W odpowiedzi na rosnące zagrożenia geopolityczne oraz potrzebę zwiększenia gotowości systemu ochrony zdrowia, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie wprowadza medycynę taktyczną do programów kształcenia. To istotna zmiana, która ma przygotować przyszłych i obecnych medyków do działania w warunkach kryzysowych – od zdarzeń masowych po sytuacje o charakterze militarnym.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego wprowadzenie medycyny taktycznej do programu kształcenia odpowiada na nowe wyzwania systemu ochrony zdrowia
- Jakie praktyczne umiejętności zdobędą studenci w zakresie działania w sytuacjach kryzysowych
- Jak wygląda współpraca cywilno-wojskowa w szkoleniu przyszłych kadr medycznych
- W jaki sposób symulacja medyczna i inwestycje infrastrukturalne wspierają nowoczesne kształcenie
Nowy kierunek kształcenia – odpowiedź na współczesne zagrożenia
Decyzja o wdrożeniu medycyny taktycznej została ogłoszona podczas spotkania z udziałem przedstawicieli środowiska medycznego i administracji publicznej, w tym wiceminister zdrowia Katarzyny Kacperczyk oraz ekspertów z zakresu medycyny wojskowej i ratunkowej. Rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie prof. Leszek Domański, podkreślił znaczenie tej zmiany:
Od nowego roku akademickiego Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie wprowadza do programów kształcenia elementy medycyny taktycznej. To odpowiedź na rosnące potrzeby związane z bezpieczeństwem oraz przygotowaniem przyszłych i obecnych kadr medycznych do działania w sytuacjach kryzysowych. – Rektor Domański wyraźnie zaakcentował wagę zmiany – Wprowadzenie medycyny taktycznej do programów kształcenia to istotny krok w kierunku nowoczesnego, kompleksowego przygotowania przyszłych specjalistów ochrony zdrowia do wyzwań współczesnego świata.
Zakres nowych kompetencji
Nowe treści dydaktyczne znacząco rozszerzą dotychczasowy zakres kształcenia medycznego. Studenci zdobędą praktyczne umiejętności niezbędne w sytuacjach o ograniczonych zasobach i wysokim poziomie ryzyka. Program obejmuje m.in.:
- zaopatrywanie krwotoków pourazowych,
- leczenie hipotermii,
- postępowanie w urazach charakterystycznych dla pola walki,
- organizację działań medycznych podczas zdarzeń masowych,
- podejmowanie decyzji pod presją czasu,
- pracę zespołową w warunkach kryzysowych.
Szczególny nacisk położono na umiejętność szybkiej oceny sytuacji oraz ustalania priorytetów medycznych w dynamicznym środowisku.
Współpraca cywilno-wojskowa jako fundament zmian
Wdrożenie medycyny taktycznej odbywa się przy ścisłej współpracy z instytucjami wojskowymi, w tym z Wojskowym Instytutem Medycznym. Gen. broni dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, podkreślił znaczenie tej współpracy:
Przede wszystkim składam podziękowania na ręce Pani Minister, ponieważ Ministerstwo Zdrowia pod obecnym kierownictwem inwestuje, by rozwijać kształcenie kadry medycznej na najwyższym poziomie. Wyszliśmy z fazy wyobrażania i weszliśmy do fazy realnych działań. Pomorski Uniwersytet Medyczny jest doskonałym partnerem, dzięki któremu Wojsko i Medycy będą wspólnie kształcić się nie tylko na okoliczność ewentualnej wojny, ale także na wypadek innych kryzysów.
Inwestycje w infrastrukturę i symulację medyczną
Wprowadzeniu nowych treści towarzyszy rozwój zaplecza dydaktycznego. Uczelnia inwestuje w modernizację centrów symulacji medycznej, które umożliwią realistyczne szkolenie w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Dzięki temu studenci będą mogli:
- ćwiczyć procedury w środowisku symulującym sytuacje kryzysowe,
- rozwijać kompetencje decyzyjne,
- przygotować się do pracy w warunkach stresu i niepewności.
Takie podejście wpisuje się w globalne standardy kształcenia medycznego opartego na symulacji.
Systemowe wsparcie i finansowanie
Zmiany w programie kształcenia są częścią szerszej strategii modernizacji systemu ochrony zdrowia, wspieranej m.in. środkami z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Wiceminister Katarzyna Kacperczyk zaznaczyła:
Dziękuję władzom PUM-u za współpracę i pomoc w tworzeniu systemowych rozwiązań, które są odpowiedzią na zmiany geopolityczne oraz za zapewnienia bezpieczeństwa Polakom. Chcemy przygotować system leczniczy i polskie szpitale, w tym kliniczne, na wypadek kryzysów i wojny. Nie chcemy, by te scenariusze się ziściły, ale musimy być przygotowani. Dziękuję, że w tym procesie uczestniczy także Wojsko Polskie – powiedziała wiceminister Kacperczyk i dodała – Już nie rozmawiamy o tym jak zmieniać polską medycynę, lecz działamy, na co przykładem są inwestycje ze środków KPO w uniwersyteckich szpitalach, ale także na samej uczelni – i zapowiedziała. – To nie są ostatnie środki finansowe jakie popłyną na rozwój uczelni i kształcenie przyszłych medyków.
Medycyna taktyczna w kontekście nowych standardów kształcenia
Rozszerzenie programu obejmie szerokie spektrum zawodów medycznych, w tym:
- lekarzy i lekarzy dentystów,
- pielęgniarki i położne,
- ratowników medycznych,
- fizjoterapeutów,
- diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów.
Wprowadzenie medycyny taktycznej wpisuje się w aktualizację standardów kształcenia, które coraz większy nacisk kładą na interdyscyplinarność i gotowość do działania w sytuacjach nadzwyczajnych.
Główne wnioski
- Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie od nowego roku akademickiego wprowadza medycynę taktyczną do programów kształcenia oraz studiów podyplomowych.
- Program obejmuje kluczowe kompetencje, takie jak tamowanie krwotoków, leczenie hipotermii, działania w zdarzeniach masowych i podejmowanie decyzji pod presją.
- Współpraca z Wojskiem Polskim i Wojskowym Instytutem Medycznym wzmacnia przygotowanie kadr do działania zarówno w czasie kryzysów cywilnych, jak i zagrożeń militarnych.
- Rozwój centrów symulacji medycznej oraz finansowanie ze środków KPO umożliwiają realistyczne szkolenie i podnoszenie jakości edukacji medycznej w Polsce.
Źródło:
- https://www.pum.edu.pl/aktualnosci/wydarzenia/medycyna_taktyczna_w_programie_ksztalcenia_pum/

