Bezpośredni import leków i substancji wykorzystywanych do ich produkcji wiąże Polskę przede wszystkim z państwami europejskimi, a nie z Chinami i Indiami. Nie daje to jednak pełnego obrazu bezpieczeństwa lekowego, ponieważ europejskie zakłady mogą korzystać z substancji czynnych pochodzących z Azji. Zależności na kolejnych etapach łańcucha dostaw ma pomóc analizować Mapa Zależności Lekowej – nowe narzędzie Centrum Strategii Rozwojowych, przygotowane we współpracy z The Healthcare Economics Foundation. Projekt wraz z raportem zaprezentowano 20 sierpnia 2026 r. w Warszawie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie państwa odgrywają największą rolę w bezpośrednim imporcie leków i substancji wykorzystywanych do ich produkcji do Polski.
- Dlaczego dostawy z państw europejskich nie oznaczają braku zależności od azjatyckiego przemysłu farmaceutycznego.
- Czym różnią się bezpośrednie i pośrednie zależności w łańcuchu dostaw leków.
- Jakie znaczenie dla bezpieczeństwa lekowego mają krajowe zdolności produkcyjne i dostęp do wykwalifikowanych specjalistów.
Mapa Zależności Lekowej pokazuje, skąd Polska importuje leki
Premiera Mapy Zależności Lekowej odbyła się 20 sierpnia w Centrum Prasowym Foksal w Warszawie. Interaktywne narzędzie przedstawia kierunki zależności Polski w imporcie leków oraz substancji wykorzystywanych w ich produkcji.
Mapie towarzyszy raport opisujący metodologię analizy, wnioski wynikające z danych oraz rekomendacje dotyczące wzmacniania bezpieczeństwa lekowego kraju. Pierwsza odsłona projektu skupia się przede wszystkim na bezpośrednich zależnościach importowych Polski.
Autorzy projektu wskazują, że znaczenie tego zagadnienia wzrosło po doświadczeniach związanych z pandemią COVID-19, zakłóceniami globalnych łańcuchów dostaw, wojną w Ukrainie i napięciami geopolitycznymi. Dostępność leków jest w takim ujęciu nie tylko kwestią rynku farmaceutycznego, ale również elementem odporności państwa na sytuacje kryzysowe.
Polska importuje bezpośrednio przede wszystkim z Europy
Jednym z głównych wniosków płynących z analizy jest różnica pomiędzy powszechnym postrzeganiem zależności farmaceutycznych a strukturą bezpośredniego importu do Polski.
Debata o bezpieczeństwie lekowym Europy często koncentruje się na Chinach i Indiach, ze względu na ich znaczenie dla światowej produkcji farmaceutycznej. Dane wykorzystane w Mapie Zależności Lekowej wskazują jednak, że bezpośrednie powiązania importowe Polski dotyczą przede wszystkim państw europejskich.
Nie można na tej podstawie uznać, że Polska jest niezależna od azjatyckiej produkcji. Lek trafiający do kraju od europejskiego dostawcy może powstawać z wykorzystaniem substancji czynnych – API – sprowadzanych wcześniej z Chin, Indii lub innych państw.
Dlatego dla oceny odporności systemu konieczne jest rozróżnienie zależności bezpośrednich i pośrednich. Pierwsze można zobaczyć w danych o polskim imporcie. Drugie znajdują się głębiej w łańcuchu produkcji i mogą dotyczyć m.in. pochodzenia substancji czynnych wykorzystywanych przez europejskich producentów.
Europejska produkcja leków nadal może zależeć od Azji
Problem zależności pośrednich był jednym z tematów panelu eksperckiego zorganizowanego podczas premiery Mapy Zależności Lekowej. Dyskusję moderował Dominik Wiszniewski, wiceprezes The Healthcare Economics Foundation. Uczestniczyli w niej Krzysztof Zdobylak, członek Rady Zdrowia przy Prezydencie RP, oraz Krzysztof Płaciszewski, ekspert ds. zdrowia Centrum Strategii Rozwojowych.
Jak wskazywał Krzysztof Płaciszewski, produkt końcowy może być wytwarzany w Europie, ale analiza wcześniejszych etapów produkcji ujawnia znacznie większą koncentrację dostaw.
– Gotowy produkt, gotowy lek jest wyprodukowany w Europie. Ale kiedy zdejmiemy kolejną warstwę i przejdziemy do substancji czynnych, widzimy już olbrzymią koncentrację i zależność od rynków azjatyckich, głównie Chin, Indii i Korei Południowej – mówił Krzysztof Płaciszewski.
Ekspert zwrócił też uwagę, że w warunkach poważnego kryzysu sama możliwość finansowa zakupu potrzebnego produktu może okazać się niewystarczająca. Znaczenie ma również gotowość producenta lub państwa dostawcy do jego sprzedaży.
Krajowa produkcja leków wymaga nie tylko nowych fabryk
Podczas debaty omawiano również możliwości zwiększania krajowych zdolności produkcyjnych. Krzysztof Zdobylak zwrócił uwagę, że barierą nie musi być wyłącznie infrastruktura. Rozwój sektora wymaga także odpowiednio przygotowanych specjalistów.
– Zbudować fabryki jest relatywnie łatwo, ale znaleźć ludzi z odpowiednimi kompetencjami, żeby wykorzystać potencjał tego sektora, to będzie prawdziwe wyzwanie – powiedział Krzysztof Zdobylak.
Jego zdaniem działania nastawione wyłącznie na szybkie efekty nie wystarczą do budowania odporności w dłuższej perspektywie. Rozwój suwerenności lekowej powinien być rozpatrywany także jako inwestycja w strategiczny sektor gospodarki.
Bezpieczeństwo lekowe zależy od całego łańcucha dostaw
Samo ustalenie kraju, z którego lek jest bezpośrednio sprowadzany do Polski, nie wystarcza do oceny bezpieczeństwa jego dostaw. Znaczenie mają również koncentracja produkcji, możliwość znalezienia alternatywnego dostawcy, pochodzenie API oraz zdolność europejskich zakładów do dalszej produkcji w warunkach ograniczeń globalnego handlu.
Mapa Zależności Lekowej ma umożliwić analizowanie tych zależności na podstawie danych i ułatwić identyfikowanie obszarów szczególnie istotnych dla odporności polskiego rynku farmaceutycznego. Obecna odsłona pokazuje przede wszystkim bezpośrednie kierunki importu, jednocześnie wskazując ograniczenie takiego podejścia – za europejskim dostawcą może znajdować się wieloetapowy, globalny łańcuch produkcyjny.
Dalsza ocena bezpieczeństwa lekowego wymaga zatem analizy wcześniejszych etapów wytwarzania produktów leczniczych i substancji wykorzystywanych do ich produkcji. Dopiero takie spojrzenie pozwala ocenić, gdzie rzeczywiście znajdują się punkty zależności mogące mieć znaczenie w razie kryzysu.
Główne wnioski
- Mapa Zależności Lekowej pokazuje, że bezpośrednie powiązania importowe Polski dotyczą przede wszystkim państw europejskich.
- Europejskie pochodzenie gotowego leku nie wyklucza zależności od Azji – substancje czynne mogą pochodzić m.in. z Chin, Indii i Korei Południowej.
- Ocena bezpieczeństwa lekowego wymaga analizy zarówno bezpośrednich, jak i pośrednich zależności w całym łańcuchu produkcji.
- Eksperci wskazują, że zwiększanie odporności Polski wymaga nie tylko rozwoju produkcji, ale również dostępu do odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów.
Źródło:
- Mat. prasowy / Oprac. TK



