Czy opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej może ponownie otworzyć debatę na temat przejrzystości działań instytucji unijnych podczas pandemii COVID-19? Zdaniem Athanasiosa Rantosa Komisja Europejska nie zapewniła obywatelom wystarczająco szerokiego dostępu do dokumentów dotyczących zakupu szczepionek przeciwko COVID-19. Spór dotyczy zarówno jawności procesu negocjacyjnego, jak i postanowień umownych odnoszących się do odszkodowań dla producentów szczepionek. Opinia rzecznika generalnego nie przesądza jeszcze o ostatecznym rozstrzygnięciu, jednak może mieć istotne znaczenie dla przyszłych standardów przejrzystości w Unii Europejskiej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego rzecznik generalny TSUE uznał, że Komisja Europejska nie zapewniła wystarczająco szerokiego dostępu do umów dotyczących zakupu szczepionek przeciwko COVID-19,
- Jakie znaczenie dla przejrzystości życia publicznego mają oświadczenia o braku konfliktu interesów członków zespołu negocjacyjnego i dlaczego ich anonimizacja wzbudziła kontrowersje,
- Czego dotyczyły utajnione postanowienia o odszkodowaniach dla przedsiębiorstw farmaceutycznych i dlaczego Komisji nie udało się przekonująco uzasadnić ich nieujawnienia,
- Dlaczego przyszły wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE może wpłynąć na standardy jawności i rozliczalności instytucji unijnych podczas kolejnych kryzysów zdrowotnych.
Rzecznik generalny TSUE krytycznie o działaniach Komisji Europejskiej
11 czerwca 2026 r. rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Athanasios Rantos przedstawił opinię w sprawach C-631/24 P oraz C-632/24 P. Dotyczą one odwołań wniesionych przez Komisję Europejską od wyroków Sądu UE z 17 lipca 2024 r. Sąd uznał wówczas, że Komisja nie zapewniła wystarczająco szerokiego dostępu publicznego do umów dotyczących zakupu szczepionek przeciwko COVID-19 zawieranych z przedsiębiorstwami farmaceutycznymi w szczytowym okresie pandemii.
Rzecznik generalny zaproponował, aby Trybunał oddalił argumenty Komisji i utrzymał w mocy wcześniejsze wyroki Sądu.
Jak doszło do sporu o umowy na szczepionki?
W czasie pandemii COVID-19 Unia Europejska uruchomiła scentralizowany mechanizm zakupu szczepionek. Jego celem było zapewnienie państwom członkowskim szybkiego oraz sprawiedliwego dostępu do preparatów chroniących przed zakażeniem SARS-CoV-2. Komisja Europejska powołała wspólny zespół negocjacyjny, w skład którego weszli urzędnicy Komisji oraz eksperci delegowani przez państwa członkowskie. Zespół prowadził rozmowy z firmami farmaceutycznymi w sprawie tzw. umów zakupu z wyprzedzeniem.
W 2021 roku posłowie do Parlamentu Europejskiego oraz osoby prywatne wystąpili z wnioskami o udostępnienie pełnej dokumentacji dotyczącej tych kontraktów. Chcieli poznać nie tylko treść samych umów, ale także dokumenty związane z procesem negocjacji. Komisja zgodziła się jedynie na częściowy dostęp do dokumentów.
Co zostało utajnione?
Komisja Europejska zdecydowała o zanonimizowaniu części informacji. Wśród nich znalazły się:
- nazwiska członków wspólnego zespołu negocjacyjnego,
- informacje umożliwiające identyfikację tych osób,
- fragmenty dotyczące mechanizmów odszkodowań dla przedsiębiorstw farmaceutycznych.
Według Komisji pełne ujawnienie dokumentów mogłoby naruszyć prywatność uczestników negocjacji oraz zaszkodzić interesom handlowym producentów szczepionek. Takie stanowisko nie przekonało jednak ani skarżących, ani później Sądu UE.
Przejrzystość procesu negocjacyjnego leży w interesie publicznym
Jednym z kluczowych elementów opinii rzecznika generalnego jest kwestia ujawnienia danych osób uczestniczących w negocjacjach. Athanasios Rantos przypomniał, że zgodnie z prawem Unii osoba fizyczna może uzyskać dostęp do danych osobowych, jeśli wykaże, że jest to niezbędne do realizacji celu leżącego w interesie publicznym. W ocenie rzecznika generalnego taki warunek został spełniony. Jak wskazał, Sąd prawidłowo uznał, że:
Przejrzystość procesu negocjowania umów dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19 stanowi określony cel w interesie publicznym w rozumieniu prawa Unii.
Rantos zwrócił uwagę, że publikacja wyłącznie zanonimizowanych oświadczeń o braku konfliktu interesów nie pozwala społeczeństwu na rzeczywistą ocenę bezstronności osób uczestniczących w negocjacjach. W praktyce oznacza to, że obywatele nie są w stanie zweryfikować potencjalnych powiązań czy konfliktów interesów.
