Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował szczegółowy raport z realizacji pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej prowadzonego w latach 2021–2024. Program stanowił jeden z kluczowych elementów Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia (NPChUK) i obejmował siedem województw. Jego celem było skrócenie czasu oczekiwania, poprawa jakości opieki i zwiększenie liczby wykonywanych świadczeń.
Choć część wskaźników wskazuje na poprawę dostępności i organizacji leczenia, analiza NFZ ujawnia także ograniczenia i różnice regionalne w realizacji programu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie były efekty pilotażu sieci kardiologicznej w latach 2021–2024.
- Które regiony zyskały najwięcej, a gdzie wystąpiły ograniczenia w dostępności.
- Co sądzili pacjenci o leczeniu w ramach programu pilotażowego.
- Jakie problemy organizacyjne ujawnił pilotaż w zakresie POZ i świadczeń szpitalnych.
Główne cele i zakres pilotażu
Pilotaż miał przetestować nowy model organizacyjny opieki kardiologicznej, oparty na trójstopniowej sieci ośrodków i ścisłej współpracy między POZ, AOS i leczeniem szpitalnym. Do programu włączono województwa: mazowieckie, dolnośląskie, łódzkie, małopolskie, pomorskie, śląskie i wielkopolskie. NFZ przeanalizował zarówno liczbę wykonanych procedur, jak i satysfakcję pacjentów.
Skrócenie czasu oczekiwania na zabiegi
W wielu ośrodkach zaobserwowano znaczące skrócenie kolejek do zabiegów:
- Ablacje – średnio o 75 dni (Kraków, Łódź, Warszawa, Zabrze),
- TAVI – średnio o 36 dni (6 ośrodków),
- Hospitalizacje z powodu niewydolności serca – średnio o 11 dni (Gdańsk, Łódź, Zabrze).
Warto jednak podkreślić, że efekt skrócenia dotyczył głównie pacjentów przyjmowanych w ramach pilotażu, co prowadziło do powstania tzw. „kolejek dwóch prędkości”. NFZ nie wyklucza również, że priorytetowe traktowanie pacjentów z pilotażu mogło wydłużyć kolejki dla osób spoza programu.
Satysfakcja pacjentów – umiarkowany optymizm
Na podstawie 12 971 ankiet:
- 36% pacjentów AOS czekało na wizytę mniej niż 30 dni.
- 61% było zadowolonych z AOS, 54% dobrze oceniło hospitalizację.
- tylko 45% pacjentów uznało, że leczenie w ramach pilotażu było skuteczniejsze niż dotychczasowe, a 53% nie potrafiło określić, czy leczenie było efektywniejsze.
- Najczęściej postulowane pozytywne zmiany to: skrócenie kolejek (76%), zwiększenie liczby kardiologów (54%) i poradni (47,5%).
Problemy z dostępnością, rozlokowaniem i organizacją świadczeń
Pilotaż ujawnił szereg wyzwań organizacyjnych i systemowych.
Liczba świadczeń i problem limitów
W większości województw objętych pilotażem (m.in. dolnośląskie, śląskie, wielkopolskie, łódzkie, pomorskie) odnotowano wyraźny wzrost liczby świadczeń, zwłaszcza tzw. bezlimitowych – jak ablacje, wszczepienia CRT-D, zabiegi TAVI czy plastyki mitralne. W woj. wielkopolskim skutkiem tego był wzrost ryzyka przekroczeń limitów po zakończeniu pilotażu. Z kolei w woj. mazowieckim tylko 3% pacjentów w poradniach kardiologicznych objęto pilotażem – większość była leczona poza nim.
Nierówne rozmieszczenie ośrodków
Dostępność do świadczeń silnie zależała od lokalizacji. Na Śląsku koncentracja ośrodków w centrum województwa oznaczała wykluczenie pacjentów z północy i południa regionu. W Pomorskim 90% świadczeń wykonano w zaledwie trzech podmiotach – Szpitalach Pomorskich, UCK Gdańsk i Copernicusie.
Wahania w czasie oczekiwania
W Dolnośląskim po pilotażu czas oczekiwania na hospitalizację wzrósł o 121% dla przypadków pilnych, ale skrócił się o 25% dla stabilnych. W Śląskim pacjenci objęci pilotażem byli przyjmowani szybciej, ale kosztem reszty – zjawisko „kolejek dwóch prędkości” wynikało m.in. z wymogu diagnostyki w ciągu 30 dni. W Wielkopolsce na koniec programu czas oczekiwania wzrósł zarówno dla przypadków pilnych, jak i stabilnych.
Niski udział świadczeniodawców
W Łódzkim i Małopolskim pilotaż początkowo nie cieszył się zainteresowaniem – w Małopolsce połowa poradni kardiologicznych nie wykonała żadnego świadczenia, mimo formalnego udziału w programie. W Mazowieckiem do pilotażu przystąpiło tylko 30% poradni z umową z NFZ.
POZ – najsłabsze ogniwo
Zaangażowanie podstawowej opieki zdrowotnej było minimalne. W Mazowieckim tylko 4–6% podmiotów POZ uczestniczyło w pilotażu, a w końcowej fazie już tylko 1,2%. W Pomorskim umowy zawarto zaledwie z 13 placówkami, z czego większość to szpitale ze strukturą AOS i stacjonarną. Główne bariery to: przepracowanie lekarzy POZ, brak motywacji do „wydawania kart” oraz wymagający próg premiowania (min. 50% skutecznych kwalifikacji). Część placówek zdecydowała się rozwiązać umowy.
Wnioski i dalsze kierunki
Pilotaż sieci kardiologicznej pokazał potencjał poprawy opieki nad pacjentami z chorobami układu krążenia. Skrócenie czasu oczekiwania, większa liczba procedur i dobre oceny pacjentów to mocne strony. Jednak nierówności w dostępie, ograniczony udział POZ i koncentracja świadczeń w wybranych placówkach wymagają korekt przed wdrożeniem modelu w całym kraju.
Główne wnioski
- Pilotaż przyniósł skrócenie kolejek – średnio o 75 dni dla ablacji, 36 dni dla TAVI i 11 dni w przypadku niewydolności serca, choć głównie dla pacjentów objętych pilotażem.
- Wzrosła liczba świadczeń bezlimitowych – najwięcej w woj. dolnośląskim, pomorskim, wielkopolskim i śląskim, zwłaszcza w zakresie zabiegów ablacji i implantacji układów CRT-D.
- Rozmieszczenie ośrodków i udział POZ były niewystarczające – w wielu województwach pilotaż był skoncentrowany w kilku placówkach, a udział POZ spadł lokalnie nawet do 1,2%.
- Pacjenci ocenili leczenie pozytywnie, ale wskazali braki – 45% uznało je za skuteczniejsze, a najczęściej doceniano skrócenie kolejek, zwiększenie liczby poradni i dostępność badań.
Źródło:
- NFZ

