Bezpieczeństwo zdrowotne coraz wyraźniej przestaje być postrzegane wyłącznie jako domena systemu ochrony zdrowia. Wojna w Ukrainie, pandemia COVID-19, napięcia geopolityczne oraz ryzyko zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw sprawiły, że zdrowie publiczne stało się jednym z filarów bezpieczeństwa państwa. O tym, jak przygotować Polskę na przyszłe kryzysy, dyskutowali uczestnicy debaty „Bezpieczeństwo zdrowotne w nowej rzeczywistości”. Wśród najważniejszych tematów znalazły się koordynacja działań, budowanie odporności systemowej, rozwój kadr medycznych oraz wzmacnianie suwerenności lekowej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego eksperci uznają bezpieczeństwo zdrowotne za jeden z filarów bezpieczeństwa państwa,
- Jakie zmiany są potrzebne, aby system ochrony zdrowia był przygotowany na kryzysy i konflikty,
- Dlaczego suwerenność lekowa i odporność łańcuchów dostaw stały się priorytetem,
- Jakie znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego mają kadry medyczne i współpraca między instytucjami.
Bezpieczeństwo zdrowotne wymaga nowego podejścia
Uczestnicy debaty byli zgodni, że współczesne zagrożenia mają charakter wielowymiarowy i nie mogą być analizowane wyłącznie z perspektywy funkcjonowania szpitali czy dostępności świadczeń. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk zwróciła uwagę, że bezpieczeństwo zdrowotne jest pojęciem znacznie szerszym niż tradycyjnie rozumiana ochrona zdrowia.
To są wyzwania systemowe, zewnętrzne i wewnętrzne, a jednym z najważniejszych jest kapitał zdrowotny całego społeczeństwa, na który wpływają m.in. demografia i choroby przewlekłe – zaznaczyła.
Zdaniem wiceminister równie istotna jest zdolność systemu do reagowania na kryzysy, ponieważ model organizacyjny tworzony na potrzeby czasu pokoju nie odpowiada wyzwaniom związanym z konfliktami zbrojnymi czy zagrożeniami hybrydowymi.
Zdrowie nie kończy się na jednym resorcie
Katarzyna Kacperczyk podkreśliła również, że skuteczne budowanie odporności wymaga odejścia od silosowego podejścia.
Na końcu za funkcjonowanie systemu odpowiada Ministerstwo Zdrowia, ale zdrowie dawno wykroczyło poza jeden resort i wymaga nowego modelu współpracy między instytucjami.
W jej ocenie szczególnego znaczenia nabierają także działania podejmowane na poziomie Unii Europejskiej. Przyjęcie regulacji dotyczących leków krytycznych pokazuje, że zdrowie po raz pierwszy zostało potraktowane jako element bezpieczeństwa strategicznego. Nowe rozwiązania mają wzmacniać europejską suwerenność zdrowotną i ograniczać podatność państw członkowskich na zewnętrzne kryzysy.
Największym problemem jest brak koordynacji
Generał Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, wskazał, że Polska dysponuje odpowiednim potencjałem infrastrukturalnym, jednak brakuje skutecznej koordynacji działań.
Naszym największym problemem jest skłonność do funkcjonowania w rozproszeniu i brak jednego ośrodka decyzyjnego, który w sytuacji kryzysowej podejmie szybkie decyzje – ocenił.
Według niego system ochrony zdrowia powinien działać według odmiennych zasad w czasie pokoju i w warunkach zagrożenia:
System efektywnościowy, który minimalizuje zasoby, jest zaprzeczeniem tego, czego potrzebujemy w kryzysie, kiedy potrzeba wszystkiego więcej.
Lekcja z Ukrainy: potrzebna kultura gotowości
Dyrektor WIM przypomniał również doświadczenia płynące z wojny w Ukrainie, które unaoczniły znaczenie szybkiego podejmowania decyzji.
System ochrony zdrowia jest jeden i jego koordynacja musi pochodzić z jednego źródła – inaczej w sytuacji zagrożenia tracimy czas, którego nie mamy – zaznaczył.
Jego zdaniem Polska powinna konsekwentnie budować tzw. kulturę gotowości. Nie chodzi wyłącznie o przygotowanie instytucji, lecz o długofalowy proces obejmujący całe społeczeństwo, regularne ćwiczenia oraz utrwalanie odpowiednich procedur.
Kadry medyczne fundamentem bezpieczeństwa
Istotnym elementem debaty była również kwestia zasobów kadrowych. Prof. Michał Markuszewski, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, zwrócił uwagę, że bezpieczeństwo zdrowotne zaczyna się od jakości kształcenia przyszłych pracowników ochrony zdrowia:
Bezpieczeństwo zdrowotne zaczyna się już dziś, od skoordynowanego i jakościowego kształcenia kadr, szczególnie pielęgniarskich i w obszarze opieki długoterminowej.
