Strona głównaFirmy, medtech, startupy medycznePfizer zajął środki PAŻP. Domaga się 5,6 mld zł za nieodebrane szczepionki przeciw COVID-19 

Pfizer zajął środki PAŻP. Domaga się 5,6 mld zł za nieodebrane szczepionki przeciw COVID-19 

Aktualizacja 10-07-2026 15:03

Spór pomiędzy Polską, a koncernem Pfizer dotyczący nieodebranych szczepionek przeciw COVID-19 wkroczył w nowy etap. W wyniku działań egzekucyjnych prowadzonych po nieprawomocnym wyroku belgijskiego sądu Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL) wstrzymała przekazywanie środków należnych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP). Chodzi o opłaty trasowe stanowiące zdecydowaną większość budżetu Agencji. Choć PAŻP nie była stroną postępowania sądowego, stała się jednym z pierwszych podmiotów, którego środki zostały objęte zabezpieczeniem roszczeń Pfizera. Jak doszło do tej sytuacji i jakie mogą być jej konsekwencje?

Z tego artykułu dowiesz się…

  • Dlaczego Pfizer rozpoczął egzekucję wyroku przeciwko Polsce jeszcze przed jego prawomocnym zakończeniem i jakie znaczenie mają przepisy obowiązujące w Belgii,
  • W jaki sposób EUROCONTROL zablokował środki należne Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) oraz dlaczego opłaty trasowe są kluczowe dla funkcjonowania Agencji,
  • Skąd wziął się spór o około 64 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19 i 5,6 mld zł oraz jakie argumenty przedstawiły Polska i Pfizer,
  • Jakie konsekwencje prawne i finansowe może mieć ta sprawa dla Polski oraz dlaczego może stać się ważnym precedensem w Unii Europejskiej.

Pfizer rozpoczął egzekucję wyroku przeciwko Polsce

Sprawa ma swoje źródło w wielomiliardowym sporze dotyczącym zakupu szczepionek przeciw COVID-19 zawartego w ramach wspólnego mechanizmu zakupowego Unii Europejskiej. Belgijski sąd pierwszej instancji orzekł, że Polska powinna wykonać postanowienia umowy i zapłacić producentowi szczepionek około 5,644 mld zł za nieodebrane preparaty. Dodatkowo zasądzone zostały koszty postępowania wynoszące około 170 mln zł.

Wyrok nie jest prawomocny. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wniesienie apelacji oraz podkreśla, że będzie korzystać ze wszystkich dostępnych środków prawnych. Z punktu widzenia belgijskiego prawa nie oznacza to jednak automatycznego wstrzymania możliwości prowadzenia egzekucji. To właśnie ta różnica pomiędzy polskim, a belgijskim systemem prawnym sprawiła, że Pfizer mógł rozpocząć dochodzenie swoich roszczeń jeszcze przed zakończeniem całego postępowania sądowego.

Sąd w Brukseli: Polska musi zapłacić Pfizerowi ponad 5,6 mld zł
ZOBACZ KONIECZNIE Sąd w Brukseli: Polska musi zapłacić Pfizerowi ponad 5,6 mld zł

Dlaczego zajęto środki Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej?

Największe zainteresowanie wzbudził fakt, że działania egzekucyjne nie zostały skierowane bezpośrednio wobec Ministerstwa Zdrowia czy Skarbu Państwa, lecz objęły środki należne Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Powodem są należności przekazywane przez EUROCONTROL z tytułu opłat trasowych pobieranych od przewoźników lotniczych korzystających z europejskiej przestrzeni powietrznej. Organizacja odpowiada za pobór tych opłat i przekazywanie ich krajowym instytucjom zarządzającym ruchem lotniczym.

Po otrzymaniu belgijskiego tytułu wykonawczego EUROCONTROL został zobowiązany do wstrzymania przekazywania środków należnych PAŻP do czasu zaspokojenia roszczeń lub wydania innego rozstrzygnięcia przez sąd. Oznacza to, że zablokowane zostały zarówno środki już zgromadzone, jak i przyszłe wpływy z opłat trasowych.

