Podczas briefingu ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odnieśli się do nieprawomocnego wyroku Sądu Pierwszej Instancji w Brukseli w sprawie kontraktu z Pfizerem. Wskazali, że Polska może zostać zobowiązana do odbioru 64 mln dawek szczepionek i zapłaty ponad 5,6 mld zł, które – jak zaznaczyła ministra zdrowia – oznaczają m.in. roczne finansowanie onkologii, ratownictwa medycznego czy kształcenia rezydentów. Minister finansów odniósł się z kolei do decyzji o zerwaniu kontraktu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie konsekwencje finansowe dla Polski niesie wyrok sądu w Brukseli.
- Jakie wydatki systemowe odpowiadają kwocie ok. 6 mld zł.
- Jakie stanowisko przedstawiła ministra zdrowia i minister finansów.
- Jakie działania zapowiada rząd po nieprawomocnym wyroku.
Wyrok z 1 kwietnia: obowiązek odbioru 64 mln dawek
1 kwietnia 2026 r. Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli orzekł, że Polska musi wywiązać się z kontraktu zawartego z firmą Pfizer. Oznacza to konieczność odbioru około 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19 oraz zapłatę 5 mld 644 mln zł.
Wyrok nie jest prawomocny, jednak jego skutki – jeśli zostanie utrzymany – będą miały bezpośredni wpływ na budżet ochrony zdrowia oraz finanse publiczne. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wniesienie odwołania.
Ministra zdrowia: to konkretne świadczenia dla pacjentów
Podczas briefingu prasowego ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda nie kryła emocji, odnosząc się do skali wydatków, jakie mogą obciążyć system.
Ministra wskazała, że kwota około 6 mld zł odpowiada rocznym wydatkom w kluczowych obszarach systemu. Wymieniła m.in. finansowanie terapii onkologicznych, funkcjonowanie ratownictwa medycznego oraz koszty leczenia i opieki dla dzieci i młodzieży.
W dalszej części wypowiedzi zaznaczyła, że dla resortu nie są to wyłącznie dane budżetowe, ale realne świadczenia, które mogłyby zostać sfinansowane.
Zaznaczyła także, że zakupione preparaty – zgodnie z aktualnymi potrzebami systemu – nie zostaną wykorzystane i będą przeznaczone do utylizacji.
– Analizujemy możliwe scenariusze reakcji na wczorajszy wyrok. Dochowamy szczególnej staranności, aby w terminie 60 dni, jaki mamy na odwołanie, podjąć właściwe decyzje – powiedziała ministra.
Minister finansów: konsekwencje decyzji z czasu pandemii
Do sprawy odniósł się również minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Wskazał, że źródłem obecnej sytuacji są decyzje dotyczące realizacji kontraktu zawartego w czasie pandemii COVID-19.
– Tę decyzję o zerwaniu kontraktu nie podjęła Komisja Europejska, nie podjęła tej decyzji Bruksela, tę decyzję podjął rząd PiS, rząd Mateusza Morawieckiego. W efekcie Polsce zostanie wystawiony rachunek na kwotę niemal 6 mld złotych. Ten rachunek potencjalnie zapłaci każda polska rodzina, każdy emeryt – podkreślał Domański.
Minister przypomniał również o ustaleniach raportu Najwyższej Izby Kontroli, który wskazywał na przeszacowanie zapotrzebowania na szczepionki. Sprawa ma także wymiar prawny – po audycie Krajowa Administracja Skarbowa skierowała 10 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.
Główne wnioski
- Polska może zostać zobowiązana do odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek oraz zapłaty 5 mld 644 mln zł na rzecz firmy Pfizer.
- Wyrok Sądu Pierwszej Instancji w Brukseli z 1 kwietnia 2026 r. jest nieprawomocny, a Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało odwołanie.
- Kwota ok. 6 mld zł odpowiada rocznym wydatkom m.in. na onkologię, ratownictwo medyczne i kształcenie rezydentów, co wskazała ministra zdrowia.
- KAS skierowała 10 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa po audycie dotyczącym realizacji kontraktu na szczepionki.
Źródło:
- MZ

