Rak prostaty wysokiego ryzyka nadal pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej urologii onkologicznej. Pomimo postępów w chirurgii i radioterapii wielu pacjentów doświadcza nawrotu choroby, progresji lub rozwoju przerzutów. Nowe wyniki badania III fazy PROTEUS sugerują jednak, że wcześniejsze zastosowanie terapii systemowej może znacząco poprawić rokowanie. Dane zaprezentowane podczas konferencji ASCO 2026 i równocześnie opublikowane w czasopiśmie „New England Journal of Medicine” wskazują, że połączenie apalutamidu (ERLEADA) z hormonoterapią przed i po operacji może zmniejszać ryzyko przerzutów i śmierci oraz zwiększać szanse na głęboką odpowiedź na leczenie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego połączenie apalutamidu z hormonoterapią może zmienić leczenie raka prostaty wysokiego ryzyka
- Jakie wyniki osiągnięto w badaniu PROTEUS obejmującym ponad 2000 pacjentów
- Dlaczego eksperci mówią o potencjalnej zmianie paradygmatu terapeutycznego
- Jakie korzyści i działania niepożądane wiążą się z wcześniejszym zastosowaniem terapii systemowej
Badanie PROTEUS: ponad 2000 pacjentów i dwa kluczowe punkty końcowe
Badanie PROTEUS było randomizowanym, podwójnie zaślepionym badaniem III fazy, do którego włączono 2109 pacjentów z miejscowo zaawansowanym lub wysokiego ryzyka rakiem prostaty kwalifikujących się do radykalnej prostatektomii. Uczestnicy otrzymywali apalutamid w połączeniu z terapią deprywacji androgenowej (ADT) lub placebo z ADT przed oraz po operacji. Główne cele badania obejmowały:
- ocenę odpowiedzi patologicznej po operacji
- ocenę przeżycia wolnego od przerzutów (MFS).
Po medianie obserwacji wynoszącej 61,7 miesiąca badanie osiągnęło oba główne punkty końcowe.
Apalutamid przed i po operacji zmniejszył ryzyko przerzutów lub zgonu o 20%
Najbardziej istotnym klinicznie wynikiem była redukcja ryzyka przerzutów lub zgonu o 20% u pacjentów otrzymujących terapię skojarzoną. Pięcioletnie przeżycie wolne od przerzutów wyniosło:
- 78,2% dla apalutamidu + ADT
- 73,5% dla samej hormonoterapii.
Ponadto terapia zmniejszała:
- ryzyko nawrotu choroby lub zgonu o 29%
- ryzyko odległych przerzutów o 32%
- potrzebę wdrożenia kolejnego leczenia niemal dwukrotnie wydłużając czas do następnej terapii.
Pacjenci leczeni terapią skojarzoną wymagali kolejnego leczenia średnio dopiero po ponad sześciu latach, podczas gdy w grupie kontrolnej następowało to po około 3,5 roku.
Dziewięciokrotnie większa szansa na minimalną chorobę resztkową
Jednym z najbardziej spektakularnych wyników badania była poprawa odpowiedzi patologicznej. U pacjentów leczonych apalutamidem:
- 8,9% osiągnęło całkowitą odpowiedź patologiczną lub minimalną chorobę resztkową
- w grupie otrzymującej wyłącznie hormonoterapię odsetek ten wyniósł zaledwie 1,0%.
Oznacza to niemal dziewięciokrotnie większą szansę na pozostawienie minimalnej ilości nowotworu przed zabiegiem operacyjnym.
Eksperci: to może być zmiana paradygmatu w leczeniu raka prostaty
Eksperci nie ukrywają znaczenia uzyskanych rezultatów. Dr Mary-Ellen Taplin, główna badaczka badania, podkreśliła:
Zmniejszenie ryzyka nawrotu raka prostaty i zgonu dzięki ulepszonym schematom leczenia początkowego jest od dawna niezaspokojoną potrzebą pacjentów z miejscowym rakiem prostaty wysokiego ryzyka. Dodała również: badanie PROTEUS pokazuje, że dodanie apalutamidu do przedoperacyjnej terapii deprywacji androgenowej i zabiegu chirurgicznego zmniejszyło ryzyko przerzutów lub zgonu o 20 procent.
