Fasola, soczewica, ciecierzyca i groch mogą być niedocenianym elementem diety wspierającej zdrowie metaboliczne i sercowo-naczyniowe. Analiza danych ponad 46 tys. dorosłych w USA wykazała, że większe spożycie roślin strączkowych wiązało się z niższym ryzykiem chorób kardiometabolicznych, w tym chorób serca, udaru mózgu i cukrzycy. Wyniki opublikowano w „Current Developments in Nutrition”.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak większe spożycie roślin strączkowych wiązało się z ryzykiem chorób kardiometabolicznych, w tym chorób serca, udaru mózgu i cukrzycy.
- Jakie są wyniki analizy obejmującej ponad 46 tys. dorosłych w USA i dowiesz się, z jaką zmianą ryzyka wiązała się dodatkowa porcja roślin strączkowych dziennie.
- Jak niewiele fasoli, soczewicy, ciecierzycy i innych roślin strączkowych spożywają dorośli w USA oraz dlaczego naukowcy zwracają na to uwagę.
- Dlaczego wyniki badania nie dowodzą, że rośliny strączkowe bezpośrednio zapobiegają chorobom serca czy cukrzycy, mimo zaobserwowanej korzystnej zależności.
Rośliny strączkowe a choroby serca i cukrzyca
Naukowcy z William & Mary przeanalizowali zależność między spożyciem roślin strączkowych, a ryzykiem chorób kardiometabolicznych. Do tej grupy zalicza się m.in. choroby serca, udar mózgu i cukrzycę. Analiza objęła dane ponad 46 tys. dorosłych, zgromadzone w latach 1999–2018 w ramach amerykańskiego National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES). Badacze wykorzystali modele statystyczne do oceny związku między spożyciem roślin strączkowych, a wynikami zdrowotnymi.
Zaobserwowano, że większe spożycie tych produktów wiązało się z niższym prawdopodobieństwem rozpoznania choroby kardiometabolicznej. Według autorów dodatkowa porcja roślin strączkowych dziennie była związana z około 19-procentowym niższym ryzykiem chorób kardiometabolicznych. Wyniku nie należy jednak interpretować jako dowodu, że dodanie jednej porcji fasoli czy soczewicy do codziennej diety samo w sobie zmniejszy ryzyko choroby dokładnie o 19 proc. Analiza wskazuje na zależność statystyczną, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy.
Amerykanie jedzą niewiele roślin strączkowych
Jednym z istotnych spostrzeżeń autorów było bardzo niskie spożycie roślin strączkowych w Stanach Zjednoczonych. Z analizowanych danych wynikało, że dorośli spożywali średnio mniej niż 10,5 g tych produktów dziennie.
Głównym wnioskiem, jaki wyciągnąłem z (tych badań), jest to, że spożycie roślin strączkowych w USA jest wyjątkowo niskie – powiedział Kamalakantha. Z naszych danych wynika, że dorośli spożywają mniej niż 10,5 grama (0,37 uncji) dziennie, co nie jest takie samo w innych krajach.
Do roślin strączkowych należą m.in. fasola, soczewica, ciecierzyca i groch. Produkty te mogą stanowić źródło białka roślinnego, błonnika i innych składników odżywczych, dlatego ich miejsce w diecie jest przedmiotem badań dotyczących profilaktyki chorób przewlekłych.
Analiza danych z prawie 20 lat
Badanie przeprowadziły Tara Kamalakantha i Catherine Zavela w Nutritional Epidemiology and Food System Analytics Lab, kierowanym przez Zachary’ego Conrada, profesora nauk o zdrowiu w William & Mary. Projekt rozwijano przez kilka lat. Wcześniejsze prace obejmowały analizę zmian w spożyciu roślin strączkowych na przestrzeni około dwóch dekad. Następnie badacze wykorzystali dane NHANES z lat 1999–2018, aby sprawdzić, czy ich konsumpcja jest związana ze stanem zdrowia dorosłych.
Autorzy zwracają uwagę, że jednym z powodów podjęcia badań była stosunkowo niewielka liczba analiz koncentrujących się bezpośrednio na spożyciu roślin strączkowych i ryzyku chorób kardiometabolicznych.
Dlaczego wyniki mogą mieć znaczenie?
Choroby układu krążenia i cukrzyca należą do najważniejszych chorób przewlekłych, dlatego poszukuje się elementów codziennej diety, które mogą wspierać ich profilaktykę. Nowa analiza wskazuje, że jednym z takich elementów może być większy udział roślin strączkowych. Atutem tych produktów jest możliwość stosunkowo prostego włączenia ich do jadłospisu. Nie wymaga to całkowitej przebudowy sposobu żywienia – fasolę, soczewicę, ciecierzycę czy groch można stopniowo dodawać do dotychczasowych posiłków.
Myślę, że to naprawdę ważny wniosek: nie musisz niczego eliminować ze swojej diety – powiedziała. To po prostu coś, co możesz z czasem wprowadzić.
Potrzebne są dalsze badania
Wyniki należy interpretować w kontekście metodologii badania. Analiza danych obserwacyjnych pozwala wykazać związek między sposobem odżywiania, a stanem zdrowia, ale nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, że większe spożycie roślin strączkowych bezpośrednio zapobiega zawałom, udarom czy cukrzycy. Na ryzyko chorób kardiometabolicznych wpływa wiele czynników, w tym całokształt diety, aktywność fizyczna, masa ciała, palenie tytoniu, wiek oraz predyspozycje genetyczne.
Badanie dostarcza jednak kolejnych danych wskazujących, że warto dokładniej analizować znaczenie roślin strączkowych w profilaktyce chorób przewlekłych. Autorzy prowadzą już dalsze prace dotyczące m.in. wpływu tych produktów na zrównoważenie środowiskowe oraz koszty diety.
Główne wnioski
- Analiza danych ponad 46 tys. dorosłych z USA z lat 1999–2018 wykazała, że większe spożycie roślin strączkowych wiązało się z niższym ryzykiem chorób kardiometabolicznych, w tym chorób serca, udaru mózgu i cukrzycy.
- Według wyników badania dodatkowa porcja roślin strączkowych dziennie była związana z około 19-procentowym niższym ryzykiem chorób kardiometabolicznych.
- Dorośli objęci analizą spożywali średnio mniej niż 10,5 g roślin strączkowych dziennie. Do tej grupy produktów należą m.in. fasola, soczewica, ciecierzyca i groch.
- Badanie wykazało związek statystyczny, a nie zależność przyczynowo-skutkową. Na podstawie wyników nie można stwierdzić, że samo zwiększenie spożycia roślin strączkowych bezpośrednio zmniejsza ryzyko chorób serca, udaru czy cukrzycy.
Źródło:
- https://cdn.nutrition.org/article/S2475-2991(26)00081-8/fulltext



