianiem niezweryfikowanych informacji medycznych. Jej zdaniem przeciwdziałanie temu zjawisku wymaga zarówno działań legislacyjnych, jak i edukacji społeczeństwa oraz rozwijania kompetencji związanych z krytyczną oceną informacji.
Lex Szarlatan nie obejmie legalnych działalności
Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że projekt nie ma na celu ograniczania legalnie prowadzonych działalności takich jak zielarstwo, kosmetologia, podologia, joga czy masaż.
Nowelizacja ma dotyczyć wyłącznie sytuacji, w których niesprawdzonym metodom przypisywane są właściwości lecznicze bez potwierdzenia naukowego lub gdy pacjenci są nakłaniani do rezygnacji z diagnostyki i terapii prowadzonych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.
Główne wnioski
- Rząd 12 maja 2026 r. przyjął projekt Lex Szarlatan, który ma zwiększyć ochronę pacjentów przed pseudomedycyną, dezinformacją zdrowotną oraz działalnością osób podszywających się pod specjalistów medycznych.
- Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma nowe kompetencje, m.in. możliwość wydawania ostrzeżeń publicznych i decyzji tymczasowych nakazujących natychmiastowe wstrzymanie szkodliwych działań.
- Projekt przewiduje wyższe kary finansowe – do 1 mln zł za naruszanie zbiorowych praw pacjentów oraz do 100 tys. zł za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta.
- Eksperci medyczni alarmują, że dezinformacja może prowadzić do śmierci pacjentów, szczególnie w onkologii dziecięcej, gdzie opóźnienie leczenia znacząco pogarsza rokowania.
Źródło:
- https://www.gov.pl/web/zdrowie/oszustwa-w-pseudomedycynie-to-ludzkie-tragedie-w-ministerstwie-zdrowia-rozmawiano-o-lex-szarlatan-i-wspolnych-dzialaniach-w-walce-dezinformacji-medyczna


Tak zróbcie proszę porządek z komisjami lekarskimi. Mam glejaka rozlanego. nowotwór mózgu i np ZUS przyznał mi rentę na 2 lata i 2 grupę ,to samo komisja do orzekania o stopniu niepełno sprawności. Lekarz rodzinny zapisał pacjent potrzebuje wsparcia drugiej osoby ,onkolog – potrzebuję nadzoru ,wsparcia drugiej osoby ze względu na niebezpieczeństwo upadku. Deficyt neurologiczny cały czas postępuje ,choroba nieuleczalna. 2 Grupa inwalidzkiej i nie jest niezdolny do samoegzystencji. Trzy trepanacje ,12 cykli chemii ,turnus Naświetlań. Chciałbym godnie ,spokojnie odejść a nie jeździć po debilnych komisjach i udowadniać że jestem chory . Rozbierać się do bielizny nowotwór mam w głowie.