Pierwsza grupa Polaków poszkodowanych w tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech wróciła do kraju. Specjalnym samolotem przetransportowano 21 osób. Pięcioro poszkodowanych trafiło do szpitali w Rzeszowie, natomiast pozostałych 16 mogło wrócić z bliskimi do domów. W węgierskich szpitalach nadal przebywa 18 osób, a termin ich transportu będzie zależał od stanu zdrowia i decyzji lekarzy.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak przebiegł pierwszy transport Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech i ilu z nich po powrocie wymagało dalszej hospitalizacji.
- Jakie są aktualne informacje o 18 osobach, które nadal pozostają w węgierskich szpitalach, oraz warunki organizacji ich transportu do Polski.
- Jakie są środki medycznego transportu przygotowano dla kolejnych pacjentów, w tym wojskowy samolot CASA i śmigłowiec medyczny.
- Jaką pomoc medyczną i psychologiczną zapewniono poszkodowanym oraz rodzinom ofiar tragicznego wypadku, w którym zginęło 12 osób.
Pierwsza grupa poszkodowanych wróciła z Węgier
Samolot z pierwszą grupą rannych w wypadku autokaru wylądował w poniedziałek wieczorem na lotnisku Rzeszów-Jasionka. Do Polski przetransportowano łącznie 21 osób. Wcześniej informowano o 22 poszkodowanych, jednak jedna osoba zdecydowała się na powrót z rodziną. Jak poinformowała wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, pięcioro pasażerów po przylocie zostało przewiezionych do dwóch rzeszowskich placówek – szpitala MSWiA oraz Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2. Pacjenci trafili na oddziały chirurgii ogólnej i ortopedii. Według przekazanych informacji ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Pozostałe 16 osób nie wymaga na tym etapie hospitalizacji i dlatego te osoby zostały zabrane przez rodziny – powiedziała wojewoda.
Szpital MSWiA pozostaje jednocześnie przygotowany na przyjęcie osób, które wróciły do domów, gdyby w kolejnych godzinach lub dniach ich stan zdrowia się pogorszył.
Szpital jest przygotowany, uprzedzony, że takie przypadki mogą mieć miejsce i żeby w sposób priorytetowy te osoby były przyjęte i leczone – zaznaczyła Teresa Kubas-Hul.
Wiceminister zdrowia: transport poprzedziła ocena stanu pacjentów
Jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego transportu wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk informowała, że decyzję o powrocie poszczególnych osób podjęto po wspólnej ocenie ich stanu zdrowia przez polski Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej i lekarzy węgierskich:
Wspólnie z lekarzami węgierskimi oceniliśmy stan zdrowia wszystkich poszkodowanych Polaków. 21 osób zostanie jeszcze dziś przetransportowanych specjalnym samolotem do Polski. Pozostali pacjenci wrócą do kraju, gdy ich stan zdrowia pozwoli na bezpieczny transport – mówiła 17 sierpnia wiceminister Katarzyna Kacperczyk.
Ministerstwo Zdrowia podawało również, że wśród osób pozostających w węgierskich szpitalach znajdowali się pacjenci w stanie ciężkim lub poważnym. Ich stan określano jako stabilny, jednak wymagający dalszego leczenia i obserwacji. Kacperczyk podkreślała, że część Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej pozostanie na Węgrzech, aby uczestniczyć w organizacji kolejnych transportów i utrzymywać kontakt z lekarzami prowadzącymi.
Na miejscu pozostaje część Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej, która będzie wspierała organizację kolejnych transportów i pozostawała w bieżącym kontakcie z lekarzami prowadzącymi. Transport do Polski będzie realizowany wtedy, gdy będzie bezpieczny dla pacjentów – zaznaczyła wiceminister.
18 Polaków nadal przebywa w szpitalach na Węgrzech
Według najnowszych informacji w czterech węgierskich szpitalach hospitalizowanych pozostaje 18 osób. Kolejnych pięć zostało już wypisanych i wróciło do Polski z rodzinami. Termin następnych transportów nie został jeszcze określony. Decyzje mają być podejmowane indywidualnie, w zależności od stanu pacjentów oraz oceny lekarzy.
Jesteśmy i będziemy cały czas w kontakcie z tymi osobami, które są hospitalizowane w szpitalach na Węgrzech. Jeżeli tylko stan zdrowia będzie pozwalał, te osoby będą transportowane do Polski – powiedziała wojewoda podkarpacka.
Do przewozu kolejnych pacjentów przygotowany jest wojskowy samolot CASA, który może zostać wykorzystany m.in. w przypadku osób wymagających transportu w pozycji leżącej. Do dyspozycji pozostaje również wojskowy śmigłowiec medyczny. Wcześniej Ministerstwo Zdrowia informowało ponadto o zabezpieczeniu dwóch samolotów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Poszkodowani otrzymują również pomoc psychologiczną
Stan fizyczny 16 osób, które po przylocie nie wymagały hospitalizacji, jest dobry. Jak jednak podkreśliła wojewoda, po tak tragicznym zdarzeniu poszkodowani mogą potrzebować wsparcia psychologicznego. Pomoc taka została zapewniona zarówno rannym, jak i ich rodzinom.
Wsparcie jest szczególnie istotne także dla bliskich ofiar śmiertelnych. Dotychczas zidentyfikowano siedem spośród 12 osób, które zginęły w wypadku. Rodziny otrzymały oficjalne potwierdzenia i dokumenty. W pozostałych przypadkach procedury nadal trwają. W razie konieczności wyjazdu rodzin na Węgry w celu identyfikacji ofiar ma zostać zapewniony transport, a także obecność psychologa i tłumacza.
W wypadku zginęło 12 osób
Do tragedii doszło w niedzielę około godz. 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezőkeresztes we wschodniej części Węgier. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski – 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Grupa wracała z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. W wyniku wypadku zginęło 12 osób. Wszystkie ofiary śmiertelne były dorosłymi mieszkańcami województwa podkarpackiego. Dziesięć osób trafiło początkowo do węgierskich szpitali w bardzo ciężkim stanie, natomiast 37 pasażerów odniosło lżejsze obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia, a dwie osoby z województwa małopolskiego.
Kierowca autokaru został zatrzymany przez węgierską policję. Według dotychczasowych ustaleń przekazanych przez służby miał zasnąć podczas jazdy. Postępowanie dotyczące dokładnych okoliczności i przyczyn tragedii jest prowadzone przez węgierskie organy.
Główne wnioski
- Do Polski wróciła pierwsza grupa 21 osób poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Pięć osób przewieziono do dwóch szpitali w Rzeszowie, natomiast 16 mogło wrócić z rodzinami do domów.
- W czterech szpitalach na Węgrzech nadal hospitalizowanych jest 18 Polaków. Kolejne transporty zostaną przeprowadzone, gdy stan zdrowia pacjentów pozwoli na ich bezpieczny powrót do kraju.
- Do transportu kolejnych rannych przygotowany jest m.in. wojskowy samolot CASA oraz wojskowy śmigłowiec medyczny. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk podkreślała, że decyzje dotyczące powrotu pacjentów są podejmowane po ocenie ich stanu zdrowia przez lekarzy.
- W wypadku autokaru na autostradzie M3 zginęło 12 osób. Pojazdem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie.
Źródło:
- opracowanie własne, TVP3 Rzeszów, Ministerstwo Zdrowia



