Śmierć pacjentki po planowym cięciu cesarskim w prywatnym Centrum Medycznym Esculap w Bielsku-Białej ujawniła poważne nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki. Ustalenia prokuratury oraz wyniki kontroli przeprowadzonych przez NFZ i służby wojewody doprowadziły do bezprecedensowej decyzji administracyjnej – wykreślenia szpitala z rejestru podmiotów leczniczych, co w praktyce oznacza jego likwidację.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego wojewoda śląski zdecydował o wykreśleniu Centrum Medycznego Esculap z rejestru i jakie ustalenia prokuratury oraz kontroli miały kluczowe znaczenie.
- Jakie konkretne zaniedbania wykazano po śmierci pacjentki po planowym cięciu cesarskim, w tym braki kadrowe, organizacyjne i sprzętowe.
- Jakie zarzuty postawiono lekarzom i jakie konsekwencje prawne im grożą, wraz z informacją o zastosowanych środkach zapobiegawczych.
- Jak zareagowały instytucje publiczne – NFZ i urząd wojewódzki oraz co ta sprawa oznacza dla bezpieczeństwa pacjentek w placówkach realizujących porody na NFZ.
Śmierć pacjentki po planowym cięciu cesarskim
Do tragicznych zdarzeń doszło 28 maja 2025 roku, kiedy 39-letnia pacjentka została przyjęta do Centrum Medycznego Esculap w Bielsku-Białej na planowe cesarskie cięcie. Zabieg przebiegł bez komplikacji operacyjnych, jednak po jego zakończeniu stan kobiety zaczął się gwałtownie pogarszać.
Jak ustaliła prokuratura, mimo narastających objawów powikłań pooperacyjnych, pacjentce nie zapewniono stałego nadzoru lekarza ginekologa. Przez dłuższy czas jedynym lekarzem obecnym na oddziale był anestezjolog. Decyzję o wykonaniu ratującej życie relaparotomii podjęto dopiero po kilku godzinach od wystąpienia pierwszych alarmujących symptomów. Pacjentkę w stanie krytycznym przetransportowano do Szpitala Śląskiego w Cieszynie, gdzie zmarła.
Zarzuty prokuratorskie wobec lekarzy
12 listopada 2025 roku prokuratura przedstawiła zarzuty dwóm lekarzom – anestezjologowi oraz ginekologowi sprawującym opiekę nad pacjentką. Dotyczą one czynów z art. 160 § 2 oraz art. 155 Kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 k.k., czyli narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.
Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze, w tym dozór policji, zakaz kontaktu ze świadkami, poręczenia majątkowe oraz zakaz wykonywania zawodu lekarza. Obaj złożyli odwołania od decyzji prokuratury.
Kontrola wojewody i druzgocący raport
Równolegle do śledztwa prokuratorskiego, kontrolę w Centrum Medycznym Esculap przeprowadziły służby wojewody śląskiego. Zespół kontrolny, wspierany przez prof. dr hab. n. med. Anitę Olejek, konsultant wojewódzką w dziedzinie położnictwa i ginekologii, spędził w placówce łącznie 10 dni. Wystąpienie pokontrolne sporządzone 20 listopada zawierało jednoznacznie negatywną ocenę działalności szpitala. Wskazano m.in. na:
- brak ciągłego nadzoru lekarza położnika nad pacjentkami po cięciu cesarskim,
- naruszenie standardów opieki okołoporodowej oraz rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników,
- dopuszczenie do udzielania świadczeń osób bez aktualnych uprawnień zawodowych.
Kontrolerzy podkreślili, że w dniu zabiegu i w nocy po nim nie zapewniono dyżuru położnika, co stanowiło rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa pacjentek.
Personel bez uprawnień i sprzęt bez przeglądów
Raport ujawnił również inne, systemowe patologie. Stwierdzono, że w udzielaniu świadczeń brały udział osoby bez wymaganych uprawnień – położna z zawieszonym prawem wykonywania zawodu oraz pielęgniarka, która nie była uprawniona do pracy w tej placówce. Mimo to uczestniczyła w asyście anestezjologicznej podczas znieczulenia pacjentki. Nieprawidłowości dotyczyły także infrastruktury medycznej. Kontrola wykazała:
- brak kompletnej dokumentacji dla 35 urządzeń medycznych,
- brak wymaganych przeglądów technicznych dla 23 aparatów,
- brak corocznych testów specjalistycznych dla aparatu RTG i mammografu.
Dodatkowo dokumentacja medyczna była prowadzona w sposób nieczytelny, niekompletny, a skreślenia nie zawierały wymaganych adnotacji, co – jak podkreślono w raporcie – zwiększa ryzyko błędów diagnostycznych i terapeutycznych.
Reakcja NFZ i zerwanie kontraktu
Narodowy Fundusz Zdrowia wszczął własną kontrolę 4 listopada, jednak – co budzi kontrowersje – nastąpiło to dopiero kilka miesięcy po śmierci pacjentki. Mimo trwającej kontroli, 1 grudnia NFZ w trybie natychmiastowym zerwał umowę z Esculapem, wskazując na zagrożenie życia i zdrowia pacjentów.
Decyzja ta zapadła po ponad dwóch latach obowiązywania kontraktu na realizację porodów finansowanych ze środków publicznych.
Decyzja wojewody: wykreślenie z rejestru
Ponieważ placówka nie wdrożyła zaleceń pokontrolnych w wyznaczonym 14-dniowym terminie, wojewoda śląski wszczął postępowanie administracyjne z urzędu. Zakończyło się ono 12 grudnia, kiedy Centrum Medyczne Esculap zostało wykreślone z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.
Jak poinformowała Iwona Matuszewska, kierowniczka Oddziału Informacji i Komunikacji Społecznej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, decyzja skutkuje zakazem prowadzenia działalności szpitalnej, a w praktyce – likwidacją placówki.
Brak komentarza ze strony placówki
Zarząd Centrum Medycznego Esculap odmówił komentarza w sprawie. Jak przekazano podczas rozmowy telefonicznej z placówką: „na ten moment zarząd spółki nie komentuje sprawy”.
Główne wnioski
- Centrum Medyczne Esculap zostało wykreślone z rejestru 12 grudnia, co w praktyce oznacza likwidację szpitala i zakaz prowadzenia działalności szpitalnej.
- Prokuratura ustaliła brak ciągłego nadzoru lekarza ginekologa nad pacjentką po cesarskim cięciu 28 maja 2025 r., co opóźniło decyzję o ratującej życie relaparotomii.
- Dwóm lekarzom postawiono zarzuty z art. 160 § 2 i art. 155 k.k.; grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia oraz zostali zawieszeni w prawie wykonywania zawodu.
- Kontrola wykazała systemowe naruszenia, m.in. brak przeglądów technicznych dla 23 urządzeń, nieuprawniony personel oraz nieprawidłowo prowadzoną dokumentację medyczną.
Źródło:
- opracowanie własne, TVN24, Dziennik Zachodni, bielsko.biała.pl, Alert Medyczny

