Z bezpłatnej mammografii w ramach programu profilaktyki raka piersi korzysta obecnie 32,77% uprawnionych kobiet – wynika z danych przytoczonych podczas debaty eksperckiej Fundacji SEXED.pl. Tymczasem 91% kobiet wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie. Eksperci wskazują, że problemem nie jest już wyłącznie świadomość, ale przejście od wiedzy do wykonania badania. Pomóc mają m.in. spersonalizowane zaproszenia i przypomnienia, Centralna e-Rejestracja oraz większe zaangażowanie POZ, ginekologów, programu „Moje Zdrowie” i medycyny pracy.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak duża jest obecnie zgłaszalność kobiet na bezpłatną mammografię w Polsce.
- Jakie bariery najczęściej utrudniają udział w programie badań przesiewowych.
- Jakie rozwiązania eksperci proponują, aby zwiększyć liczbę wykonywanych mammografii.
- Jak systemy zapraszania na badania działają w Danii i Słowenii.
Z mammografii korzysta około 2,5 mln z ponad 7,7 mln uprawnionych kobiet
Niska zgłaszalność na mammografię była jednym z tematów debaty eksperckiej, która odbyła się 11 sierpnia 2026 r. Punktem wyjścia były wyniki raportu Fundacji SEXED.pl „Piersi w Polsce”, przygotowanego dzięki partnerom IPSOS i Novartis.
W Polsce ponad 7,7 mln kobiet jest w wieku kwalifikującym do bezpłatnej mammografii. Przy zgłaszalności wynoszącej 32,77% z programu korzysta około 2,5 mln kobiet, a około 5,2 mln pozostaje poza nim.
To istotne z perspektywy profilaktyki raka piersi – najczęściej występującego nowotworu złośliwego u kobiet. Choroba we wczesnej fazie może nie powodować objawów, dlatego badania przesiewowe mają umożliwiać wykrywanie zmian na etapie dającym największe możliwości skutecznego leczenia.
– Przez lata mówiliśmy głównie o potrzebie podniesienia świadomości wśród kobiet. Dziś jesteśmy w momencie, w którym Polki doskonale wiedzą, dlaczego warto się badać. Problem pojawia się później – kiedy trzeba znaleźć czas, umówić wizytę, zorientować się w dostępnych świadczeniach lub zmierzyć się z lękiem przed wynikiem – mówiła Martyna Wyrzykowska, dyrektorka zarządzająca i wiceprezeska Fundacji SEXED.pl.
91% kobiet zna znaczenie wczesnego wykrycia raka piersi
Wyniki raportu pokazują dużą różnicę między wiedzą o profilaktyce a korzystaniem z badań. 91% respondentek wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie, a 73% uważa, że regularne badania zapewniają poczucie spokoju.
Jednocześnie 48% badanych obawia się diagnozy. Jak wskazano, na 1000 wykonanych mammografii zmiana będąca nowotworem zostaje wykryta u 3-5 kobiet.
Na przeszkodzie stoją także kwestie organizacyjne. 37% respondentek jako potencjalną trudność wskazuje brak wolnych terminów, 24% – zbyt wiele obowiązków, a 22% – niedogodne godziny wykonywania badań. Co piąta kobieta nie wie natomiast, czy przysługuje jej mammografia finansowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
– Najważniejszy wniosek jest taki, że nie możemy utożsamiać świadomości zdrowotnej z realnym uczestnictwem w profilaktyce. Kobieta może doskonale wiedzieć, że mammografia jest ważna, a mimo to przez miesiące odkładać badanie – wskazuje dr n. med. Katarzyna Pogoda, specjalistka onkologii klinicznej, Klinika Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej, Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy, przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej.
Jak zaznacza ekspertka, potrzebny jest system, który nie ogranicza się do informowania o konieczności wykonania badania, ale przypomina o nim, pozwala łatwo się zarejestrować, zapewnia dogodny termin i jasno wskazuje dalszą ścieżkę postępowania.
Co czwarta kobieta w wieku 45-65 lat nigdy nie miała mammografii
Raport wskazuje również na problem rozpoczynania regularnych badań po osiągnięciu wieku kwalifikującego do programu. Co czwarta respondentka w wieku 45-65 lat nigdy nie wykonała mammografii. Wśród kobiet w wieku 45-49 lat odsetek ten wynosi aż 46%.
Niemal połowa kobiet w wieku 45-65 lat uważa ponadto USG piersi za badanie równie skuteczne jak mammografia. Są to jednak badania pełniące odmienne role – mammografia jest podstawowym badaniem przesiewowym, natomiast USG może ją uzupełniać zależnie m.in. od wieku, budowy piersi i wskazań klinicznych.
Zdaniem dr n. med. Aleksandry Koniecznej, specjalistki onkologii klinicznej z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej, Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy, komunikacja kierowana do kobiet po 45. roku życia powinna w prosty sposób odpowiadać na podstawowe pytania: czy potrzebne jest skierowanie, gdzie można wykonać badanie, jak się na nie zapisać oraz gdzie zgłosić się w przypadku nieprawidłowego wyniku.
– Im mniej niewiadomych oraz sytuacji, w których kobieta będzie musiała samodzielnie „rozszyfrowywać” system, tym większa szansa, że rzeczywiście skorzysta z profilaktyki – podkreśla dr Aleksandra Konieczna.
Zalecenie ginekologa i mammobus mogą zachęcić do wykonania badania
Raport wskazuje, że jednym ze sposobów zwiększenia zgłaszalności może być aktywne przypominanie kobietom o profilaktyce.
