W latach 2019-2025 wartość świadczeń finansowanych przez NFZ dla pacjentów z chorobą Alzheimera i chorobami pokrewnymi wzrosła o ponad 100%, osiągając niemal 440 mln zł rocznie. Eksperci wskazują, że Polska potrzebuje wcześniejszej diagnostyki, lepszej organizacji opieki oraz dostępu do nowych terapii przyczynowych. Rekomendacje przedstawiono w raporcie „Choroba Alzheimera – stan opieki i kierunki rozwoju”, zaprezentowanym 15 października 2026 r. Dokument przygotował Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Akademii Łazarskiego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak zmieniły się wydatki NFZ na świadczenia dla pacjentów z chorobą Alzheimera i chorobami pokrewnymi w latach 2019-2025.
- Dlaczego późna diagnostyka choroby Alzheimera utrudnia dostęp do nowych możliwości leczenia.
- Jak działają lekanemab i donanemab oraz dlaczego eksperci postulują ich refundację.
- Jakie sześć priorytetów zmian w diagnostyce, leczeniu i organizacji opieki wskazano w raporcie Akademii Łazarskiego.
Wydatki NFZ na pacjentów z chorobą Alzheimera wzrosły o ponad 100%
Choroba Alzheimera stanowi coraz większe obciążenie dla systemu ochrony zdrowia i opieki społecznej. Jak wynika z raportu Akademii Łazarskiego, w latach 2019-2025 wartość świadczeń udzielonych pacjentom z chorobą Alzheimera i chorobami pokrewnymi wzrosła ponad dwukrotnie, do niemal 440 mln zł rocznie. Wydatki NFZ stanowią jednak tylko część kosztów związanych z chorobą.
– Koszty choroby Alzheimera wykraczają daleko poza wydatki na samo leczenie. Obejmują również opiekę długoterminową, świadczenia społeczne oraz konsekwencje utraty zdolności do pracy – powiedziała dr n. o zdr. Katarzyna Sejbuk-Rozbicka z Akademii Łazarskiego.
Skalę problemu pokazują również dane międzynarodowe. Globalne koszty opieki nad osobami z otępieniem wyniosły w 2019 r. 1,3 bln USD, z czego połowę stanowiły koszty opieki nieformalnej. W Europie roczne obciążenia szacowane są na 392 mld EUR przy około 14 mln osób dotkniętych chorobami otępiennymi.
Choroba Alzheimera w Polsce nadal rozpoznawana zbyt późno
Jednym z problemów opisanych w raporcie jest późne rozpoznawanie choroby. Wielu pacjentów trafia do specjalistów dopiero na etapie umiarkowanego lub zaawansowanego otępienia, gdy zaburzenia poznawcze znacząco ograniczają codzienne funkcjonowanie.
Przyczynami są m.in. niewystarczająca świadomość wczesnych objawów, ograniczony dostęp do diagnostyki neuropsychologicznej i biomarkerowej oraz brak jednolitej ścieżki diagnostycznej.
Z przedstawionych danych wynika, że wśród osób powyżej 85. roku życia chorobę Alzheimera rozpoznano u 20,5% kobiet i 12,6% mężczyzn.
– Gdybym na tym etapie rozwoju całego tego procesu miał wyselekcjonować jedną najważniejszą rzecz do zrobienia na teraz, to jest właśnie system i krótka ścieżka od momentu, kiedy pacjent pojawia się w systemie, zgłasza z objawami albo otoczenie widzi te objawy do momentu, w którym otrzymuje prawidłową diagnozę. (…) Zapewne wokół programu lekowego powstanie jakiś rodzaj referencyjności w kontekście prowadzenia pacjenta. (…) Najważniejsze jest to, żeby pacjenci jak najszybciej do tych ośrodków trafiali. (…) Wczesna identyfikacja, etiologizacja, wczesne nazwanie z czego wynika zespół otępienny jest niesłychanie istotne – podkreślił prof. dr hab. n. med. Bartosz Karaszewski, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii.
Lekanemab i donanemab otwierają nowe możliwości leczenia
Rozwój terapii przyczynowych zmienia możliwości postępowania u pacjentów we wczesnym stadium choroby Alzheimera. Dwa leki – lekanemab i donanemab – zostały zarejestrowane przez Europejską Agencję Leków w 2025 r. Oba preparaty oddziałują na złogi beta-amyloidu, którego odkładanie się w mózgu jest jednym z mechanizmów związanych z rozwojem choroby.
– Efekt przekłada się na spowolnienie tempa progresji choroby, czyli przejścia z etapu chociażby łagodnych zaburzeń poznawczych do łagodnego otępienia, gdzie pacjent jest jeszcze nadal osobą samodzielną (…). Tak samo zwalnia proces przejścia z łagodnego otępienia do otępienia umiarkowanego, czyli wydłuża ten czas samodzielności – mówiła prof. dr hab. n. med. Halina Sienkiewicz-Jarosz, przewodnicząca Krajowej Rady do Spraw Neurologii, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Nowe możliwości terapeutyczne zwiększają znaczenie wczesnej diagnostyki, badań biomarkerowych oraz rezonansu magnetycznego. Konieczne jest również przygotowanie ośrodków do kwalifikowania pacjentów i monitorowania bezpieczeństwa leczenia.
