W porannym wydaniu programu Gość Radia ZET minister finansów i gospodarki Andrzej Domański jednoznacznie rozwiał spekulacje dotyczące obniżenia składki zdrowotnej. Choć temat regularnie powraca w debacie publicznej, szef resortu stwierdził, że w obecnych warunkach finansowych nie ma przestrzeni do takich działań. Jednocześnie podkreślił, że NFZ wymaga systemowego wzmocnienia, a przyszłoroczne wydatki na zdrowie wzrosną o ponad 25 mld zł.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego minister finansów wyklucza obniżenie składki zdrowotnej.
- Jakie argumenty dotyczące finansów NFZ przedstawiono w rozmowie w Radiu ZET.
- Jak rząd odnosi się do propozycji jednolitego podatku zdrowotnego.
- Dlaczego eksperci mówią o konieczności podwyżki składki zdrowotnej.
- Co zapowiedział premier odnośnie podwyżki składki zdrowotnej w 2026 r.
Domański: Obniżki składki zdrowotnej nie będzie
Bogdan Rymanowski zapytał ministra wprost, czy rząd rozważa redukcję składki zdrowotnej. Odpowiedź Domańskiego była jednoznaczna: „w tej chwili nie ma – w mojej opinii – przestrzeni do tego, by była obniżana”.
Podczas gdy w sondzie radiazet.pl 57% głosujących opowiedziało się za obniżeniem składki, minister zwrócił uwagę, że bieżąca sytuacja finansowa systemu ochrony zdrowia nie pozwala na takie ruchy.
Odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi rzecznika rządu sugerujących możliwość redukcji obciążeń, Domański wskazał, że rozmowy takie były prowadzone, jednak po analizach przedstawił premierowi rekomendację negującą tę opcję.
Finanse NFZ kluczowym argumentem rządu
Minister przypomniał, że w 2026 r. na ochronę zdrowia państwo przeznaczy ponad 25 mld zł więcej niż w roku poprzednim. Jednocześnie zaznaczył, że potrzeby systemu są „większe”, co w praktyce oznacza konieczność dalszego wzmacniania finansów Funduszu, nie ich uszczuplania.
Domański dodał również, że wcześniejszy projekt dotyczący obniżenia składki zdrowotnej został zawetowany przez stronę prezydencką.
Jednolity podatek zdrowotny? Minister ostrożny
Lewica zapowiada przedstawienie projektu likwidacji składki zdrowotnej i zastąpienia jej stałym, równym podatkiem zdrowotnym. Minister finansów w rozmowie z Rymanowskim zastrzegł, że nie zna szczegółów tej propozycji, ale zaznaczył, że jednolita kwota byłaby obciążeniem dla najmniej zarabiających.
Jak podkreślił, procentowy charakter składki chroni niższe dochody, a rezygnacja z tego modelu oznaczałaby większą nierówność finansową między grupami społecznymi. Dlatego – jak wskazał – taka reforma nie uzyska poparcia rządu.
Zamiast obniżki będzie podwyżka składki zdrowotnej?
Choć rozmowa w Radiu ZET dotyczyła obniżenia składki, w praktyce temat ten traci na aktualności. Na początku listopada doradca Prezydenta RP ds. zdrowia prof. Piotr Czauderna w rozmowie z wPolsce24 określił sytuację NFZ jako „trudną”. Jego zdaniem Fundusz działa w praktyce dzięki stałym dotacjom z budżetu państwa.
Profesor wskazał, że składki nie pokrywają realnych kosztów leczenia, a luka między wpływami a wydatkami narasta od lat, pogłębiona dodatkowo przez kondycję finansów publicznych.
Czauderna popiera podwyższenie składki zdrowotnej, argumentując, że obecny poziom 9% ustalano przy zupełnie innych kosztach funkcjonowania systemu. Zwrócił uwagę, że Polska przeznacza na ochronę zdrowia 6–7% budżetu, podczas gdy wiele państw OECD inwestuje 10% i więcej.
Według doradcy rozmowa o poziomie składki powinna odbywać się w ramach „nowego kontraktu społecznego”, który jasno określi, jaki model finansowania ochrony zdrowia państwo jest w stanie utrzymać długoterminowo.
Premier zapowiada jednak, że w 2026 r. podwyżki składki nie będzie, choć rząd nie wyklucza szerszej debaty o zmianach w finansowaniu ochrony zdrowia w kolejnych latach.
Główne wnioski
- Minister Andrzej Domański stwierdził w Gościu Radia ZET, że nie ma warunków do obniżenia składki zdrowotnej, wskazując na trudną sytuację finansową NFZ.
- Wydatki na ochronę zdrowia wzrosną w 2026 r. o ponad 25 mld zł, jednak potrzeby systemu są większe, co wyklucza redukcję wpływów składkowych.
- Na początku listopada Prof. Piotr Czauderna ocenił, że obecny poziom 9% nie odpowiada realnym kosztom systemu i sugeruje konieczność podwyżki składki w ramach „nowego kontraktu społecznego”.
- Premier zapowiada, że w 2026 r. podwyżki składki nie będzie, choć rząd dopuszcza debatę o przyszłym modelu finansowania.
Źródło:
- https://wiadomosci.radiozet.pl/gosc-radia-zet/minister-finansow-wprost-o-obnizeniu-skladki-zdrowotnej-nie-ma-przestrzeni