Wyrok z Brukseli nadal niedoręczony. Polska na razie nie płaci Pfizerowi
ZOBACZ KONIECZNIE Wyrok z Brukseli nadal niedoręczony. Polska na razie nie płaci Pfizerowi

Opłaty trasowe to fundament finansowania PAŻP

Znaczenie zajętych środków jest bardzo duże. Opłaty trasowe stanowią około 80 proc. przychodów Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej i są podstawowym źródłem finansowania jej działalności. Agencja odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej. Finansuje między innymi:

  • pracę kontrolerów ruchu lotniczego,
  • utrzymanie systemów nawigacyjnych,
  • rozwój infrastruktury technicznej,
  • szkolenie personelu,
  • utrzymanie ciągłości służb żeglugi powietrznej.

Zablokowanie głównego źródła finansowania mogłoby w normalnych warunkach oznaczać poważne problemy organizacyjne i finansowe. PAŻP zapewnia jednak, że obecnie bezpieczeństwo ruchu lotniczego nie jest zagrożone.

Prawie 6 mld zł za szczepionki do utylizacji. Rząd reaguje na wyrok w sprawie Pfizer Export
ZOBACZ KONIECZNIE Prawie 6 mld zł za szczepionki do utylizacji. Rząd reaguje na wyrok w sprawie Pfizer Export

Oświadczenie PAŻP. Agencja zapowiada sprzeciw

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podkreśla, że nie była stroną postępowania prowadzonego przeciwko Polsce i jej działalność nie ma żadnego związku z kontraktem dotyczącym szczepionek. W przekazanym stanowisku Agencja poinformowała:

Otrzymanie przez Eurocontrol tytułu wykonawczego oznacza obowiązek wstrzymania przekazywania PAŻP wszelkich środków pochodzących z opłat trasowych – zarówno zgromadzonych obecnie, jak i wpływających w przyszłości – do czasu zaspokojenia roszczenia Pfizer lub innego rozstrzygnięcia sprawy.

Jednocześnie PAŻP zaznacza:

Postępowanie to nie dotyczyło PAŻP i pozostaje całkowicie niezwiązane z wykonywaniem przez nią zadań. (…) Na obecnym etapie PAŻP podejmuje wszelkie działania zmierzające do uchylenia zabezpieczenia i zwolnienia środków finansowych PAŻP. Przygotowywany jest formalny sprzeciw, który zostanie wniesiony w wymaganym terminie.

Agencja prowadzi działania wspólnie z Prokuratorią Generalną RP oraz odpowiednimi organami państwa.

Czy bezpieczeństwo lotów jest zagrożone?

Jednym z najważniejszych pytań po ujawnieniu informacji o zajęciu środków było to, czy sytuacja może wpłynąć na funkcjonowanie polskiego systemu kontroli ruchu lotniczego. PAŻP zapewnia, że obecnie nie ma takiego ryzyka. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że priorytetem pozostaje utrzymanie najwyższego poziomu bezpieczeństwa oraz nieprzerwane świadczenie służb żeglugi powietrznej. Agencja poinformowała również:

Równocześnie, we współpracy z właściwymi instytucjami krajowymi, podejmujemy działania mające na celu zabezpieczenie środków finansowych na zapewnienie nieprzerwanej realizacji zadań PAŻP. Podkreślamy, że przedmiot postępowania sądowego stanowiącego podstawę do zablokowania środków PAŻP, pozostaje bez związku z działalnością Agencji. Priorytetem PAŻP pozostaje utrzymanie najwyższego poziomu bezpieczeństwa oraz ciągłości świadczenia służb żeglugi powietrznej, nie ma również ryzyka jakichkolwiek zwolnień pracowników.

AbbVie z pozytywną opinią EMA dla terapii w ciężkim łysieniu plackowatym i bielactwie niesegmentalnym
ZOBACZ KONIECZNIE AbbVie z pozytywną opinią EMA dla terapii w ciężkim łysieniu plackowatym i bielactwie niesegmentalnym

Jak doszło do sporu między Polską a Pfizerem?

Źródłem obecnego konfliktu jest umowa zawarta w 2021 roku pomiędzy Komisją Europejską, a firmą Pfizer w imieniu państw członkowskich Unii Europejskiej. Kontrakt przewidywał dostawy szczepionek przeciw COVID-19 zgodnie z ustalonym harmonogramem.

Początkowo Polska uczestniczyła w realizacji programu zakupowego. Sytuacja zmieniła się jednak w 2022 roku. Po wybuchu wojny w Ukrainie oraz napływie milionów uchodźców rząd poinformował producenta, że nie będzie odbierał części zakontraktowanych dawek, powołując się na wystąpienie stanu wyższej konieczności. To właśnie ten argument stał się jednym z głównych elementów późniejszego postępowania sądowego.

