Wielomiesięczne prace nad tzw. Lex Szarlatan nadal nie dobiegły końca. 22 lipca Senat przyjął nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, wprowadzając do niej cztery poprawki. Oznacza to, że ustawa nie może jeszcze zostać przekazana do podpisu Prezydenta RP i ponownie trafi do Sejmu, który zdecyduje o losie senackich zmian.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaką decyzję w sprawie Lex Szarlatan podjął Senat.
- Jakie nowe uprawnienia ma otrzymać Rzecznik Praw Pacjenta.
- Jakie kary przewiduje projekt nowelizacji.
- Na jakim etapie procesu legislacyjnego znajduje się obecnie ustawa.
Senat przyjął Lex Szarlatan z czterema poprawkami
22 lipca Senat przyjął ustawę o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określaną jako Lex Szarlatan. Izba wyższa zaakceptowała projekt, jednocześnie wprowadzając cztery poprawki o charakterze prawno-legislacyjnym.
W związku z tym nowelizacja wróci teraz do Sejmu, który będzie musiał rozpatrzyć stanowisko Senatu. Dopiero po zakończeniu tego etapu ustawa będzie mogła zostać przekazana Prezydentowi RP do podpisu.
Warto przypomnieć, że podczas lipcowego głosowania w Sejmie projekt nie uzyskał poparcia klubu Prawa i Sprawiedliwości. Przeciw nowelizacji zagłosowało siedmiu posłów tej partii, 160 wstrzymało się od głosu, natomiast 19 parlamentarzystów PiS nie wzięło udziału w głosowaniu.
Komisja Zdrowia wcześniej przyjęła ustawę
Przed rozpatrzeniem ustawy przez Senat projektem zajęła się Senacka Komisja Zdrowia. We wtorek, 21 lipca, komisja przyjęła cztery poprawki do nowelizacji.
Trzy z nich miały charakter legislacyjny i redakcyjny oraz służyły zapewnieniu spójności przepisów. Przyjęto także poprawkę dotyczącą administracyjnych kar pieniężnych, określaną jako mającą charakter konstytucyjny.
Jakie zmiany przewiduje ustawa?
Projekt ma na celu ograniczenie działalności osób i podmiotów oferujących usługi mogące zagrażać zdrowiu lub życiu pacjentów oraz niezgodne z aktualną wiedzą medyczną.
Nowelizacja zakłada m.in., że Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł:
- wydawać publiczne ostrzeżenia dotyczące praktyk mogących zagrażać pacjentom,
- wydawać decyzje tymczasowe nakazujące natychmiastowe zaprzestanie określonych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania,
- żądać wszczęcia postępowań cywilnych dotyczących praw pacjentów oraz uczestniczyć w nich na prawach przysługujących prokuratorowi.
Projekt przewiduje również wyższe sankcje finansowe. Za naruszenie zbiorowych praw pacjentów będzie mogła zostać nałożona kara do 1 mln zł, natomiast za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta – do 100 tys. zł.
Długa ścieżka legislacyjna i kontrowersje wokół projektu
Prace nad Lex Szarlatan trwają od wielu miesięcy i od początku wywołują dyskusję. Przypomnijmy, na początku czerwca, podczas pierwszego czytania w Sejmowej Komisji Zdrowia, zgłoszono szereg uwag dotyczących proponowanych rozwiązań. Ostatecznie komisja zdecydowała o powołaniu podkomisji nadzwyczajnej do dalszych prac nad projektem.
Część uczestników debaty wskazywała, że projekt może znacząco rozszerzyć kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim możliwości wydawania decyzji jeszcze przed zakończeniem postępowania oraz sposobu oceny, czy określone działania są zgodne z aktualną wiedzą medyczną.
Główne wnioski
- Senat przyjął Lex Szarlatan z czterema poprawkami, dlatego nowelizacja ponownie trafi do Sejmu i nie może jeszcze zostać przekazana Prezydentowi RP do podpisu.
- Projekt przewiduje nowe uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta, w tym możliwość wydawania publicznych ostrzeżeń i decyzji tymczasowych przed zakończeniem postępowania.
- Kary finansowe mają wynosić do 1 mln zł za naruszenie zbiorowych praw pacjentów oraz do 100 tys. zł za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta.
- Prace nad ustawą trwają od wielu miesięcy, a część proponowanych rozwiązań budzi kontrowersje, zwłaszcza w zakresie rozszerzenia kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta.
Źródło:
- https://www.senat.gov.pl/aktualnoscilista/art,17689,63-posiedzenie-senatu.html

