Choć agoniści receptora GLP-1 (GLP-1RA) uznawani są za przełom w leczeniu otyłości, nowe dane prezentowane podczas tegorocznego kongresu Europejskiego Towarzystwa Badań nad Cukrzycą (EASD) w Wiedniu pokazują, że w praktyce ich stosowanie bywa nietrwałe. Duńskie badanie populacyjne wskazuje, że połowa dorosłych bez cukrzycy, którzy rozpoczęli terapię semaglutydem, przerywa leczenie w ciągu 12 miesięcy. Analiza ujawnia powody tej rezygnacji – od wysokich kosztów, przez działania niepożądane, po zróżnicowane czynniki socjoekonomiczne i zdrowotne.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego połowa dorosłych przerywa terapię semaglutydem w ciągu roku.
- Jakie czynniki wpływają na porzucanie leczenia (wiek, dochody, działania niepożądane).
- Czym są leki GLP-1RA i jak działają na mechanizmy głodu i sytości.
- Jakie wyzwania stoją przed skutecznym leczeniem otyłości w skali populacyjnej.
GLP-1RA: skuteczność kontra realia
Agoniści receptora GLP-1, pierwotnie opracowani do leczenia cukrzycy, zyskały nowe zastosowanie – wspieranie utraty masy ciała. Działają poprzez zmniejszenie apetytu i wzmocnienie sygnału sytości przekazywanego do mózgu. Terapia semaglutydem okazała się skuteczna, ale – jak podkreślają eksperci – nie jest to rozwiązanie doraźne.
Aby działały skutecznie, muszą być przyjmowane długotrwale. Wszystkie korzystne efekty w zakresie kontroli apetytu znikają, jeśli lek zostanie odstawiony – zaznacza prof. Reimar W. Thomsen z Uniwersytetu w Aarhus.
Dane z Danii: połowa pacjentów rezygnuje w ciągu roku
Analizą objęto 77 310 dorosłych bez cukrzycy, którzy rozpoczęli terapię semaglutydem od dnia jego rejestracji w Danii (1 grudnia 2022 r.) do 1 października 2023 r. Wyniki są niepokojące:
- 18% przerwało leczenie w ciągu 3 miesięcy,
- 31% – w ciągu 6 miesięcy,
- 42% – w ciągu 9 miesięcy,
- 52% – do końca pierwszego roku.
Średni wiek pacjentów wynosił 50 lat, a 72% stanowiły kobiety.
Wysokie koszty jako bariera
Jednym z głównych powodów przerywania leczenia była cena. Koszt rocznej terapii najniższą dawką semaglutydu w 2025 r. to ok. 2000 euro. Młodsze osoby (18–29 lat) były o 48% bardziej skłonne do przerwania terapii niż osoby w wieku 45–59 lat. Mieszkańcy obszarów o niższych dochodach rezygnowali o 14% częściej niż ci z regionów zamożniejszych.
Skutki uboczne i choroby towarzyszące
Działania niepożądane – zwłaszcza ze strony układu pokarmowego – również przyczyniały się do przedwczesnego kończenia terapii. Osoby z historią stosowania leków żołądkowo-jelitowych miały o 9% wyższe ryzyko przerwania leczenia. Jeszcze wyższe ryzyko dotyczyło pacjentów przyjmujących leki psychiatryczne (+12%) oraz osób z chorobami układu krążenia i innymi schorzeniami przewlekłymi (+10%).
Jest to szczególnie niepokojące, biorąc pod uwagę, że osoby z chorobami współistniejącymi związanymi z otyłością mogą odnieść największe korzyści z leczenia – komentuje prof. Thomsen.
Różnice między płciami
Badanie wykazało również, że mężczyźni o 12% częściej niż kobiety przerywali terapię w ciągu roku. Może to wynikać z mniej satysfakcjonujących efektów w redukcji masy ciała, które u kobiet bywają bardziej widoczne przy stosowaniu GLP-1RA.
Wnioski i wyzwania na przyszłość
Te wyniki są nowe i rzucają światło na przyczyny wysokiego odsetka przedwczesnego przerwania stosowania semaglutydu w celu utraty wagi w warunkach rzeczywistych – zaznacza prof. Thomsen.
W jego opinii, z uwagi na skalę problemu otyłości w Europie, ważne staje się opracowanie strategii zwiększających przestrzeganie zaleceń terapeutycznych oraz poprawiających dostępność finansową tych leków.
Autorzy badania przyznają, że nie mieli dostępu do danych o BMI, statusie finansowym czy poziomie utraty wagi, co może wpływać na dokładność interpretacji. Niemniej jednak, analiza stanowi cenny wkład w rozumienie zachowań pacjentów w terapii otyłości.
Główne wnioski
- 52% pacjentów bez cukrzycy w Danii przerywa terapię semaglutydem w ciągu roku – mimo jego skuteczności w odchudzaniu.
- Główne powody to wysoki koszt terapii (ok. 2000 euro rocznie) oraz działania niepożądane ze strony układu pokarmowego.
- Młodsze osoby i pacjenci z niższym statusem dochodowym znacznie częściej przerywają leczenie niż osoby starsze i zamożniejsze.
- Osoby z chorobami współistniejącymi i historią leków psychiatrycznych są bardziej narażone na porzucenie terapii – mimo że mogliby odnieść z niej najwięcej korzyści.
Źródło:
- European Association for the Study of Diabetes