Belgijski sąd nie uznał argumentów strony polskiej

Po odmowie odbioru części zakontraktowanych szczepionek Pfizer skierował sprawę do sądu w Belgii. Wybór jurysdykcji nie był przypadkowy – właśnie tam zawarto umowę pomiędzy Komisją Europejską, a producentem szczepionek, która obowiązywała wszystkie państwa uczestniczące we wspólnym mechanizmie zakupowym.

Polska argumentowała, że wybuch wojny w Ukrainie oraz konieczność poniesienia nadzwyczajnych wydatków związanych z pomocą uchodźcom stanowiły przesłankę do zastosowania klauzuli wyższej konieczności. Zdaniem strony polskiej okoliczności te uzasadniały odstąpienie od realizacji części kontraktu.

Belgijski sąd pierwszej instancji nie podzielił jednak tej argumentacji. Uznał, że Polska nie wykazała przesłanek pozwalających na jednostronne odstąpienie od umowy, a obowiązki wynikające z zawartego kontraktu nadal pozostają wiążące. W efekcie orzeczono, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19 oraz zapłacić Pfizerowi około 5,644 mld zł. Do tej kwoty doliczono również około 170 mln zł kosztów postępowania.

Choć wyrok nie jest prawomocny, zgodnie z belgijskim prawem może stanowić podstawę do prowadzenia działań egzekucyjnych jeszcze przed zakończeniem całego postępowania.

Roche inwestuje w nową terapię raka piersi. Umowa z Astex może być warta 490 mln USD 
ZOBACZ KONIECZNIE Roche inwestuje w nową terapię raka piersi. Umowa z Astex może być warta 490 mln USD 

Dlaczego apelacja nie wstrzymała egzekucji?

W polskim systemie prawnym złożenie apelacji często wiąże się z ograniczeniem możliwości wykonania orzeczenia do czasu jego uprawomocnienia. Belgijskie przepisy funkcjonują jednak inaczej. Jak wynika z informacji przedstawionych przez Rynek Zdrowia, Polska wystąpiła do belgijskiego sądu o wstrzymanie wykonania wyroku do czasu rozpoznania apelacji. Wniosek ten nie został jednak uwzględniony.

Oznacza to, że Pfizer może prowadzić postępowanie egzekucyjne jeszcze przed zakończeniem postępowania odwoławczego. W praktyce właśnie z tej możliwości skorzystał koncern, kierując działania wobec należności przysługujących Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wniesienie apelacji w ustawowym terminie. Według informacji przekazywanych przez media ma ona zostać złożona w połowie sierpnia.

Dlaczego Pfizer skierował działania właśnie wobec PAŻP?

Na pierwszy rzut oka może wydawać się zaskakujące, że działania egzekucyjne objęły instytucję odpowiedzialną za zarządzanie ruchem lotniczym, która nie miała żadnego związku z zakupem szczepionek. Eksperci cytowani przez Rynek Zdrowia wskazują jednak, że jest to znany mechanizm stosowany w postępowaniach prowadzonych przed belgijskimi sądami. Po uzyskaniu korzystnego orzeczenia wierzyciele poszukują należności przysługujących instytucjom państwowym lub podmiotom powiązanym z państwem, które mogą zostać objęte egzekucją.

W przypadku Polski takim źródłem okazały się środki przekazywane przez EUROCONTROL na rzecz PAŻP. Organizacja odpowiada za pobór opłat trasowych od przewoźników lotniczych korzystających z europejskiej przestrzeni powietrznej, a następnie przekazuje je krajowym dostawcom służb żeglugi powietrznej.

To właśnie ten strumień finansowania został objęty zajęciem.

Novartis przejmie Myricx Bio za nawet 1,5 mld USD. Stawia na nową generację terapii onkologicznych
ZOBACZ KONIECZNIE Novartis przejmie Myricx Bio za nawet 1,5 mld USD. Stawia na nową generację terapii onkologicznych

Nie tylko Polska. Podobne działania wobec Rumunii

Sprawa nie jest odosobniona. Według informacji publikowanych przez portal polskasky.pl podobne działania Pfizer podjął również wobec Rumunii. Tam również przedmiotem zabezpieczenia miały być wierzytelności przekazywane przez EUROCONTROL krajowemu dostawcy służb żeglugi powietrznej – ROMATSA.

