Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej pozytywnie oceniło kierunek prezydenckiego projektu zmian w Kodeksie karnym i ustawie o prawach pacjenta, który ma wprowadzić odpowiedzialność karną za określone działania związane z pseudomedycyną. Stanowisko samorządu lekarskiego pojawiło się dzień po tym, jak prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy określanej jako „Lex Szarlatan” i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jednocześnie prezydent przedstawił własną propozycję przepisów, przewidującą sankcje karne m.in. za nakłanianie pacjentów do rezygnacji z leczenia. NRL popiera ten kierunek, ale uważa, że projekt wymaga zmian i powinien zostać uzupełniony o rozwiązania administracyjne.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak Naczelna Rada Lekarska ocenia prezydencki projekt dotyczący pseudomedycyny.
- Jakich zmian w zakresie odpowiedzialności karnej oczekuje samorząd lekarski.
- Dlaczego NRL chce objąć regulacjami również działalność prowadzoną w internecie.
- Dlaczego lekarze opowiadają się za połączeniem instrumentów prawa karnego i administracyjnego.
NRL pozytywnie o kierunku projektu prezydenta
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej 21 sierpnia przyjęło stanowisko nr 21/26/P-X dotyczące przedstawionego przez prezydenta projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Samorząd lekarski pozytywnie ocenił kierunek proponowanych regulacji, przypominając, że od lat opowiada się za ograniczeniem działalności pseudomedycznej. Jednocześnie przedstawił szczegółowe uwagi dotyczące zakresu odpowiedzialności karnej przewidzianej w projekcie.
Stanowisko NRL jest reakcją na propozycję przedstawioną przez prezydenta po decyzji dotyczącej „Lex Szarlatan”. 20 sierpnia Karol Nawrocki nie podpisał ustawy z 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, czyli tzw. „Lex Szarlatan”, lecz skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
Lekarze popierali także „Lex Szarlatan”
NRL przypomina, że pozytywnie oceniała również kierunek zmian zawartych w ustawie skierowanej przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego. „Lex Szarlatan” zakładał przede wszystkim wykorzystanie instrumentów administracyjnych.
Rzecznik Praw Pacjenta miał otrzymać możliwość wydawania decyzji nakazującej zaprzestanie stosowania określonej praktyki pseudomedycznej. Niewykonanie takiej decyzji mogło prowadzić do nałożenia wysokiej kary pieniężnej.
Już na etapie prac nad tymi rozwiązaniami Naczelna Rada Lekarska wskazywała jednak, że same instrumenty administracyjne mogą być niewystarczające. W stanowisku z 4 lipca 2025 r. samorząd postulował uzupełnienie przepisów o odpowiedzialność karną osób uczestniczących w działalności pseudomedycznej, szczególnie gdy prowadzi ona do rezygnacji pacjenta z leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną lub do jego niepodjęcia.
Z tego powodu prezydencka propozycja wprowadzenia odpowiedzialności karnej odpowiada części wcześniejszych postulatów środowiska lekarskiego.
NRL chce jednocześnie sankcji karnych i administracyjnych
Prezydium NRL opowiada się za modelem, w którym instrumenty prawa karnego i administracyjnego funkcjonowałyby równolegle. Zdaniem samorządu takie rozwiązanie byłoby optymalne w walce z promowaniem i stosowaniem terapii pseudomedycznych oraz dezinformacją medyczną.
NRL zwraca również uwagę, że skuteczność przepisów karnych będzie zależała od sprawności prokuratury w prowadzeniu tego rodzaju postępowań. Samorząd oczekuje dalszej dyskusji nad projektem z udziałem środowisk medycznych i naukowych.
W debacie nad ustawą NRL proponuje także rozważenie dodatkowych obowiązków informacyjnych. Osoby promujące określone metody, szczególnie w internecie, mogłyby mieć obowiązek informowania odbiorców, że nie posiadają uprawnień do wykonywania zawodu medycznego.
NRL: odpowiedzialność nie tylko wtedy, gdy lekarz zlecił już leczenie
Jedna z głównych uwag dotyczy projektowanego art. 160a § 1 Kodeksu karnego. Prezydencka propozycja obejmuje m.in. nakłanianie do niepodjęcia lub zaprzestania postępowania leczniczego albo diagnostycznego.
NRL uważa, że należy wyraźnie rozdzielić dwie sytuacje: nakłanianie pacjenta do przerwania rozpoczętego już leczenia oraz nakłanianie go, aby leczenia w ogóle nie rozpoczął.
Według samorządu karalne powinno być również nakłanianie do niepodjęcia leczenia, które nie zostało jeszcze formalnie zlecone przez osobę wykonującą zawód medyczny. Może to dotyczyć np. pacjenta, u którego zdiagnozowano chorobę, ale który dopiero oczekuje na konsultację specjalistyczną i konkretne zalecenia terapeutyczne.
NRL proponuje, aby w takich przypadkach przepisy mogły obejmować nakłanianie do niepodjęcia postępowania leczniczego lub diagnostycznego, jeśli zgodnie z aktualną wiedzą medyczną jego brak może narazić osobę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Samorząd chce szerszej odpowiedzialności karnej
Kolejne zastrzeżenie dotyczy wymogu wystąpienia bezpośredniego zagrożenia życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zdaniem NRL takie kryterium może nadmiernie ograniczać możliwość zastosowania nowych przepisów.
