Cyfrowa tomosynteza piersi może zwiększać skuteczność badań przesiewowych w kierunku raka piersi w porównaniu z tradycyjną mammografią cyfrową. Wyniki niemieckiego badania TOSYMA, obejmującego niemal 100 tys. kobiet, wykazały o 29% niższy wskaźnik inwazyjnych nowotworów interwałowych w pierwszym roku po prawidłowym wyniku badania. W obserwacji dwuletniej różnica wyniosła 24%, choć nie osiągnęła istotności statystycznej. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „The Lancet Oncology”.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym jest cyfrowa tomosynteza piersi i czym różni się od tradycyjnej mammografii cyfrowej.
- Jakie wyniki przyniosło badanie TOSYMA obejmujące niemal 100 tys. kobiet w wieku 50–70 lat.
- O ile tomosynteza zwiększa wykrywalność inwazyjnego raka piersi i zmniejsza częstość nowotworów interwałowych.
- Czy tomosynteza może stać się skuteczniejszą metodą badań przesiewowych w kierunku raka piersi.
Tomosynteza piersi skuteczniejsza w wykrywaniu raka niż mammografia?
Rak piersi pozostaje najczęściej rozpoznawanym nowotworem złośliwym u kobiet w Niemczech, gdzie każdego roku diagnozuje się około 75 tys. nowych przypadków. Dlatego doskonalenie metod przesiewowych ma istotne znaczenie dla wczesnego wykrywania choroby.
Cyfrowa tomosynteza piersi (DBT) wykorzystuje serię zdjęć rentgenowskich wykonywanych pod różnymi kątami. Na ich podstawie rekonstruowane są cienkie przekroje tkanki piersi, co ogranicza problem nakładania się struktur anatomicznych i ułatwia identyfikację zmian nowotworowych. W przeciwieństwie do standardowej mammografii dwuwymiarowej tomosynteza umożliwia bardziej szczegółową ocenę struktury gruczołu piersiowego.
Badanie TOSYMA objęło niemal 100 tys. kobiet
Badanie TOSYMA przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu w Münster i Szpitala Uniwersyteckiego w Münster (UKM), we współpracy z innymi ośrodkami. W latach 2018–2020 niemal 100 tys. kobiet w wieku 50–70 lat losowo przydzielono do dwóch grup. Uczestniczki z 17 ośrodków badań przesiewowych w Niemczech poddawano tomosyntezie z syntetycznym obrazem dwuwymiarowym albo standardowej mammografii cyfrowej.
Pierwsza analiza TOSYMA, opublikowana w 2022 roku, wykazała większą wykrywalność inwazyjnego raka piersi w grupie tomosyntezy – 7,1 wobec 4,8 przypadków na 1000 przebadanych kobiet. Najnowsza analiza koncentrowała się na nowotworach interwałowych, czyli rozpoznawanych pomiędzy kolejnymi badaniami przesiewowymi.
O 24% mniej inwazyjnych nowotworów interwałowych po dwóch latach
W pierwszym roku po prawidłowym wyniku badania przesiewowego inwazyjnego raka piersi rozpoznano u 4,5 na 10 tys. kobiet poddanych tomosyntezie, w porównaniu z 6,3 na 10 tys. uczestniczek badanych mammografią. Oznacza to 29% niższy wskaźnik rozpoznań. Po dwóch latach odnotowano:
- 14,2 przypadku na 10 tys. kobiet w grupie tomosyntezy,
- 18,6 przypadku na 10 tys. kobiet w grupie mammografii cyfrowej.
Różnica wyniosła 24%, jednak nie była statystycznie istotna. Autorzy wskazują, że jednym z możliwych powodów była mniejsza od planowanej liczba uczestniczek, związana m.in. z pandemią COVID-19. Ponadto nowotwory interwałowe w grupie tomosyntezy rzadziej wykazywały miejscowe zaawansowanie lub zajęcie pachowych węzłów chłonnych.
Tomosynteza wykazała wyższą czułość programu przesiewowego
W analizie wszystkich inwazyjnych nowotworów rozpoznanych w ciągu dwóch lat czułość programu przesiewowego wyniosła 83,5% dla tomosyntezy i 72,3% dla mammografii cyfrowej. Jednocześnie swoistość obu metod, czyli zdolność do prawidłowego klasyfikowania kobiet bez raka piersi, była porównywalna.
Nasze badanie zdecydowanie wzmacnia naukowe podstawy tomosyntezy w badaniach przesiewowych raka piersi – mówi profesor Stefanie Weigel z Wydziału Radiologii Uniwersytetu w Münster i UKM. – Poszerza ono i wzbogaca dotychczas ograniczony zbiór badań dotyczących obserwacji po badaniach przesiewowych z wykorzystaniem tomosyntezy.
Czy tomosynteza może zastąpić mammografię przesiewową?
Wyniki TOSYMA wskazują na potencjalne korzyści diagnostyczne tomosyntezy, jednak nie przesądzają jeszcze o jej przewadze pod względem długoterminowych wyników klinicznych. Kolejnym etapem będzie ocena stopnia zaawansowania nowotworów wykrywanych podczas następnych regularnych badań przesiewowych.
Kolejnym krokiem będzie analiza nowotworów wykrytych podczas regularnych badań przesiewowych u kobiet z obu grup z wykorzystaniem mammografii – wyjaśnia profesor Walter Heindel, kierownik badania z Wydziału Radiologii Uniwersytetu w Münster. Analizując te dane, mamy nadzieję ustalić, czy tomosynteza jest skuteczniejszą metodą przesiewową w celu zmniejszenia zaawansowania nowotworu niż mammografia.
Główne wnioski
- Cyfrowa tomosynteza piersi zwiększa wykrywalność inwazyjnego raka piersi. W badaniu TOSYMA wykrywano 7,1 przypadku na 1000 kobiet poddanych tomosyntezie, w porównaniu z 4,8 przypadku w grupie mammografii cyfrowej.
- Badanie TOSYMA objęło niemal 100 tys. kobiet w wieku 50–70 lat. W pierwszym roku po prawidłowym wyniku badania przesiewowego wskaźnik inwazyjnych nowotworów interwałowych był o 29% niższy w grupie tomosyntezy niż w grupie mammografii.
- Po dwóch latach wskaźnik nowotworów interwałowych był o 24% niższy w grupie tomosyntezy. Odnotowano 14,2 przypadku na 10 tys. kobiet wobec 18,6 w grupie mammografii, jednak różnica nie osiągnęła istotności statystycznej.
- Tomosynteza wykazała wyższą czułość programu przesiewowego niż mammografia cyfrowa – 83,5% wobec 72,3%. Wyniki opublikowane w „The Lancet Oncology” wskazują na potencjalne korzyści diagnostyczne, ale konieczne są dalsze analizy dotyczące zaawansowania wykrywanych nowotworów.
Źródło:
- https://www.thelancet.com/journals/lanonc/article/PIIS1470-2045(26)00341-4/fulltext
- University of Münster