Wcześniej badaczka komentowała:
Żadne inhibitory ARPI nie są zatwierdzone do leczenia miejscowego raka prostaty wysokiego ryzyka, zarówno chirurgicznego, jak i radioterapeutycznego. Zatem (dane) zmieniłyby paradygmat.
Również dr Adam Kibel zwrócił uwagę:
Przez dziesięciolecia operacja była standardowym podejściem w przypadku wielu pacjentów z rakiem prostaty wysokiego ryzyka, miejscowo zaawansowanym lub miejscowo zaawansowanym, ale dane sugerują, że sama w sobie może nie wystarczyć.
Jak działa ERLEADA i dlaczego wcześniejsze leczenie może mieć znaczenie?
ERLEADA (apalutamid) należy do grupy inhibitorów receptora androgenowego. Lek blokuje sygnały hormonalne napędzające wzrost komórek raka prostaty. Obecnie preparat jest zatwierdzony do leczenia:
- nieprzerzutowego raka prostaty opornego na kastrację
- przerzutowego raka prostaty wrażliwego na kastrację.
Badanie PROTEUS pokazuje jednak, że wcześniejsze wdrożenie leczenia systemowego może przynieść korzyści jeszcze przed pojawieniem się przerzutów.
Profil bezpieczeństwa: skuteczność kosztem większej toksyczności?
Bezpieczeństwo terapii oceniono jako zgodne z wcześniejszymi badaniami, jednak intensyfikacja leczenia wiązała się z większą liczbą działań niepożądanych. Najczęstsze działania niepożądane obejmowały:
- uderzenia gorąca – 63,4%
- nietrzymanie moczu – 50,2%
- zaburzenia erekcji – 41,6%
- wysypkę skórną
- zmęczenie i bóle stawów.
Działania niepożądane stopnia 3–4 wystąpiły u:
- 39,6% pacjentów leczonych apalutamidem
- 31,0% pacjentów otrzymujących wyłącznie ADT.
Jednocześnie odsetek zgonów pozostawał podobny pomiędzy grupami. W grupie apalutamidu zgony częściej nie były związane z progresją raka prostaty.
Dlaczego wyniki mogą mieć znaczenie dla przyszłych standardów leczenia?
W Stanach Zjednoczonych każdego roku diagnozuje się około 330 tys. nowych przypadków raka prostaty, a nawet 40% pacjentów klasyfikowanych jest jako grupa wysokiego ryzyka. Jednocześnie nawet połowa chorych doświadcza nawrotu po leczeniu radykalnym. Jeżeli organy regulacyjne zaakceptują rozszerzenie wskazań, wcześniejsze stosowanie apalutamidu może doprowadzić do odejścia od modelu opartego wyłącznie na chirurgii i radioterapii.
O firmie Johnson & Johnson
Johnson & Johnson rozwija portfolio terapii onkologicznych oraz technologii medycznych (MedTech) obejmujących zarówno zaawansowane stadia nowotworów, jak i wcześniejsze linie leczenia. Firma koncentruje się na rozwijaniu terapii ukierunkowanych molekularnie oraz rozwiązaniach poprawiających długoterminowe wyniki leczenia. Apalutamid stanowi jeden z kluczowych produktów onkologicznych spółki rozwijanych obecnie również we wcześniejszych stadiach raka prostaty.
Główne wnioski
- Apalutamid z hormonoterapią zmniejszył ryzyko przerzutów lub zgonu o 20% u pacjentów z rakiem prostaty wysokiego ryzyka.
- Szansa na minimalną chorobę resztkową po operacji była dziewięciokrotnie większa niż przy samej hormonoterapii.
- Czas do kolejnego leczenia wydłużył się do ponad sześciu lat, niemal dwukrotnie dłużej niż w grupie kontrolnej.
- Eksperci wskazują, że wcześniejsze zastosowanie inhibitorów receptora androgenowego może zmienić standard leczenia.
Źródło:
- https://www.jnj.com/media-center/press-releases/johnson-johnson-phase-3-prostate-cancer-study-shows-erleada-apalutamide-before-and-after-surgery-significantly-reduces-risk-of-metastasis-or-death-breaking-a-decades-long-treatment-paradigm

