Porozumienie Rezydentów OZZL krytycznie ocenia projekt zmian dotyczących zatrudniania i wynagradzania lekarzy w publicznym systemie ochrony zdrowia. Organizacja zgadza się z potrzebą ograniczenia tzw. kominów płacowych i zwiększenia przejrzystości finansowej, ale uważa, że proponowane rozwiązania mogą ograniczyć dostęp do świadczeń, pogorszyć sytuację kadrową SOR-ów oraz uderzyć w szpitale powiatowe. Ich główny zarzut dotyczy braku analizy wpływu nowych regulacji na liczbę i strukturę świadczeń.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie pięć głównych zagrożeń w projekcie wskazuje Porozumienie Rezydentów OZZL.
- Dlaczego wymóg minimum 80 godzin pracy miesięcznie może ograniczyć dostępność części świadczeń.
- Jak maksymalna stawka wynagrodzenia może wpłynąć na obsadę SOR-ów i innych wymagających obszarów.
- Dlaczego rezydenci obawiają się konsekwencji zmian dla szpitali powiatowych i szkolenia specjalizacyjnego.
Rezydenci wskazują pięć problemów w projekcie
Porozumienie Rezydentów OZZL przedstawiło stanowisko dotyczące projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Chodzi o regulacje mające zmienić m.in. zasady zatrudniania i wynagradzania lekarzy w podmiotach finansowanych ze środków publicznych.
Organizacja popiera likwidację nadmiernie wysokich wynagrodzeń oraz większą przejrzystość finansową systemu, ale ocenia, że projekt w obecnej formie może przynieść poważne skutki uboczne. Wśród głównych zagrożeń wymienia minimalny wymiar zatrudnienia, maksymalną stawkę wynagrodzenia, możliwe pogłębienie braków kadrowych, konsekwencje dla szpitali powiatowych i szkolenia specjalizacyjnego oraz brak analizy wpływu regulacji na dostępność świadczeń.
– Ustawa jest zwyczajnie szkodliwa dla funkcjonowania systemu publicznej ochrony zdrowia – ocenia Porozumienie Rezydentów OZZL w konkluzji stanowiska.
Minimum 80 godzin może ograniczyć część świadczeń
Jednym z krytykowanych rozwiązań jest wymóg zatrudnienia lekarza przez minimum połowę etatu lub jego odpowiednik przy umowie cywilnoprawnej, czyli około 80 godzin miesięcznie, w leczeniu szpitalnym i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
Zdaniem rezydentów część świadczeń nie wymaga obecności lekarza w takim wymiarze. Jako przykład wskazują szpitale psychiatryczne, które mogą zatrudniać internistę na kilka lub kilkanaście godzin w celu konsultowania pacjentów. Konieczność zwiększenia liczby godzin może sprawić, że utrzymywanie takiego stanowiska przestanie być opłacalne.
Podobny problem organizacja dostrzega w diagnostyce. Lekarze wykonujący np. badania USG mogą wspierać szpital przez mniej niż 80 godzin miesięcznie, a w małych placówkach bywają jedynymi osobami zapewniającymi dostęp do określonych badań. Według Porozumienia Rezydentów nowe zasady mogą więc zmniejszyć dostępność diagnostyki dla hospitalizowanych pacjentów.
Maksymalna stawka może pogłębić problemy kadrowe SOR-ów
Kolejne zastrzeżenie dotyczy maksymalnej stawki wynagrodzenia. Rezydenci argumentują, że ustanowienie górnego pułapu może jednocześnie ograniczać najwyższe wynagrodzenia i skłaniać osoby zarabiające mniej do oczekiwania stawek zbliżonych do maksimum.
W ocenie organizacji zmniejszenie różnic w wynagrodzeniach może szczególnie dotknąć miejsca, w których praca jest bardziej obciążająca. Porozumienie Rezydentów wymienia izby przyjęć, nocną i świąteczną opiekę zdrowotną oraz przede wszystkim szpitalne oddziały ratunkowe. Problem może dotyczyć również placówek położonych daleko od dużych miast, które wyższymi stawkami zachęcają lekarzy do dojazdów.
Rezydenci obawiają się, że część lekarzy wybierze wówczas mniej obciążającą pracę za niewiele niższe wynagrodzenie.
