Czy maseczki powinny wrócić w związku z rosnącą falą grypy? W Polsce odnotowuje się obecnie około 200 tys. przypadków zachorowań tygodniowo, co czyni ten sezon jednym z najcięższych w ostatnich latach. Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny w rozmowie z Polskim Radiem podkreślił, że choć zaleca noszenie maseczek w miejscach o dużym zagęszczeniu ludzi, resort zdrowia nie planuje wprowadzenia obowiązkowego nakazu ich noszenia.
Czy powinny wrócić maseczki? Zalecenia ekspertów
W związku z trwającą epidemią grypy pojawiają się pytania o zasadność ponownego wprowadzenia nakazu noszenia maseczek w miejscach publicznych. Zdaniem wiceministra Koniecznego powinno to być jednak indywidualną decyzją każdego obywatela.
Wydawałoby się, że po pandemii COVID i po tym, co doświadczyliśmy, maseczki powinny wrócić, ale dobrowolnie. Jestem zaskoczony, jak jadę autobusem albo tramwajem, a zdarza mi się to nie tak rzadko, że osoby starsze, osoby, które wyglądają na schorowane, a nawet osoby, które pokasłują i sprawiają wrażenie chorych, nie korzystają z maseczek, nie izolują się. Rekomendowałbym ich noszenie wszędzie tam, gdzie jest tłoczno, gdzie wirus może się łatwo przenosić – powiedział wiceminister.
Zalecenie to dotyczy przede wszystkim:
- Transportu publicznego – autobusów, tramwajów, pociągów,
- Placówek ochrony zdrowia – szpitali, przychodni, aptek,
- Centrów handlowych i sklepów – miejsc o dużym natężeniu ruchu,
- Biur i miejsc pracy – szczególnie tam, gdzie współpracownicy zgłaszają objawy infekcji.
Nie wstydźmy się maseczek – skuteczność ochrony
Choć pandemia COVID-19 nauczyła społeczeństwo stosowania środków ochronnych, dziś wiele osób niechętnie wraca do ich noszenia. Wiceminister zdrowia podkreślił, że maseczki to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych środków zapobiegających rozprzestrzenianiu się wirusów.
Nie wstydźmy się maseczek. Po pandemii wiemy, że jest to normalny środek zapobiegawczy, podobnie jak izolacja, mycie rąk. Obecnie mamy prawdopodobnie szczyt epidemii grypy, ale to nie będzie trwało miesiącami, czy nawet tygodniami. Wiemy, że noszenie maseczek w pandemii było skuteczne, bardzo ją ograniczyło – i ograniczy też epidemię grypy – zaznaczył Konieczny.
Noszenie maseczek może szczególnie pomóc osobom starszym i pacjentom z chorobami przewlekłymi, dla których infekcja grypowa stanowi poważne zagrożenie zdrowotne.
Braki leków przeciwgrypowych – kiedy sytuacja się poprawi?
Równolegle z epidemią grypy pojawił się kolejny problem – niedobór leków przeciwwirusowych w aptekach. Ministerstwo Zdrowia podjęło kroki, aby uzupełnić zapasy.
Pierwsza partia 20 tys. opakowań leku przeciwgrypowego trafiła do aptek 14 lutego. Docelowo zamówiono 400 tysięcy opakowań, ale ich skuteczność jest największa, jeśli lek zostanie podany w pierwszych dwóch dniach choroby.
Czy mogliśmy się lepiej przygotować? Na pewno tak. Byliśmy jednak przygotowani standardowo, w taką ilość leku, która wystarcza w czasie sezonu grypowego. Trudno go zamawiać więcej, bo ma określony termin ważności, wiąże się to też z kosztami. Ten sezon okazał się jednak dużo cięższy. Stąd reakcja i działamy, aby tego leku było dużo więcej. Powinniśmy odczuć poprawę w jego zaopatrzeniu w ciągu najbliższych dni – powiedział Konieczny.
Chociaż Ministerstwo Zdrowia nie planuje wprowadzenia obowiązku noszenia maseczek, eksperci jednoznacznie zalecają ich stosowanie w miejscach publicznych. To prosty i skuteczny sposób na ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusów, zwłaszcza w okresie szczytu zachorowań.
Źródło:
- Program Pierwszy Polskiego Radia

