Polska Federacja Szpitali krytycznie ocenia projekt tzw. „Zarządzenia 0,4” Prezesa NFZ i apeluje o zmianę podejścia do rozliczania ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych. W stanowisku przekazanym do centrali NFZ 24 marca 2026 r. organizacja jasno wskazuje, że proponowany mechanizm oparty na ograniczaniu wartości nadwykonań nie odpowiada na rzeczywiste problemy systemu. Zamiast tego federacja postuluje wprowadzenie kryteriów jakościowych i uporządkowanie zasad kierowania pacjentów na badania.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany przewiduje projekt „Zarządzenia 0,4” NFZ.
- Jakie stanowisko zajęła Polska Federacja Szpitali wobec nowych zasad.
- Dlaczego rośnie liczba badań TK, RM i endoskopii w AOS.
- Jakie rozwiązania jakościowe proponuje środowisko szpitali.
Na czym polega „Zarządzenie 0,4”?
Zmiana odnosi się do badań takich jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny oraz endoskopia przewodu pokarmowego – gastroskopia i kolonoskopia. W przypadku przekroczenia limitów określonych w umowie, świadczeniodawca może wnioskować o zwiększenie liczby jednostek rozliczeniowych i wartości zobowiązania.
Jednocześnie projekt zakłada, że część tych świadczeń – realizowanych ponad limit – będzie rozliczana z zastosowaniem współczynnika 0,4. Oznacza to istotnie niższą wycenę nadwykonań.
Polska Federacja Szpitali: system wymaga zmiany podejścia
Polska Federacja Szpitali w swoim stanowisku wskazuje, że proponowane rozwiązanie opiera się wyłącznie na mechanizmie ilościowym, który nie odpowiada na rzeczywiste problemy systemu.
Federacja proponuje odejście od modelu opartego na degresyjnej wycenie nadwykonań i wprowadzenie kryteriów jakościowych w rozliczaniu świadczeń ASDK (tzw. ambulatoryjne świadczenia diagnostyczne kosztochłonne).
Jednocześnie należy podkreślić, że zwiększanie liczby wykonywanych procedur, w tym np. ASDK samo w sobie nie prowadzi do poprawy dostępności świadczeń, ani też do istotnej poprawy funkcjonowania systemu – wskazuje organizacja.
Rosnąca liczba badań i wydłużające się kolejki
W uzasadnieniu stanowiska zwrócono uwagę na systematyczny wzrost liczby badań diagnostycznych – szczególnie endoskopii oraz badań obrazowych. Zjawisko to nie wynika wyłącznie z potrzeb zdrowotnych, ale także z szerokiej dostępności skierowań i braku precyzyjnych kryteriów kwalifikacji.
Efektem jest przeciążenie systemu diagnostyki specjalistycznej i prowadzi to:
- wydłużenie czasu oczekiwania na badania,
- opóźnienia w interpretacji wyników TK i RM,
- dłuższy czas oczekiwania na wyniki histopatologiczne po badaniach endoskopowych.
Kluczowy postulat: jakość zamiast liczby świadczeń
Polska Federacja Szpitali podkreśla, że diagnostyka taka jak gastroskopia, kolonoskopia, tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny wymaga wysokich kompetencji i odpowiedniego zaplecza technicznego.
W związku z tym organizacja postuluje wprowadzenie rozwiązań jakościowych, obejmujących:
- jasno określone wymagania dotyczące kwalifikacji personelu,
- minimalne standardy dla sprzętu diagnostycznego,
- jednolite standardy wykonywania procedur,
- lepszą koordynację opieki nad pacjentem kierowanym na badania.
Problem skierowań – brak kontroli nad kwalifikacją
Istotnym elementem stanowiska jest także potrzeba uporządkowania procesu kierowania pacjentów na badania ASDK. Federacja wskazuje na konieczność wprowadzenia tzw. punktów krytycznych przy wystawianiu skierowań.
Chodzi o rozwiązania oparte na wytycznych towarzystw naukowych, które wymagałyby spełnienia określonych przesłanek klinicznych przed zleceniem badania.
Takie podejście ma ograniczyć nadmierne kierowanie pacjentów na kosztowne procedury diagnostyczne i poprawić dostępność dla osób wymagających pilnej diagnostyki.
„Zarządzenie 0,4” może pogorszyć sytuację
Organizacja zwraca uwagę, że ograniczanie finansowania nadwykonań w ASDK poprzez mechanizmy degresywne, bez równoległego wprowadzenia rozwiązań jakościowych, nie przyniesie poprawy ani dla pacjentów, ani dla płatnika. W ocenie federacji takie podejście oddala system od modelu opieki opartej na wartości dla pacjenta, uznawanego za bardziej efektywny zarówno klinicznie, jak i kosztowo.
Główne wnioski
- Polska Federacja Szpitali sprzeciwia się mechanizmowi rozliczania nadwykonań ze współczynnikiem 0,4.
- Projekt NFZ z 10 marca 2026 r. obejmuje badania TK, RM oraz endoskopię w ramach AOS.
- Rosnąca liczba badań ASDK wynika m.in. z braku jednolitych kryteriów kwalifikacji i szerokiego dostępu do skierowań.
- Federacja postuluje wprowadzenie standardów jakości, wymagań dla personelu i kontroli procesu kierowania pacjentów.
Źródło:
- https://www.pfsz.org/pfsz-o-tzw-zarzadzeniu-04-jakosc-a-nie-ilosc/