Pokazuje to, że działania egzekucyjne wobec instytucji finansowanych z opłat trasowych mogą stanowić element szerszej strategii dochodzenia roszczeń wobec państw uczestniczących w sporach dotyczących kontraktów na szczepionki zawieranych podczas pandemii COVID-19.

Jakie mogą być konsekwencje dla Polski?

Na obecnym etapie trudno jednoznacznie ocenić, jak długo potrwa blokada środków należnych PAŻP. Wszystko będzie zależało od dalszego przebiegu postępowania przed belgijskim sądem oraz od skuteczności działań podejmowanych przez stronę polską. Jeżeli zabezpieczenie utrzyma się przez dłuższy czas, państwo będzie musiało zapewnić Agencji alternatywne źródła finansowania, aby utrzymać ciągłość realizacji jej ustawowych zadań. Sama PAŻP podkreśla, że już prowadzi działania mające zabezpieczyć niezbędne środki finansowe.

Niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia sprawa pokazuje również skalę konsekwencji wynikających z umów zawieranych w czasie pandemii COVID-19. Spór dotyczący dostaw szczepionek, który początkowo miał charakter handlowy, przerodził się w wielomiliardowy konflikt prawny obejmujący instytucje niemające bezpośredniego związku z ochroną zdrowia. Jednocześnie postępowanie może mieć znaczenie precedensowe dla innych państw członkowskich Unii Europejskiej, które również prowadzą spory z producentami szczepionek zawieranych w ramach wspólnych zakupów.

Do 20 mld zł na reformę ochrony zdrowia. Jest zapowiedź, ale pieniądze dopiero od 2028 r.
ZOBACZ KONIECZNIE Do 20 mld zł na reformę ochrony zdrowia. Jest zapowiedź, ale pieniądze dopiero od 2028 r.

Co dalej ze sporem Polska–Pfizer?

Najbliższe miesiące będą kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy. Polska zapowiada wykorzystanie wszystkich dostępnych środków odwoławczych, natomiast Pfizer kontynuuje działania mające na celu wyegzekwowanie należności wynikających z wyroku pierwszej instancji. Równolegle PAŻP będzie prowadzić własne postępowanie przed belgijskim sądem, domagając się uchylenia zabezpieczenia i odblokowania środków niezbędnych do finansowania swojej działalności.

Ostateczne rozstrzygnięcie będzie miało znaczenie nie tylko dla wysokości zobowiązań Polski wobec producenta szczepionek, lecz także dla praktyki prowadzenia transgranicznych postępowań egzekucyjnych na terenie Unii Europejskiej oraz ochrony majątku instytucji publicznych niebędących stronami pierwotnego sporu.

Główne wnioski

  1. Belgijski sąd pierwszej instancji orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19 i zapłacić firmie Pfizer około 5,644 mld zł, a także około 170 mln zł kosztów postępowania.
  2. Na podstawie tytułu wykonawczego EUROCONTROL wstrzymał przekazywanie środków z opłat trasowych należnych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), które stanowią około 80% przychodów Agencji.
  3. PAŻP nie była stroną postępowania przeciwko Polsce, jednak przygotowuje formalny sprzeciw we współpracy z Prokuratorią Generalną RP i zapewnia, że bezpieczeństwo ruchu lotniczego oraz ciągłość działania Agencji nie są zagrożone.
  4. Polska zapowiedziała apelację od wyroku, jednak zgodnie z belgijskim prawem nie wstrzymuje ona automatycznie egzekucji, co umożliwiło Pfizerowi rozpoczęcie dochodzenia roszczeń jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy.

Źródło:

  • opracowanie własne, Rynek Zdrowia, Money.pl, Newsweek, Polskasky.pl

Katarzyna Fodrowska
Katarzyna Fodrowska
Redaktorka i Content Manager z 10-letnim doświadczeniem w marketingu internetowym, specjalizująca się w tworzeniu treści dla sektora medycznego, farmaceutycznego i biotech. Od lat śledzi najnowsze badania, przełomowe terapie, rozwiązania AI w diagnostyce oraz cyfryzację opieki zdrowotnej. Prywatnie pasjonatka nauk przyrodniczych, literatury, podróży i długich spacerów.
Newsletter medyczny

Najważniejsze dziś

Najczęściej czytane

Kluczowe tematy

Najważniejsze wiadomości medyczne w Twojej skrzynce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej wiadomości