Rezydenci obawiają się częstszego kierowania młodych lekarzy na SOR
Według Porozumienia Rezydentów pogłębienie niedoborów kadrowych na SOR-ach może mieć bezpośrednie konsekwencje dla lekarzy odbywających specjalizację.
Organizacja wskazuje, że już obecnie rezydenci bywają kierowani do pracy na SOR poza programem swojej specjalizacji, bez odpowiedniego nadzoru specjalisty, a niekiedy równocześnie zabezpieczają oddział macierzysty i SOR. Jak zaznacza Porozumienie, lekarze nie otrzymują za takie dodatkowe zabezpieczenie odrębnego wynagrodzenia.
– Podstawowym zadaniem lekarzy w trakcie specjalizacji jest kształcenie się pod nadzorem odpowiedniego specjalisty, a nie pełnienie funkcji narzędzia do „łatania dziur kadrowych” – zaznaczono w stanowisku.
Rezydenci ostrzegają przed skutkami dla szpitali powiatowych
Porozumienie Rezydentów ocenia również, że projekt może pogorszyć sytuację finansową części szpitali powiatowych. Organizacja wskazuje na nieadekwatną wycenę świadczeń z zakresu m.in. chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej i pediatrii.
Według autorów stanowiska część placówek równoważy straty generowane przez podstawowe oddziały dzięki bardziej opłacalnym procedurom, realizowanym niekiedy na podstawie umów przewidujących wynagrodzenie lekarza jako procent od wykonanej procedury. Projekt ma ograniczać taki model rozliczeń, nie zmieniając jednocześnie wyceny świadczeń podstawowych.
Zdaniem rezydentów może to pogłębić straty części placówek i prowadzić do ich zamykania lub konsolidacji. Konsekwencją byłaby również likwidacja miejsc specjalizacyjnych oraz konieczność przenoszenia lekarzy, którzy już odbywają w nich szkolenie.
Porozumienie Rezydentów: brakuje analizy wpływu na świadczenia
Najpoważniejszym zarzutem organizacji jest brak szczegółowej analizy liczby świadczeń, których dotyczą projektowane ograniczenia. Chodzi m.in. o pracę lekarzy powyżej dwóch etatów, zatrudnienie poniżej około 80 godzin miesięcznie, kontrakty oparte na procencie od procedury oraz wynagrodzenia przekraczające planowaną maksymalną stawkę godzinową.
Porozumienie Rezydentów podaje, że umowy przewidujące procent od procedury dotyczą ponad jednej trzeciej kontraktów lekarskich. Zdaniem organizacji nie można zakładać, że po zmianie przepisów wszystkie wykonywane obecnie świadczenia zostaną zachowane w dotychczasowej liczbie.
Rezydenci domagają się więc oceny, ile i jakiego rodzaju świadczeń może zniknąć po wejściu nowych regulacji oraz przygotowania mechanizmów zabezpieczających dostęp pacjentów do leczenia. Ich zdaniem bez takich rozwiązań szczególnie narażone mogą być placówki położone poza dużymi ośrodkami.
Porozumienie Rezydentów podsumowuje, że projekt nie rozwiązuje źródłowego problemu, za który uważa nieadekwatną wycenę części świadczeń. Organizacja obawia się również dalszego pogorszenia dostępności leczenia jesienią, wraz z wyczerpywaniem się kontraktów na świadczenia limitowane.
Główne wnioski
- Porozumienie Rezydentów OZZL uważa, że wymóg minimum około 80 godzin pracy miesięcznie może ograniczyć część konsultacji specjalistycznych i badań diagnostycznych.
- Zdaniem organizacji maksymalna stawka wynagrodzenia może pogłębić problemy kadrowe na SOR-ach, w izbach przyjęć i nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej.
- Rezydenci ostrzegają, że problemy kadrowe mogą prowadzić do częstszego kierowania lekarzy w trakcie specjalizacji do pracy na SOR-ach, także poza programem szkolenia.
- Porozumienie Rezydentów wskazuje, że umowy przewidujące procent od procedury dotyczą ponad jednej trzeciej kontraktów lekarskich, a projekt nie zawiera analizy, ile świadczeń może zostać ograniczonych po zmianie przepisów.
Źródło:
- Porozumienie Rezydentów / Oprac. TK



