Narodowa Strategia Onkologiczna (NSO) miała stać się najważniejszym programem modernizacji polskiej onkologii. Dokument przyjęty w 2020 roku wyznaczył ambitne cele dotyczące profilaktyki, diagnostyki, leczenia oraz organizacji opieki nad pacjentami onkologicznymi do 2030 roku. Najnowszy raport Onkofundacji Alivia pokazuje jednak, że po sześciu latach realizacji większość kluczowych założeń pozostaje niespełniona. Co więcej, spośród 16 rezultatów, których termin realizacji już upłynął, nie osiągnięto ani jednego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego raport Onkofundacji Alivia wskazuje, że po sześciu latach realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej nie osiągnięto żadnego z 16 zaplanowanych rezultatów,
- Jakie problemy dotyczą profilaktyki, diagnostyki i leczenia nowotworów oraz dlaczego sytuacja pacjentów nadal nie spełnia założeń Strategii,
- Skąd wynikają nierówności w dostępie do opieki onkologicznej i w jaki sposób miejsce zamieszkania wpływa na szanse pacjentów,
- Jakie wyzwania finansowe i kadrowe mogą utrudnić realizację celów Narodowej Strategii Onkologicznej do 2030 roku.
Raport Onkofundacji Alivia: administracyjne sukcesy nie przekładają się na poprawę sytuacji pacjentów
Narodowa Strategia Onkologiczna obejmuje 95 zadań oraz 28 rezultatów, które miały poprawić jakość opieki nad pacjentami i przygotować system ochrony zdrowia na rosnącą liczbę zachorowań na nowotwory. Z raportu wynika, że spośród 78 zadań zaplanowanych do realizacji do końca 2025 roku jedynie 26 wykonano w pełni i zgodnie z harmonogramem. Oznacza to, że zrealizowano zaledwie co trzecie zadanie. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku rezultatów – spośród 16, których termin już minął, nie udało się osiągnąć żadnego. Jedynym wyjątkiem pozostaje wcześniejsze osiągnięcie celu dotyczącego wzrostu liczby lekarzy.
Autorzy raportu podkreślają jednak, że jeszcze większym problemem jest rozbieżność pomiędzy formalnym zakończeniem zadań, a rzeczywistą poprawą sytuacji pacjentów.
Wiele zobowiązań z 2020 r. zostało w trakcie realizacji przesuniętych w czasie lub złagodzonych w treści, a formalne „odhaczenie” zadania zbyt często nie oznacza poprawy sytuacji pacjenta, dla którego czas ma decydujące znaczenie. Potwierdza to nasze badanie z lutego 2026 r., w którym pacjenci mówią wprost o zbyt długich kolejkach oraz straconym czasie na drodze do rozpoznania i leczenia – komentuje Joanna Frątczak-Kazana, autorka raportu oraz Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.
Profilaktyka nowotworów zamiast się poprawiać – pogarsza się
Jednym z najbardziej niepokojących wniosków raportu jest spadek zgłaszalności do badań przesiewowych. Narodowa Strategia Onkologiczna zakładała znaczący wzrost udziału społeczeństwa w programach profilaktycznych, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Na koniec 2025 roku zgłaszalność wynosiła:
- 33,5% – program profilaktyki raka piersi,
- 15,8% – badania przesiewowe raka jelita grubego,
- 12,3% – program profilaktyki raka szyjki macicy.
W każdym przypadku wskaźniki są nie tylko znacznie niższe od zakładanych celów, ale również gorsze niż na początku realizacji Strategii w 2020 roku. Oznacza to regres w jednym z najważniejszych elementów skutecznej walki z nowotworami – wczesnym wykrywaniu chorób. Szczególnie wymowne są porównania z celami wyznaczonymi przez NSO. Do końca 2024 roku planowano osiągnąć:
- 60% zgłaszalności na mammografię,
- 60% zgłaszalności na badania w kierunku raka szyjki macicy,
- 30% zgłaszalności na badania przesiewowe raka jelita grubego.
Żaden z tych celów nie został zrealizowany. Co więcej, nie uruchomiono również ogólnopolskich programów badań przesiewowych raka płuca i raka gruczołu krokowego, mimo że ich wdrożenie przewidywano do końca 2025 roku.
Miliony na kampanie edukacyjne bez oczekiwanych efektów
Raport zwraca uwagę także na skuteczność działań promujących profilaktykę. Jak wynika z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli, w latach 2019–2023 na kampanie zachęcające do wykonywania badań profilaktycznych przeznaczono około 136 mln zł, jednak nie przełożyło się to na wzrost zgłaszalności do programów przesiewowych. Jednocześnie żaden podmiot podstawowej opieki zdrowotnej nie osiągnął minimalnego poziomu zgłaszalności uprawniającego do uzyskania dodatku motywacyjnego w programie badań raka jelita grubego.
Nadal brakuje około 500 onkologów
Raport wskazuje, że mimo zwiększenia liczby specjalistów problem niedoboru kadr pozostaje bardzo poważny. Obecnie w Polsce pracuje 1274 specjalistów onkologii klinicznej, z czego aktywnie zawód wykonuje 1258 lekarzy. Eksperci szacują jednak, że system potrzebuje około 500 dodatkowych onkologów, aby zapewnić odpowiednią dostępność świadczeń.
Niepokojące są również dane dotyczące szkolenia nowych specjalistów. W 2024 roku obsadzono jedynie 24,5% miejsc rezydenckich w czterech specjalizacjach onkologicznych, a w 2025 roku wskaźnik wzrósł jedynie do 33,1%. Zdaniem autorów raportu może to pogłębić problemy kadrowe w kolejnych latach.
