W piątek, 31 lipca, Sejm przyjął wszystkie poprawki Senatu do nowelizacji ustawy o prawach pacjenta, określanej jako Lex Szarlatan. Zmiany miały charakter legislacyjny i redakcyjny, dlatego nie wpłynęły na zasadnicze rozwiązania zawarte w projekcie. Oznacza to zakończenie prac parlamentarnych nad ustawą. Teraz dokument trafi do prezydenta Karola Nawrockiego, który zdecyduje, czy podpisze nowe przepisy.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Lex Szarlatan trafiła do podpisu prezydenta.
- Jakie nowe kompetencje otrzyma Rzecznik Praw Pacjenta.
- Jakie sankcje finansowe przewiduje nowelizacja ustawy.
- Jak przebiegały głosowania nad ustawą i poprawkami Senatu.
Sejm zaakceptował poprawki Senatu
Podczas piątkowego posiedzenia Sejm rozpatrzył cztery poprawki przyjęte wcześniej przez Senat i zaakceptował je w całości. Przypomnijmy, że izba wyższa przyjęła nowelizację 22 lipca, wprowadzając wyłącznie zmiany o charakterze legislacyjnym i redakcyjnym, mające zapewnić spójność przepisów.
Przyjęcie poprawek oznacza zakończenie ścieżki parlamentarnej. Kolejnym etapem jest przekazanie ustawy do podpisu prezydenta.
Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma nowe kompetencje
Nowelizacja ma ograniczyć działalność osób i podmiotów oferujących świadczenia lub usługi, które mogą zagrażać zdrowiu lub życiu pacjentów albo są niezgodne z aktualną wiedzą medyczną.
Przepisy znacząco rozszerzają kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta. Będzie on mógł wydawać publiczne ostrzeżenia dotyczące praktyk stwarzających zagrożenie dla pacjentów, wydawać decyzje tymczasowe nakazujące natychmiastowe zaprzestanie określonych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania oraz występować z żądaniem wszczęcia postępowań cywilnych dotyczących praw pacjentów. Zyska także możliwość udziału w takich postępowaniach na prawach przysługujących prokuratorowi.
Wyższe kary za naruszanie praw pacjentów
Ustawa przewiduje również zaostrzenie sankcji finansowych. Za naruszenie zbiorowych praw pacjentów Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł nałożyć karę do 1 mln zł. Natomiast za brak współpracy z Rzecznikiem przewidziano sankcję sięgającą 100 tys. zł.
Czy Karol Nawrocki podpisze Lex Szarlatan?
Choć prace parlamentarne zostały zakończone, wejście ustawy w życie zależy jeszcze od decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.
Dotychczasowy przebieg głosowań pokazuje, że projekt budził polityczne kontrowersje. Podczas głosowania w Sejmie 3 lipca za jego przyjęciem opowiedziało się 232 posłów, przeciw było 34, a 162 wstrzymało się od głosu. W klubie Prawa i Sprawiedliwości nie było głosów popierających ustawę – siedmiu posłów zagłosowało przeciw, 160 wstrzymało się od głosu, a 19 nie uczestniczyło w głosowaniu.
Podobne stanowisko klub PiS zajął również podczas dzisiejszych głosowań nad poprawkami Senatu. Przy głosowaniu nad pierwszą poprawką 127 posłów PiS wstrzymało się od głosu, dziewięciu było przeciw, a 11 nie głosowało. Z kolei przy głosowaniach nad poprawkami nr 2-4 wstrzymało się 132 posłów PiS, przeciw było dziewięciu, nikt nie zagłosował za, a sześciu nie wzięło udziału w głosowaniu.
Główne wnioski
- Sejm przyjął wszystkie poprawki Senatu, kończąc parlamentarne prace nad nowelizacją ustawy o prawach pacjenta.
- Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma nowe uprawnienia, m.in. do wydawania publicznych ostrzeżeń, decyzji tymczasowych i udziału w postępowaniach cywilnych.
- Nowelizacja przewiduje kary do 1 mln zł za naruszenie zbiorowych praw pacjentów oraz do 100 tys. zł za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta.
- Podczas głosowań nad poprawkami Senatu większość posłów PiS ponownie wstrzymała się od głosu – przy pierwszej poprawce było to 127 posłów, a przy poprawkach nr 2-4 już 132.
Źródło:
- Sejm