Po 29% respondentek wskazało jako zachętę zalecenie ginekologa oraz obecność mammobusu w pobliżu miejsca zamieszkania. Dla 26% motywacją byłaby możliwość zapisania się na badanie online.
Blisko co czwarta uczestniczka badania wskazała przypomnienie SMS-em lub e-mailem. Z kolei 23% zadeklarowało, że zachętą mogłaby być możliwość wykonania mammografii w weekend albo w godzinach wieczornych. Regularność badań jest również większa wśród kobiet otrzymujących zachętę od lekarza, rodziny lub innych bliskich osób.
Po rezygnacji z imiennych zaproszeń zgłaszalność spadła
Eksperci przywołują również wcześniejsze doświadczenia Polski. W latach 2012-2016, kiedy NFZ wysyłał spersonalizowane papierowe zaproszenia na badania przesiewowe, mammografię regularnie wykonywało 42-44% kobiet.
Po odejściu od imiennych zaproszeń zgłaszalność w ciągu dekady zmniejszyła się o około 10 punktów procentowych. Jednocześnie nie powstał równoważny system elektronicznych zaproszeń.
– Zaprzestanie wysyłki papierowych zaproszeń mogło być dla kobiet sygnałem: skoro już mnie nie zapraszają to najwyraźniej nie muszę się badać, dlatego przed nami potężne wyzwanie, by poniekąd odbudować zaufanie kobiet do profilaktyki – ocenia dr Katarzyna Pogoda.
Mammografię można już umówić przez Centralną e-Rejestrację
Jednym z narzędzi, które mogą ułatwić dostęp do badań, jest Centralna e-Rejestracja. Od 1 lipca 2026 r. za jej pośrednictwem można zapisać się na mammografię przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP. Na początku sierpnia w systemie dostępnych było ponad 384 tys. wolnych terminów.
Według danych przytoczonych przez Fundację SEXED.pl IKP ma ponad 21 mln użytkowników, natomiast z aplikacji mojeIKP aktywnie korzysta ponad 5 mln osób. Ponad milion użytkowniczek aplikacji stanowią kobiety po 45. roku życia.
Eksperci proponują wykorzystanie tych narzędzi nie tylko do samej rejestracji. System mógłby aktywnie wysyłać personalizowane zaproszenia i powiadomienia, a następnie przypominać o badaniu kobietom, które się na nie nie zapisały.
– Personalizowane zaproszenie, SMS lub powiadomienie w IKP, możliwość natychmiastowego zapisania się na badanie oraz przypomnienie, jeśli kobieta z niego nie skorzysta – właśnie tak powinien działać program przesiewowy skrojony na miarę potrzeb współczesnej Polki – mówi dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj, prof. Instytutu Kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej, Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy.
Ekspert wskazuje także na możliwość większego wykorzystania POZ, programu „Moje Zdrowie” oraz medycyny pracy jako miejsc, w których kobiety mogą otrzymywać informacje i zachętę do wykonania mammografii.
Dania i Słowenia aktywnie zapraszają kobiety na mammografię
Fundacja SEXED.pl przywołała również rozwiązania funkcjonujące w innych państwach europejskich. W Danii udział w mammografii przesiewowej sięga około 90% populacji uprawnionej, a system wykorzystuje spersonalizowane zaproszenia i przypomnienia.
W Słowenii uczestnictwo wynosi około 80%. Kobieta otrzymuje tam zaproszenie zawierające konkretny termin, godzinę i miejsce badania. Termin można zmienić, natomiast w przypadku braku odpowiedzi wysyłane jest przypomnienie.
W Polsce bezpłatna mammografia w ramach programu profilaktyki raka piersi przysługuje kobietom w wieku 45-74 lat raz na dwa lata i nie wymaga skierowania. Nie funkcjonuje jednak system aktywnych, spersonalizowanych zaproszeń porównywalny z rozwiązaniami opisanymi w raporcie.
Eksperci chcą skrócić drogę od wiedzy do wykonania mammografii
Wnioski z raportu „Piersi w Polsce” wskazują, że dalsze zwiększanie samej świadomości dotyczącej raka piersi może nie wystarczyć do istotnego wzrostu udziału w badaniach przesiewowych. Barierą pozostaje przełożenie wiedzy na konkretne działanie – znalezienie terminu, zapisanie się, pogodzenie wizyty z obowiązkami oraz obawa przed wynikiem.
Proponowane rozwiązania opierają się przede wszystkim na wykorzystaniu istniejących już elementów systemu: Centralnej e-Rejestracji, IKP i mojeIKP, POZ, ginekologii, programu „Moje Zdrowie” oraz medycyny pracy. Kluczowym postulatem ekspertów jest aktywne docieranie do kobiet z zaproszeniem i przypomnieniem o badaniu, zamiast pozostawiania całej inicjatywy po stronie pacjentki.
Główne wnioski
- Z bezpłatnej mammografii korzysta obecnie 32,77% uprawnionych kobiet, czyli około 2,5 mln z ponad 7,7 mln.
- 91% kobiet wie, że wczesne wykrycie raka piersi ratuje życie, ale 48% obawia się diagnozy, a bariery obejmują także brak terminów i nadmiar obowiązków.
- Od 1 lipca 2026 r. mammografię można umawiać przez Centralną e-Rejestrację, IKP i mojeIKP, a eksperci postulują wykorzystanie tych narzędzi także do aktywnych zaproszeń i przypomnień.
- W Danii zgłaszalność na mammografię sięga około 90%, a w Słowenii około 80%; oba systemy wykorzystują spersonalizowane zaproszenia i przypomnienia.
Źródło:
- Mat. prasowy / Oprac. TK



