Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, która była jedną z wielu osób apelujących do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie „Lex Szarlatan”, skomentowała w mediach społecznościowych decyzję o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Zwraca uwagę, że do czasu rozstrzygnięcia przez TK nowe przepisy nie zaczną obowiązywać, a postępowanie może potrwać wiele miesięcy. Jej zdaniem zapowiadane przez prezydenta zmiany w Kodeksie karnym nie zastąpią rozwiązań, które miały pozwolić na szybką reakcję wobec niebezpiecznych praktyk pseudomedycznych. „Nadal uważam, że ta ustawa jest potrzebna” – ocenia profesor.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego prezydent Karol Nawrocki skierował „Lex Szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego.
- Jakie konsekwencje tej decyzji dla pacjentów wskazuje prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
- Dlaczego zdaniem profesor zmiany w Kodeksie karnym nie zastąpią rozwiązań przewidzianych w „Lex Szarlatan”.
- Które grupy pacjentów miały być szczególnie chronione przez nowe przepisy.
Prof. Szuster-Ciesielska komentuje skierowanie „lex szarlatan” do TK
Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał nowelizacji określanej jako „lex szarlatan”, ale również jej nie zawetował. Zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Wśród przedstawionych zastrzeżeń znalazła się obawa, że nowe regulacje mogłyby uderzać w uczciwych przedsiębiorców.
Do decyzji prezydenta odniosła się prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolożka i immunolożka z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zaznacza, że skierowanie ustawy do TK jest konstytucyjnym uprawnieniem głowy państwa, ale zwraca uwagę na konsekwencje tej decyzji dla pacjentów.
Najważniejszą z nich jest odsunięcie w czasie wejścia nowych regulacji w życie.
– Po pierwsze, ustawa nie wchodzi w życie. Nie obowiązuje i nie wiadomo, kiedy zacznie. Trybunał nie ma terminu, w którym musi taką sprawę rozpatrzyć – napisała prof. Szuster-Ciesielska.
Przypomina przy tym, że w sierpniu 2025 r. poprzedni prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego inną ustawę dotyczącą praw pacjenta. Jak zaznacza profesor, do dziś nie zapadł w tej sprawie wyrok ani nie wyznaczono terminu rozprawy.
Nawet po orzeczeniu TK przepisy nie zaczną obowiązywać od razu
Prof. Szuster-Ciesielska zwraca również uwagę na dalszą procedurę. Jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna ustawę za zgodną z Konstytucją, do jej wejścia w życie nadal pozostanie kilka etapów.
Potrzebny będzie podpis prezydenta, a następnie upłynięcie przewidzianego w ustawie okresu przed rozpoczęciem obowiązywania nowych przepisów. Według profesor oznacza to, że nawet w korzystnym dla ustawy scenariuszu nowe narzędzia mogą zacząć działać dopiero za wiele miesięcy.
Do tego czasu Rzecznik Praw Pacjenta będzie działał na podstawie obecnych przepisów. Nowelizacja miała rozszerzyć jego możliwości reagowania na działalność niezgodną z aktualną wiedzą medyczną i mogącą stwarzać zagrożenie dla zdrowia lub życia pacjentów.
Profesor wskazuje przede wszystkim na brak możliwości szybkiego zatrzymania niebezpiecznej działalności oraz publicznego ostrzegania pacjentów przed osobami oferującymi niesprawdzone metody jako formę leczenia.
„Kiedy człowiek jest w rozpaczy, łatwo mu wmówić wszystko”
Zdaniem prof. Szuster-Ciesielskiej konsekwencje opóźnienia mogą szczególnie dotknąć grupy pacjentów, które miały być chronione przez nowe regulacje. Wymienia dzieci, pacjentów onkologicznych, osoby z ciężkimi chorobami nieuleczalnymi oraz osoby z zaburzeniami psychicznymi.
– To nie przypadek, że wymieniono właśnie ich. Kiedy człowiek jest w rozpaczy, łatwo mu wmówić wszystko – komentuje.
Jednym z głównych celów nowelizacji było umożliwienie szybszej reakcji państwa na praktyki polegające na oferowaniu pacjentom metod przedstawianych jako leczenie, mimo braku potwierdzenia ich skuteczności zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.
Prof. Szuster-Ciesielska przekonuje, że regulacji nie należy utożsamiać z zakazem działalności prowadzonej przez wszystkich przedsiębiorców oferujących usługi poza systemem ochrony zdrowia. Jak wskazuje, ustawa nie wprowadza zakazu zielarstwa, masażu, akupunktury czy kosmetologii.
Jej zdaniem ewentualne zastrzeżenia do poszczególnych przepisów powinny prowadzić do dyskusji nad ich konkretnym brzmieniem, a nie do odsunięcia w czasie całej regulacji.
Zmiany w Kodeksie karnym zamiast „lex szarlatan”? Profesor wskazuje różnicę
Prezydent, informując o swojej decyzji, zapowiedział również przygotowanie zmian w Kodeksie karnym. Prof. Szuster-Ciesielska ocenia jednak, że odpowiedzialność karna i rozwiązania przewidziane w „lex szarlatan” służą innym celom.
– Zmiany w kodeksie karnym nie zastąpią tej ustawy. Prawo karne wchodzi do akcji po fakcie, gdy krzywda już się stała, i wymaga długiego procesu – zaznacza.
Według profesor istotą nowelizacji miała być przede wszystkim możliwość wcześniejszej interwencji, zanim zastosowanie pseudomedycznej metody doprowadzi do poważnych konsekwencji dla zdrowia pacjenta, np. rezygnacji z leczenia onkologicznego.
W jej ocenie obecne instrumenty, w tym postępowanie prowadzone przez organy ścigania, nie zapewniają takiej możliwości szybkiej reakcji.
Prof. Szuster-Ciesielska apeluje o publikację wniosku prezydenta
Profesor oczekuje teraz opublikowania pełnej treści wniosku prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego. Pozwoliłoby to dokładnie ocenić, które przepisy wzbudziły wątpliwości konstytucyjne i jakie argumenty przedstawił prezydent.
Apeluje również o możliwie szybkie wyznaczenie terminu rozprawy przez Trybunał Konstytucyjny.
– W tej sprawie czas ma bardzo realną cenę i płacą ją chorzy ludzie – ocenia.
Prof. Szuster-Ciesielska podtrzymuje swoje poparcie dla rozwiązań przewidzianych w nowelizacji.
– Nadal uważam, że ta ustawa jest potrzebna – podsumowuje.
Główne wnioski
- Skierowanie „Lex Szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że nowe przepisy na razie nie wejdą w życie.
- Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska wskazuje, że postępowanie przed TK może potrwać wiele miesięcy, a Trybunał nie ma określonego terminu na rozpatrzenie sprawy.
- Zdaniem profesor zmiany w Kodeksie karnym nie zastąpią „Lex Szarlatan”, ponieważ odpowiedzialność karna dotyczy sytuacji, gdy do krzywdy już doszło.
- Prof. Szuster-Ciesielska apeluje o publikację pełnego wniosku prezydenta do TK i szybkie wyznaczenie terminu rozprawy.
Źródło:
- Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska / Facebook



