Od 7 lipca 2025 roku na granicy polsko-niemieckiej i polsko-litewskiej zostaną wprowadzone kontrole, co wywoła poważne konsekwencje dla wielu pracowników pogranicza, w tym lekarzy, lekarzy dentystów i farmaceutów. Zmiany dotyczą szczególnie tych, którzy codziennie przekraczają granicę, by pracować w Niemczech. Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, zaznacza, że kontrola graniczna, choć zrozumiała z punktu widzenia bezpieczeństwa, wprowadza ogromną niepewność w życie zawodowe pracowników transgranicznych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zmiany wprowadzą kontrole graniczne na granicy polsko-niemieckiej dla lekarzy i pracowników ochrony zdrowia.
- Jakie obawy mają przedstawiciele sektora medycznego w związku z nowymi przepisami.
- Jakie konsekwencje mają kontrole graniczne dla lekarzy pracujących na pograniczu.
- Dlaczego ważny jest dialog z przedstawicielami rządu w sprawie wprowadzanych zmian.
Jakie zmiany wprowadzają kontrole?
Kontrole graniczne, które zaczną obowiązywać na wszystkich granicach z Niemcami i Litwą, zmieniają codzienność wielu osób pracujących w sektorze ochrony zdrowia. W wielu przypadkach lekarze, którzy na co dzień pracują w takich miastach jak Loecknitz, Pasewalk, Schwedt czy Prenzlau, będą musieli liczyć się z długimi opóźnieniami. Michał Bulsa wskazuje na problem, który dotyczy lekarzy, którzy nie mogą pozwolić sobie na spóźnienia, szczególnie gdy czekają ich planowe zabiegi czy interwencje.
– Lekarz, który ma pacjentów, planowe zabiegi lub jest potrzebny w trybie interwencyjnym, nie może pozwolić sobie na spóźnienie do pracy – mówi Bulsa.
Problemy lekarzy transgranicznych
Sytuacja na granicy budzi także obawy wśród przedstawicieli Komisji ds. lekarzy praktykujących za granicą. Rafał Krysztopik, przewodniczący tej komisji, zaznacza, że lekarze są zaniepokojeni brakiem dyskusji przed podjęciem decyzji o wprowadzeniu kontroli granicznych.
– Nie było dyskusji tylko nagła decyzja, więc liczymy, że w najbliższych dniach ktokolwiek ze służb będzie rozmawiać z przedsiębiorcami i z mieszkańcami pogranicza – mówi Krysztopik.
Podkreśla, że czas przejazdu może się bardzo wydłużyć, a to będzie miało bezpośredni wpływ na dostępność do opieki medycznej w regionie.
Wątpliwości dotyczące kontroli
Kontrole na granicy nie tylko wywołują niepokój wśród pracowników medycznych, ale także wśród mieszkańców pogranicza, którzy obawiają się długich opóźnień. Lekarze, którzy codziennie podróżują, zastanawiają się, czy kontrole będą wyrywkowe, czy też nastąpią pełne zatrzymania pojazdów, jak miało to miejsce przed wejściem Polski do strefy Schengen.
– Chcemy wiedzieć, czy kontrola będzie wyrywkowa, czy taka jak przed wejściem Polski do strefy Schengen i zatrzymywane będą wszystkie auta. Od tego zależy czas dojazdu do pacjentów – mówi Krysztopik.
Potrzeba dialogu
Pracownicy służby zdrowia liczą na to, że po wprowadzeniu kontroli granicznych, władze będą prowadzić dialog z przedstawicielami samorządów oraz organizacjami zawodowymi. Rafał Krysztopik zwraca uwagę na konieczność uwzględnienia specyfiki sektora ochrony zdrowia i zapewnienia odpowiednich przepustek dla codziennych pracowników transgranicznych.
– Kontrole nie mogą odbywać się kosztem pacjentów. Jesteśmy pełni zrozumienia dla zmian, ale także liczymy na to, że będziemy stroną dialogu – mówi przewodniczący Komisji.
Główne wnioski
- Wprowadzenie kontroli granicznych 7 lipca 2025 roku wpłynie na czas dojazdu lekarzy do pracy.
- Pracownicy służby zdrowia, szczególnie ci pracujący na pograniczu, mają poważne obawy o opóźnienia w pracy.
- Ważne jest, aby kontrole graniczne nie odbywały się kosztem pacjentów, a sektor ochrony zdrowia miał zapewniony odpowiedni dostęp do przepustek.
- Wielu pracowników sektora ochrony zdrowia liczy na dyskusję z rządem na temat przyszłych konsekwencji kontroli.
Źródło:
- OIL w Szczecinie / AF

