Ponad 904 mln zł – tyle wynoszą łącznie kary nałożone przez prezesa UOKiK na czterech przedsiębiorców z rynku hurtowej sprzedaży produktów farmaceutycznych. Według ustaleń Urzędu największe hurtownie przez ponad 10 lat wymieniały się informacjami m.in. o cenach leków i warunkach handlowych oferowanych aptekom. Decyzję UOKiK komentują mgr farm. Mariusz Kisiel, prezes ZAF, oraz dr Michał Bieniak, ekspert prawa farmaceutycznego. Eksperci wskazują na konsekwencje dla pacjentów i aptek oraz na problemy związane z regulacjami rynku aptecznego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak eksperci oceniają decyzję UOKiK i ponad 904 mln zł kar dla przedsiębiorców z rynku hurtowego.
- Dlaczego Mariusz Kisiel wskazuje na skutki ograniczenia konkurencji dla aptek i pacjentów.
- Jak Michał Bieniak ocenia znaczenie materiału dowodowego oraz regulacji rynku aptecznego.
- Jak na decyzję UOKiK odpowiedziały Neuca oraz spółki Farmacol.
UOKiK nałożył ponad 904 mln zł kar na czterech przedsiębiorców
Decyzja prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczy porozumienia na rynku hurtowej sprzedaży produktów farmaceutycznych. Według ustaleń UOKiK największe hurtownie przez ponad 10 lat wymieniały się wrażliwymi informacjami dotyczącymi m.in. bieżących cen leków, wielkości sprzedaży oraz warunków handlowych oferowanych poszczególnym aptekom.
Łączna wysokość kar wyniosła dokładnie 904 969 744,47 zł. Neuca została ukarana kwotą 499 037 763,85 zł, Farmacol-Logistyka – 400 532 440 zł, Farmacol – 3 488 520 zł, a Świat Zdrowia – 1 911 020,62 zł. Polska Grupa Farmaceutyczna uniknęła sankcji finansowej dzięki skorzystaniu z programu łagodzenia kar i współpracy z UOKiK.
Skala sprawy jest istotna również ze względu na pozycję przedsiębiorców objętych postępowaniem. Jak podał UOKiK, grupy Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna należą do największych hurtowych sprzedawców produktów farmaceutycznych w Polsce, a w latach 2015-2022 ich łączny udział w rynku hurtowej sprzedaży leków przekraczał 70%.
Według Urzędu wymiana informacji była możliwa dzięki narzędziom informatycznym stosowanym w programach partnerskich dla aptek. W zamian m.in. za rabaty, szkolenia i wsparcie marketingowe hurtownie otrzymywały dostęp do danych o zakupach dokonywanych przez apteki.
– Kiedy zachorujemy, musimy kupić leki. Powinniśmy mieć realny wybór, gdzie kupimy je taniej. Taki naturalny wybór daje uczciwa konkurencja, w ramach której przedsiębiorcy walczą o klientów lepszymi warunkami sprzedaży produktów. Przez ponad 10 lat największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce, znając bieżącą ofertę konkurencji i aktualne ceny dla poszczególnych aptek, zamiast rywalizować o odbiorców, „synchronizowały” swoje cenniki. W ten sposób konkurencja na tym rynku została znacznie ograniczona. Na procederze korzystali uczestnicy zmowy, traciły zaś apteki, a ostatecznie pacjenci, którzy płacili więcej za leki – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Mariusz Kisiel: „Tą jedyną realną ofiarą okazali się pacjenci”
Do ustaleń UOKiK odniósł się mgr farm. Mariusz Kisiel, prezes ZAF. W jego ocenie sprawa pokazuje konsekwencje zmian regulacyjnych na rynku aptecznym i ograniczania konkurencji.
– Ustalenia UOKiK ostatecznie obnażają prawdę o tym, kto naprawdę ponosił koszty decyzji regulacyjnych na rynku aptecznym przez ostatnią dekadę. Tą jedyną realną ofiarą okazali się pacjenci. Podczas gdy opinia publiczna była karcona narracją o rzekomych zagrożeniach i potrzebie usztywniania rynku, w cieniu tych regulacji dochodziło do drastycznego i sztucznego pompowania cen leków – ze wzrostami znacznie przekraczającymi wskaźniki inflacji – mówi Kisiel.
Prezes ZAF wskazuje również, że organizacja wcześniej zwracała uwagę na ryzyko związane z ograniczeniem konkurencji oraz rosnącą pozycją hurtowni wobec rynku detalicznego.