Samorząd chce, aby odpowiedzialnością można było objąć także nakłanianie do rezygnacji z leczenia lub jego niepodjęcia w sytuacjach, w których nie występuje bezpośrednie zagrożenie życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dla takich czynów mogłaby obowiązywać łagodniejsza sankcja niż w przypadkach stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla pacjenta.
Podobny postulat dotyczy nakłaniania do korzystania z praktyk fałszywie przedstawianych jako metody leczenia lub diagnostyki. Według NRL problemem są nie tylko działania bezpośrednio niebezpieczne, ale również metody, które zgodnie z aktualną wiedzą medyczną nie przynoszą żadnych pozytywnych efektów zdrowotnych.
Samorząd zwraca uwagę, że praktyki pseudomedyczne często nie prowadzą bezpośrednio do zagrożenia życia w rozumieniu prawa karnego, lecz są dla pacjentów bezużyteczne i mogą wiązać się z poważnymi szkodami społecznymi.
NRL chce objąć przepisami działalność w internecie
Istotna część uwag NRL dotyczy działalności prowadzonej za pośrednictwem internetu i innych środków masowego komunikowania.
Projektowany art. 160a § 1 zakłada występowanie takich okoliczności jak przemoc, groźba bezprawna, podstęp, nadużycie stosunku zależności lub zaufania. Samorząd lekarski uważa, że odpowiedzialność powinna obejmować również określone działania kierowane za pośrednictwem środków masowego komunikowania do szerokiej, nieokreślonej grupy odbiorców.
Analogicznego doprecyzowania NRL oczekuje w przypadku przepisów dotyczących nakłaniania do stosowania praktyk pseudomedycznych. Według samorządu działalność prowadzona w mediach społecznościowych może oddziaływać jednocześnie na bardzo dużą liczbę pacjentów, mimo że komunikat nie jest kierowany do konkretnej osoby.
Gdzie przebiega granica między opinią a nakłanianiem do rezygnacji z leczenia?
NRL zgłasza również zastrzeżenia do projektowanego art. 160a § 7 Kodeksu karnego. Przepis ma chronić możliwość wyrażania opinii, ocen i przekonań dotyczących postępowania leczniczego lub diagnostycznego, o ile nie są spełnione przesłanki wskazane w projektowanych regulacjach karnych.
Według samorządu obecne brzmienie może powodować problemy interpretacyjne. NRL wskazuje m.in. na różnice w terminologii dotyczącej wprowadzania odbiorcy w błąd oraz brak jednoznacznego odniesienia do opinii i przekonań dotyczących praktyk pseudomedycznych.
Problemem może być również ustalenie granicy między wyrażaniem negatywnej opinii o leczeniu a faktycznym nakłanianiem pacjentów do jego niepodjęcia lub przerwania.
Samorząd proponuje, aby ustawodawca uwzględnił charakter i częstotliwość takich działań. Szczególne znaczenie mogą mieć uporczywe, powtarzające się komunikaty publikowane w krótkich odstępach czasu. Według NRL wielokrotne rozpowszechnianie treści zniechęcających do metod diagnostycznych i leczniczych potwierdzonych naukowo może w efekcie prowadzić pacjentów do rezygnacji z leczenia albo korzystania z pseudomedycyny.
Prezydencki projekt będzie wymagał dalszych prac
Stanowisko Prezydium NRL nie jest bezwarunkowym poparciem obecnego brzmienia projektu. Samorząd lekarski akceptuje kierunek wprowadzenia odpowiedzialności karnej, ale oczekuje poszerzenia i doprecyzowania proponowanych regulacji.
Z punktu widzenia NRL docelowy system powinien wykorzystywać zarówno sankcje karne wobec osób prowadzących szczególnie szkodliwą działalność, jak i instrumenty administracyjne pozwalające reagować na praktyki pseudomedyczne. Dalsza debata ma rozstrzygnąć m.in. zakres karalności, zasady dotyczące działalności internetowej oraz granicę między swobodą wyrażania opinii a nakłanianiem pacjentów do rezygnacji z diagnostyki i leczenia.
Główne wnioski
- Prezydium NRL pozytywnie oceniło kierunek prezydenckiego projektu wprowadzającego odpowiedzialność karną za określone działania związane z pseudomedycyną.
- Samorząd lekarski chce szerszego zakresu odpowiedzialności karnej, m.in. za nakłanianie do niepodjęcia leczenia, które nie zostało jeszcze zlecone przez osobę wykonującą zawód medyczny.
- NRL postuluje, aby przepisy uwzględniały także działalność prowadzoną za pośrednictwem internetu i kierowaną do szerokiego grona odbiorców.
- Według NRL optymalnym rozwiązaniem byłoby równoległe stosowanie instrumentów prawa karnego i administracyjnego w zwalczaniu praktyk pseudomedycznych i dezinformacji medycznej.
Źródło:
- https://nil.org.pl/aktualnosci/9365-uwagi-prezydium-nrl-do-prezydenckiego-projektu-zmian-w-kk-oraz-ustawie-o-prawach-pacjenta-i-rpp