– Jeśli chodzi o diagnostykę neuropsychologiczną, to jej rola na pewno też zmienia się w ostatnim czasie w związku z dostępnością biomarkerów – podkreśliła dr hab. n. med. Agnieszka Gorzkowska, prof. SUM, przewodnicząca Sekcji Alzheimerowskiej Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Eksperci postulują refundację nowych leków i utworzenie sieci ośrodków
Raport Akademii Łazarskiego zawiera rekomendacje dotyczące zmian w organizacji diagnostyki i leczenia chorób otępiennych. Ich realizacja ma wspierać wdrażanie Krajowego Programu Działań wobec Chorób Otępiennych na lata 2025-2030, przyjętego przez Radę Ministrów.
Wśród sześciu głównych priorytetów wskazano:
- Wdrożenie koordynowanej opieki nad osobami z chorobami otępiennymi.
- Utworzenie Regionalnej Sieci Leczenia Chorób Otępiennych, łączącej POZ, poradnie specjalistyczne, regionalne centra diagnostyczne i ośrodki referencyjne.
- Rozszerzenie dostępu do diagnostyki, zwłaszcza badań neuropsychologicznych i biomarkerów oznaczanych we krwi oraz płynie mózgowo-rdzeniowym.
- Refundację nowych terapii przyczynowych wraz z przygotowaniem infrastruktury i zasad kwalifikacji oraz monitorowania pacjentów.
- Rozwój wsparcia dla opiekunów rodzinnych, obejmującego edukację, usługi środowiskowe i opiekę wytchnieniową.
- Wprowadzenie mierników jakości opieki i systematyczne monitorowanie danych dotyczących pacjentów.
Autorzy raportu zwracają również uwagę na potrzebę lepszej współpracy pomiędzy podstawową opieką zdrowotną, neurologią, psychiatrią oraz systemem pomocy społecznej.
Organizacje pacjentów apelują o poradnie chorób otępiennych
Na potrzebę rozwoju wyspecjalizowanych placówek diagnostycznych zwróciła uwagę dr n. med. Edyta Ekwińska, prezes Alzheimer Polska. Przedstawicielka organizacji pacjenckiej zaznaczyła, że nowe terapie mogą zmienić podejście do wczesnego rozpoznawania choroby i zachęcić osoby z zaburzeniami pamięci do szybszego zgłaszania się po pomoc.
– Liczymy – to będzie nasz nowy taki postulat – że powstaną takie typowo dedykowane miejsca tej diagnozy, czyli poradnie chorób otępiennych w najbliższej przyszłości – powiedziała Edyta Ekwińska.
Eksperci wskazują, że system powinien zapewniać pacjentom ciągłość opieki – od pierwszych objawów, przez diagnostykę i leczenie, aż po rehabilitację oraz wsparcie rodziny.
Krajowy Program Działań wobec Chorób Otępiennych wymaga wdrożenia
Przyjęty na lata 2025-2030 program wyznacza kierunki działań państwa wobec rosnącej liczby osób z chorobami otępiennymi. Wyzwaniem pozostaje jednak przełożenie jego założeń na konkretne rozwiązania organizacyjne i finansowe.
– Postęp medycyny otwiera nowy etap w podejściu do choroby Alzheimera. Nowe możliwości diagnostyczne oraz pojawienie się terapii przyczynowych stwarzają szansę na wcześniejsze rozpoznawanie choroby i skuteczniejsze wspieranie pacjentów na jej wczesnym etapie. Ważne jest, aby wiedza o tych możliwościach przekładała się na praktykę kliniczną, a pacjenci mieli coraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki, leczenia i odpowiedniej opieki. Raport wskazuje kierunki rozwoju w tym obszarze i pokazuje, jak wykorzystać nowe możliwości terapeutyczne z korzyścią dla pacjentów i ich bliskich – powiedziała dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka, rektor Akademii Łazarskiego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Akademii Łazarskiego.
Pełny raport „Choroba Alzheimera – stan opieki i kierunki rozwoju” jest dostępny na stronie Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Akademii Łazarskiego.
Główne wnioski
- Wydatki NFZ wzrosły o ponad 100% – w latach 2019-2025 wartość świadczeń dla pacjentów z chorobą Alzheimera i chorobami pokrewnymi zwiększyła się do niemal 440 mln zł rocznie.
- Późna diagnostyka pozostaje jednym z głównych problemów – wielu pacjentów trafia do specjalistów dopiero na etapie umiarkowanego lub zaawansowanego otępienia, a dostęp do badań biomarkerowych jest ograniczony.
- Lekanemab i donanemab otwierają nowe możliwości leczenia – terapie przyczynowe mogą spowalniać postęp choroby u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów we wczesnym stadium Alzheimera.
- Eksperci Akademii Łazarskiego wskazali sześć priorytetów zmian – obejmują one m.in. refundację nowych leków, utworzenie Regionalnej Sieci Leczenia Chorób Otępiennych, rozwój diagnostyki i wsparcie opiekunów rodzinnych.
Źródło:
- Mat. prasowy / Oprac. TK



