Warszawski Szpital Południowy złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z ustaleniami prowadzonych kontroli. Według informacji przekazanych przez miasto lekarz Dawid Kacprzyk od 15 czerwca skorygował 33 faktury obejmujące okres od 31 stycznia 2025 r. do 16 czerwca 2026 r. i zwrócił szpitalowi 500 tys. zł. Sprawa jest jednym z efektów audytu zarządzonego przez Prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego po doniesieniach dotyczących funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie działania podjął Warszawski Szpital Południowy po ustaleniach audytu.
- Ile faktur skorygował Dawid Kacprzyk i jaką kwotę zwrócił placówce.
- Jakie okoliczności dotyczące pomieszczenia wykorzystywanego przez lekarza są obecnie wyjaśniane.
- Jakie decyzje dotyczące zarządzania szpitalem mają zostać podjęte po zakończeniu kontroli.
Szpital skierował sprawę do prokuratury
Jak poinformowały władze Warszawy, zawiadomienie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu szpitala do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Decyzję podjęto po analizie dokumentów zgromadzonych podczas audytu prowadzonego w Warszawskim Szpitalu Południowym. Z ustaleń wynika, że Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury wystawione na rzecz placówki. Korekty obejmują okres od końca stycznia 2025 r. do połowy czerwca 2026 r.
Według przekazanych informacji na konto szpitala wpłynęło już 500 tys. zł zwrotu.
Sprawa lekarza, który miał zarobić 1,6 mln zł
Nazwisko Dawida Kacprzyka pojawiło się w mediach po publikacjach dotyczących jego wynagrodzeń osiąganych w publicznym systemie ochrony zdrowia. Według wcześniejszych ustaleń serwisu Zero.pl lekarz miał uzyskać w 2025 r. około 1,6 mln zł dochodu z działalności prowadzonej w Szpitalu Południowym.
W kolejnych dniach sprawa zaczęła wykraczać poza kwestie finansowe. Pojawiły się doniesienia dotyczące organizacji pracy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz sposobu obsługi części pacjentów.
Wczoraj szpital poinformował również o zakończeniu współpracy z lekarzem poprzez wypowiedzenie wszystkich zawartych z nim umów.
Dodatkowo Dawid Kacprzyk nie jest już członkiem KO i złożył mandat radnego dzielnicy Ursynów z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Audyt obejmuje także sprawę pomieszczenia wykorzystywanego przez lekarza
Władze miasta odniosły się również do informacji o rzekomym pokoju VIP funkcjonującym przy SOR-ze.
Jak podkreślono w komunikacie, Szpitalny Oddział Ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego nie posiada specjalnego pokoju VIP. Z dotychczasowych ustaleń wynika jednak, że Dawid Kacprzyk miał korzystać z pomieszczenia należącego do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa.
Według urzędników lekarz miał wykorzystywać to miejsce samowolnie. Właśnie ten wątek jest obecnie analizowany przez osoby prowadzące audyt. Sprawdzane są zasady funkcjonowania pomieszczenia, sposób dokumentowania jego wykorzystania oraz mechanizmy nadzoru.
Wcześniejsze publikacje medialne sugerowały, że pomieszczenie mogło służyć do przyjmowania wybranych osób poza ogólnodostępną poczekalnią SOR.
Możliwe zmiany w zarządzie szpitala
18 czerwca o godz. 14:00 miała zebrać się Rada Nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego. O zmiany w zarządzie placówki wystąpił Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski.
Według zapowiedzi pierwszym zadaniem nowych władz szpitala ma być pełna współpraca z organami kontrolnymi i śledczymi. Następnie mają zostać wdrożone rozwiązania naprawcze oraz dodatkowe mechanizmy kontroli wynikające z prowadzonych audytów.
Główne wnioski
- Warszawski Szpital Południowy złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu placówki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
- Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury obejmujące okres od 31 stycznia 2025 r. do 16 czerwca 2026 r. i zwrócił na konto szpitala 500 tys. zł.
- Audyt obejmuje również wyjaśnienie sposobu wykorzystywania pomieszczenia należącego do Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa, które według dotychczasowych ustaleń miało być użytkowane przez lekarza bez formalnej zgody.
- Sprawa dotyczy lekarza, który według wcześniejszych doniesień medialnych miał osiągnąć około 1,6 mln zł dochodu w 2025 r., a 18 czerwca Rada Nadzorcza szpitala miała podjąć decyzje dotyczące zmian w zarządzie placówki.
Źródło:
- https://um.warszawa.pl/-/informacja-miasta-o-dzialaniach-w-szpitalu-poludniowym