Oświadczenia o braku konfliktu interesów pod lupą
Pandemia COVID-19 wymagała podejmowania szybkich decyzji dotyczących wydatkowania ogromnych środków publicznych. W takich sytuacjach szczególnego znaczenia nabiera społeczna kontrola procesu decyzyjnego. Zdaniem rzecznika generalnego sama deklaracja, że członkowie zespołu negocjacyjnego nie znajdowali się w konflikcie interesów, nie jest wystarczająca.
Brak możliwości identyfikacji osób podpisujących oświadczenia powoduje bowiem, że nie można zweryfikować ich treści ani dokonać niezależnej oceny potencjalnych zależności. To właśnie przejrzystość ma budować zaufanie obywateli do instytucji publicznych.
Kontrowersje wokół odszkodowań dla firm farmaceutycznych
Drugim istotnym elementem sporu są postanowienia dotyczące odszkodowań dla producentów szczepionek. Komisja argumentowała, że ujawnienie tych zapisów mogłoby:
- naruszyć interesy handlowe przedsiębiorstw,
- sprzyjać nadużyciom,
- zwiększyć ryzyko pozwów przeciwko producentom.
Rzecznik generalny nie podzielił tego stanowiska. Uznał, że Komisja nie wykazała w sposób wystarczający, iż ujawnienie tych postanowień mogłoby prowadzić do opisanych zagrożeń.
Dlaczego zapisy o odszkodowaniach są tak istotne?
Rantos podkreślił, że analizowane postanowienia nie zmieniają zasad odpowiedzialności producentów wobec osób poszkodowanych. Dotyczą one wyłącznie relacji finansowych pomiędzy państwami członkowskimi, a przedsiębiorstwami farmaceutycznymi.
Chodzi o mechanizmy zwrotu kosztów, które mogłyby zostać uruchomione dopiero po wcześniejszym ustaleniu odpowiedzialności producenta. W opinii rzecznika generalnego trudno więc uznać, że ich ujawnienie automatycznie prowadziłoby do wzrostu liczby roszczeń lub naruszenia tajemnicy handlowej.
Opinia rzecznika generalnego to jeszcze nie wyrok
Warto podkreślić, że stanowisko Athanasiosa Rantosa nie ma charakteru wiążącego. Rzecznicy generalni Trybunału Sprawiedliwości UE przedstawiają niezależne propozycje rozstrzygnięć prawnych, które mają wspierać sędziów w analizie sprawy. Jak przypomina Trybunał:
UWAGA: Opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości. Zadanie rzeczników generalnych polega na przedkładaniu Trybunałowi, przy zachowaniu całkowitej niezależności, propozycji rozstrzygnięć prawnych w sprawach, które rozpatrują.
Sędziowie rozpoczęli już obrady. Ostateczny wyrok zostanie wydany w późniejszym terminie.
Możliwe konsekwencje dla przyszłych kryzysów zdrowotnych
Sprawa wykracza daleko poza ocenę działań Komisji Europejskiej podczas pandemii COVID-19. Wyrok Trybunału może stać się ważnym punktem odniesienia dla przyszłych sytuacji kryzysowych wymagających szybkich zakupów medycznych finansowanych ze środków publicznych. Rozstrzygnięcie może odpowiedzieć na pytanie, gdzie przebiega granica pomiędzy ochroną interesów handlowych a prawem obywateli do informacji o sposobie wydatkowania publicznych pieniędzy. Może także wpłynąć na standardy przejrzystości obowiązujące w instytucjach unijnych oraz na oczekiwania społeczne dotyczące jawności procesów decyzyjnych w ochronie zdrowia.
Główne wnioski
- Rzecznik generalny Athanasios Rantos zaproponował oddalenie odwołań Komisji Europejskiej i utrzymanie w mocy wyroków Sądu UE z 17 lipca 2024 r., które wskazywały na niewystarczającą przejrzystość w zakresie dostępu do umów szczepionkowych.
- Zdaniem rzecznika przejrzystość procesu negocjowania umów dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19 stanowi cel leżący w interesie publicznym, a zanonimizowane dokumenty nie pozwalają na rzeczywistą ocenę bezstronności negocjatorów.
- Komisja Europejska nie wykazała, że ujawnienie zapisów dotyczących odszkodowań dla producentów szczepionek zagroziłoby interesom handlowym firm lub zwiększyłoby ryzyko nadużyć i pozwów.
- Opinia rzecznika generalnego nie jest jeszcze ostatecznym rozstrzygnięciem, jednak przyszły wyrok TSUE może wyznaczyć nowe standardy transparentności dotyczące wydatkowania środków publicznych i zawierania umów w sytuacjach kryzysowych.
Źródło:
- https://curia.europa.eu/site/upload/docs/application/pdf/2026-06/cp260086pl.pdf