– Dane pokazują to dzisiaj bezlitośnie. Przez lata wskazywaliśmy na zagrożenia wynikające z ograniczenia konkurencji i rosnącej dominacji hurtu, ale głos ten był ignorowany. Zamiast tego decyzje legislacyjne stopniowo zacieśniały pętlę wokół rynku detalicznego, oddając władzę w ręce hurtowników. Dziś wiemy już z całą pewnością: pacjenci w tysiącach aptek w Polsce przez lata po prostu przepłacali za leki, a mechanizm ten funkcjonował pod przykrywką haseł o „ochronie aptekarstwa” – dodaje prezes ZAF.
Michał Bieniak: „Materiał dowodowy jest silny”
Dr Michał Bieniak, ekspert prawa farmaceutycznego, zwraca uwagę przede wszystkim na wysokość nałożonych sankcji oraz znaczenie współpracy jednego z uczestników postępowania z UOKiK.
– Według mojej wiedzy, jest to najwyższa kara łączna nałożona na przedsiębiorców w zmowie, a druga najwyższa na pojedynczego przedsiębiorcę. Fakt współpracy z UOKiK jednego z przedsiębiorców pozwala przypuszczać, że materiał dowodowy jest silny – wskazuje dr Bieniak.
Polska Grupa Farmaceutyczna skorzystała z programu łagodzenia kar – leniency. Jak poinformował UOKiK, spółka przekazała Urzędowi dowody i współpracowała w toku postępowania, dzięki czemu w całości uniknęła sankcji finansowej.
– Gdy w 2019 roku zorientowaliśmy się, że stosowana praktyka może naruszać prawo, natychmiast zaprzestaliśmy jej stosowania. Sami zgłosiliśmy sprawę do Urzędu – przekazała w mediach społecznościowych Polska Grupa Farmaceutyczna.
Bieniak wiąże sytuację na rynku hurtowym także z regulacjami dotyczącymi prowadzenia aptek.
– Ta sytuacja jest wynikiem przepisów określanych jako apteka dla aptekarza, które przyczyniają się do spadku konkurencyjności oraz do uzależnienia aptek od hurtowni. Polska ma najmocniej przeregulowane prawo apteczne ze wszystkich państw europejskich. Jednocześnie hurtownie funkcjonują w warunkach faktycznego oligopolu, nie mając żadnej przeciwwagi w rozdrobnionym rynku detalicznym, co pozwala im na swobodne narzucanie aptekom cen i warunków współpracy – podkreśla ekspert.
Sama decyzja UOKiK dotyczy natomiast niedozwolonego porozumienia polegającego na wymianie informacji pomiędzy przedsiębiorcami działającymi na rynku hurtowym.
Decyzja UOKiK nie jest prawomocna
Decyzja prezesa UOKiK jest nieprawomocna, a ukarani przedsiębiorcy mogą odwołać się do sądu.
Do decyzji Urzędu odniosła się już Neuca, która nie zgadza się z przedstawionymi zarzutami i zapowiada skierowanie sprawy do sądu.
– Zarząd jest w pełni przekonany o legalności swoich działań i będzie dążyć do całkowitego uchylenia nałożonej sankcji. Działalność operacyjna Grupy NEUCA jest stabilnie kontynuowana – napisano w oświadczeniu firmy.
Z decyzją nie zgadzają się również pozostałe spółki.
– Farmacol S.A. i Farmacol – Logistyka Sp. z o.o. kategorycznie nie zgadzają się z przedstawionymi zarzutami i próbą łączenia kwestii objętych postępowaniem z cenami leków płaconymi przez Pacjentów – czytamy w oświadczeniu.
Spółki Farmacol zapowiedziały odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i zamierzają dochodzić praw na drodze sądowej.
Główne wnioski
- Prezes UOKiK nałożył na czterech przedsiębiorców kary w łącznej wysokości 904 969 744,47 zł za udział w niedozwolonym porozumieniu na rynku hurtowej sprzedaży produktów farmaceutycznych.
- Mariusz Kisiel, prezes ZAF, ocenia, że ograniczenie konkurencji i rosnąca pozycja hurtowni miały konsekwencje dla aptek i pacjentów.
- Dr Michał Bieniak wskazuje na skalę nałożonych kar, materiał dowodowy oraz wpływ regulacji „apteka dla aptekarza” na konkurencyjność rynku.
- Decyzja UOKiK nie jest prawomocna. Neuca oraz spółki Farmacol nie zgadzają się z zarzutami i zapowiedziały odwołania do sądu.
Źródło:
- https://alertmedyczny.pl/uokik-ukaral-hurtownie-farmaceutyczne-lacznie-ponad-904-mln-zl/

