Placówki ochrony zdrowia będą mogły ubiegać się o 1,5 mld zł dofinansowania z Funduszu Medycznego – zapowiedział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Konkurs przygotowywany wspólnie z Ministerstwem Zdrowia ma wspierać inwestycje związane z bezpieczeństwem, m.in. rozbudowę infrastruktury szpitalnej, lądowisk i zaplecza ratunkowego. Szef MON podczas spotkania podsumowującego dwa lata programu „Tarcza Wschód” odniósł się również do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie „Lex Szarlatan”. Jako lekarz krytycznie ocenił skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaką kwotę MON i Ministerstwo Zdrowia chcą przeznaczyć na konkurs dla placówek ochrony zdrowia.
- Na jakie inwestycje mają zostać przeznaczone środki z Funduszu Medycznego.
- Jak Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił decyzję prezydenta w sprawie „Lex Szarlatan”.
1,5 mld zł z Funduszu Medycznego dla placówek ochrony zdrowia
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, 21 sierpnia, uruchomienie konkursu, w ramach którego placówki ochrony zdrowia będą mogły otrzymać łącznie 1,5 mld zł dofinansowania. Nabór ma być przygotowany wspólnie przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Zdrowia.
Pieniądze mają pochodzić z Funduszu Medycznego. Wicepremier wskazał, że wsparcie może trafić m.in. do szpitali położonych w północno-wschodniej części Polski.
Zapowiedź padła podczas spotkania podsumowującego dwa lata programu „Tarcza Wschód”. Z tego powodu planowane inwestycje w ochronie zdrowia mają być powiązane nie tylko z potrzebami pacjentów, ale również ze zwiększaniem odporności państwa i możliwości udzielania pomocy żołnierzom.
Szpitale mają rozbudować lądowiska i zaplecze ratunkowe
Środki z konkursu mają służyć rozbudowie infrastruktury potrzebnej do ochrony życia i zdrowia mieszkańców oraz zabezpieczenia medycznego wojska.
Kosiniak-Kamysz wymienił m.in. inwestycje w lądowiska oraz rozwiązania umożliwiające szybką interwencję i działanie służb ratunkowych.
Kosiniak-Kamysz krytycznie o decyzji prezydenta w sprawie „Lex Szarlatan”
Podczas piątkowego wystąpienia wicepremier odniósł się także do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określaną jako „Lex Szarlatan”.
Kosiniak-Kamysz krytycznie ocenił tę decyzję również z perspektywy lekarza. Przekonywał, że państwo ma obowiązek chronić pacjentów przed osobami, które wykorzystują ich chorobę, odbierając im zdrowie, czas i pieniądze.
Wicepremier zaznaczył jednocześnie, że nie sprzeciwia się uzupełnianiu leczenia np. ziołami i szanuje medycynę naturalną, jeśli takie działania są podejmowane w dobrej intencji i nie zastępują potrzebnego leczenia. Krytyka dotyczyła osób, które za wysokie kwoty oferują chorym fałszywą nadzieję i nakłaniają ich do rezygnacji z medycyny konwencjonalnej.
– Pan prezydent stanął po stronie szarlatanów, a nie pacjenta – powiedział na zakończenie Władysław Kosiniak-Kamysz.
Główne wnioski
- MON i Ministerstwo Zdrowia przygotowują konkurs, w którym placówki ochrony zdrowia będą mogły ubiegać się o łącznie 1,5 mld zł z Funduszu Medycznego.
- Finansowanie ma objąć m.in. infrastrukturę szpitalną, lądowiska i zaplecze ratunkowe związane z bezpieczeństwem mieszkańców i zabezpieczeniem medycznym wojska.
- Władysław Kosiniak-Kamysz krytycznie ocenił decyzję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie „Lex Szarlatan” i wskazał na obowiązek ochrony pacjentów przed działalnością szarlatanów.
- Szef MON zaznaczył, że nie sprzeciwia się medycynie naturalnej, ale krytykuje sprzedawanie chorym fałszywej nadziei i nakłanianie ich do rezygnacji z medycyny konwencjonalnej.
Źródło:
- MON