Ekspert ostrzegł, że niekorzystne trendy demograficzne mogą pogłębiać niedobory kadrowe:
Jeżeli nie zadbamy o jakość kształcenia, może dojść do sytuacji, w której pacjenci będą pytać lekarza o uczelnię, którą ukończył.
Medycyna taktyczna i odbudowa kompetencji przemysłowych
Prof. Markuszewski zaznaczył, że środowisko akademickie jest gotowe do współpracy z administracją publiczną.
Wprowadzenie elementów medycyny taktycznej do standardów kształcenia to krok w dobrą stronę, ale system powinien angażować szerokie grono uczelni.
Zdaniem rektora równie ważna jest odbudowa potencjału przemysłowego w Europie. Powrót produkcji substancji czynnych wymaga nie tylko inwestycji finansowych, lecz także odpowiednio przygotowanych specjalistów.
Pandemia ujawniła słabości łańcuchów dostaw
O doświadczeniach ostatnich lat mówiła również Katarzyna Osiwała z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Największym zagrożeniem jest brak gwarancji ciągłości dostaw produktów medycznych, co uwidoczniła pandemia COVID-19 – powiedziała.
W odpowiedzi na nowe zagrożenia RARS rozbudowała strategiczne rezerwy.
Rezerwy strategiczne zostały rozbudowane o sprzęt pandemiczny, środki ochrony i wyposażenie do sytuacji wojennych – dodała.
Ekspertka podkreśliła, że zasoby muszą być stale aktualizowane i dostosowywane do zmieniającej się sytuacji.
Suwerenność lekowa jako element bezpieczeństwa państwa
Jednym z najczęściej powracających tematów była kwestia niezależności w zakresie produkcji leków.
Kluczową decyzją byłoby uniezależnienie się od dostaw spoza UE w zakresie produktów leczniczych, szczególnie w sytuacjach kryzysowych – zaznaczyła Katarzyna Osiwała.
Na problem ten zwrócił uwagę także prezes Polskiego Związku Producentów Przemysłu Farmaceutycznego Krzysztof Kopeć.
Kluczowe są strategia, jej wdrożenie i konsekwentna realizacja – bez tego nie zbudujemy odporności systemu.
Kopeć przypomniał skalę europejskiej zależności od azjatyckich dostawców.
80 proc. substancji czynnych pochodzi z Chin, a w Europie mamy znacznie mniejszą bazę produkcyjną, co pokazuje skalę uzależnienia – zaznaczył. Jak podkreślił, celem nie jest pełna autarkia: nie chodzi o pełną niezależność, lecz o odporność i zdolność do działania bez krytycznego uzależnienia od zewnętrznych dostawców.
Deklaracje nie wystarczą
Płk Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia MON, przypomniał, że między diagnozą problemów, a ich rozwiązaniem istnieje znacząca luka.
Od deklaracji do realizacji jest długa droga – debaty są ważne, ale potrzebujemy realnych działań systemowych – powiedział.
Ekspert podkreślił również znaczenie zdrowego społeczeństwa.
Tak jak działa system w czasie pokoju, tak poradzi sobie w kryzysie.
Według niego konieczne jest stworzenie odpowiednich regulacji.
Musimy stworzyć ramy prawne, które pozwolą systemowi funkcjonować w warunkach ograniczonych zasobów, bez konieczności ciągłego pisania specustaw.
Kosowski ostrzegł również przed utratą czujności po zakończeniu kryzysów.
Po zakończeniu kryzysu łatwo zapominamy o przygotowaniach, a bezpieczeństwo wymaga ciągłości.
Główne wnioski
- Eksperci podkreślili, że największym wyzwaniem nie jest dziś brak infrastruktury, lecz niedostateczna koordynacja działań. W sytuacjach kryzysowych konieczny jest jeden ośrodek decyzyjny zdolny do szybkiego reagowania i efektywnego zarządzania zasobami.
- Doświadczenia pandemii COVID-19 i wojny w Ukrainie pokazały, że system ochrony zdrowia musi być przygotowany na funkcjonowanie w warunkach ograniczonych zasobów, a budowanie tzw. kultury gotowości powinno obejmować całe społeczeństwo.
- Według przedstawicieli sektora farmaceutycznego około 80% substancji czynnych wykorzystywanych do produkcji leków pochodzi z Chin, co uwidacznia skalę zależności Europy od zewnętrznych dostawców i potrzebę wzmacniania suwerenności lekowej.
- Odporność systemu zdrowia wymaga długofalowej strategii obejmującej inwestycje w kadry medyczne, rozbudowę rezerw strategicznych, rozwój krajowych i europejskich zdolności produkcyjnych oraz odpowiednie regulacje prawne, które pozwolą działać skutecznie także w czasie kryzysu.
Źródło:
- https://pap-mediaroom.pl/zdrowie-i-styl-zycia/debata-o-bezpieczenstwie-zdrowotnym-potrzebna-koordynacja-odpornosc-i