Cele dotyczące profilaktyki pierwotnej również pozostają odległe
Problemy dotyczą nie tylko badań przesiewowych. Program szczepień przeciw HPV objął zaledwie 15,08% populacji docelowej, podczas gdy Strategia zakłada osiągnięcie 60% do końca 2028 roku.
Jednocześnie raport wskazuje na pogarszające się wskaźniki zdrowotne. W Polsce rośnie odsetek osób z nadwagą i otyłością, zwiększa się liczba osób palących papierosy oraz e-papierosy, a zachorowalność na nowotwory skóry wzrosła o ponad 20% względem okresu bazowego.
Leczenie nadal nie jest odpowiednio koordynowane
Autorzy raportu zwracają uwagę, że część rozwiązań organizacyjnych zapowiadanych już na początku realizacji Strategii nadal nie została wdrożona. Do tej pory nie uruchomiono wyspecjalizowanych Cancer Units dla nowotworów płuca, ginekologicznych oraz urologicznych. Jednocześnie nie osiągnięto celu zakładającego objęcie wszystkich pacjentów koordynowaną opieką onkologiczną.
Różnice widoczne są również w wykorzystaniu procedury DiLO. W leczeniu raka piersi, gdzie funkcjonują Breast Cancer Units, aż 96% leczenia zabiegowego rozliczane jest w ramach tej ścieżki. W przypadku raka płuca odsetek ten wynosi już tylko 79%.
Brakuje systemu oceny jakości leczenia
Raport wskazuje również na niedostateczny rozwój narzędzi pozwalających monitorować jakość opieki onkologicznej. Nie wdrożono elektronicznej karty DiLO (eDiLO), nie funkcjonują ogólnopolskie rejestry narządowe ani system badania satysfakcji pacjentów. Publiczne wskaźniki jakości leczenia Narodowy Fundusz Zdrowia ma opublikować dopiero w 2026 roku, mimo że zgodnie z pierwotnymi założeniami pacjenci mieli uzyskać dostęp do takich informacji już w 2021 roku.
Miejsce zamieszkania nadal wpływa na szanse pacjentów
Onkofundacja Alivia przeanalizowała sytuację we wszystkich województwach, oceniając m.in. profilaktykę, diagnostykę, dostęp do specjalistów oraz wyniki leczenia. Najlepiej w zestawieniu wypadło województwo podlaskie, natomiast najsłabsze wyniki odnotowano w województwach świętokrzyskim i lubuskim.
Różnice są bardzo duże. W województwie mazowieckim na 100 tys. mieszkańców przypada 5,65 onkologa, natomiast w województwie opolskim jedynie 1,18. Zgłaszalność do badań profilaktycznych oraz wskaźniki umieralności również znacząco różnią się pomiędzy regionami. Autorzy raportu podkreślają, że kod pocztowy nadal pozostaje jednym z czynników wpływających na szanse pacjentów na skuteczne leczenie.
Luka finansowa może zagrozić realizacji Strategii
Publikacja raportu zbiega się z debatą dotyczącą finansowania ochrony zdrowia. Według autorów opracowania największym zagrożeniem dla dalszej realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej jest narastająca luka finansowa. W 2026 roku szacowana jest ona na około 23 mld zł, natomiast prognozy wskazują, że do 2040 roku może wzrosnąć nawet do 171 mld zł.
Raport zwraca uwagę, że już obecnie ograniczono rozliczanie nadwykonań w diagnostyce, obejmującej m.in. kolonoskopię, gastroskopię, tomografię komputerową oraz rezonans magnetyczny, czyli badania mające kluczowe znaczenie dla wczesnego wykrywania nowotworów. W tym kontekście Joanna Frątczak-Kazana podkreśla:
Największym wyzwaniem jest teraz luka finansowa w systemie ochrony zdrowia, która w 2026 r. szacowana jest na około 23 mld zł, a prognozy ostrzegają, że bez zmian może sięgnąć nawet 171 mld zł w 2040 r. Skutki są już odczuwalne dla pacjentów onkologicznych: od 2026 r. ograniczono rozliczanie nadwykonań w diagnostyce, w tym w kolonoskopii, gastroskopii, rezonansie i tomografii, czyli w badaniach decydujących o wczesnym wykryciu nowotworu. Stawką jest pytanie zasadnicze: czy w warunkach narastającej presji finansowej Polskę będzie stać na leczenie onkologiczne na poziomie światowym?
Główne wnioski
- Raport Onkofundacji Alivia pokazuje, że spośród 16 rezultatów Narodowej Strategii Onkologicznej, których termin realizacji już upłynął, nie osiągnięto żadnego, a spośród 78 zadań zaplanowanych do końca 2025 roku w pełni i terminowo wykonano jedynie 26.
- Zgłaszalność do badań przesiewowych pozostaje niższa niż na początku realizacji Strategii i wynosi 33,5% dla raka piersi, 15,8% dla raka jelita grubego oraz 12,3% dla raka szyjki macicy, mimo że zakładano znacznie wyższe wartości.
- System nadal zmaga się z poważnymi problemami organizacyjnymi i kadrowymi – brakuje około 500 onkologów, nie wdrożono elektronicznej karty eDiLO ani pełnego systemu monitorowania jakości leczenia.
- Autorzy raportu wskazują, że rosnąca luka finansowa ochrony zdrowia oraz utrzymujące się nierówności między województwami mogą utrudnić osiągnięcie celów Narodowej Strategii Onkologicznej do 2030 roku.
Źródło:
- https://alivia.org.pl/informacja-prasowa/narodowa-strategia-onkologiczna/

