Zespół ginekologów z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach przeprowadził jeden z pierwszych w Polsce, a prawdopodobnie również w Europie, zabiegów resekcji niszy w bliźnie po cesarskim cięciu za pomocą nowatorskiej metody „T Taurus”. Technika ta została po raz pierwszy opisana dopiero 4 kwietnia 2025 r. przez japoński zespół w czasopiśmie Fertility & Sterility. Wdrożenie jej w praktyce klinicznej zaledwie kilka miesięcy później świadczy o wyjątkowej dynamice i otwartości świętokrzyskiego ośrodka na światowe innowacje w chirurgii ginekologicznej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na czym polega innowacyjna metoda „T Taurus” i dlaczego stanowi przełom w leczeniu nisz po cesarskim cięciu.
- Jakie powikłania może powodować nisza w bliźnie po CC i dlaczego wymaga leczenia.
- Kto przeprowadził pierwszy taki zabieg w Polsce i jak wyglądała procedura.
- Dlaczego zastosowanie tej techniki w Kielcach ma znaczenie nie tylko dla pacjentek, ale i dla rozwoju ginekologii w Polsce.
Czym jest nisza po cięciu cesarskim i dlaczego wymaga leczenia?
Blizna po cesarskim cięciu może niekiedy przybrać postać tzw. niszy – zagłębienia w ścianie macicy, które staje się miejscem retencji krwi menstruacyjnej. Skutkiem są przedłużone plamienia, bóle podbrzusza, wtórna niepłodność, a w skrajnych przypadkach – zagnieżdżenie się ciąży w bliźnie, co grozi nawet pęknięciem macicy i krwotokiem zagrażającym życiu.
Najcięższym powikłaniem takiej zmiany jest następna ciąża, która się zagnieżdża w tej bliźnie po cięciu i stanowi to bardzo poważne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentki – tłumaczy dr n. med. Grzegorz Świercz, kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii w WSzZ w Kielcach.
Dotychczasowe metody leczenia były albo mało skuteczne, albo wiązały się z dużym ryzykiem technicznym. Zastosowanie techniki „T Taurus” oznacza istotny przełom.
„T Taurus” – hybrydowa technika, która zwiększa bezpieczeństwo
Zabieg wykonany został przez dr. n. med. Jakuba Młodawskiego, który wyjaśnia, że „T Taurus” łączy histeroskopię operacyjną i laparoskopię. Dzięki temu możliwe jest:
- jednoczesne oglądanie wnętrza macicy i ściany macicy z zewnątrz,
- precyzyjne zlokalizowanie i usunięcie nieprawidłowej tkanki,
- zmniejszenie czasu operacji,
- szybszy powrót do zdrowia i mniejsze ryzyko powikłań.
Dzięki temu możliwe jest niezwykle precyzyjne mapowanie i usunięcie nieprawidłowej tkanki, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i skuteczność leczenia – dodaje dr Młodawski.
Metoda ta reprezentuje nowoczesne podejście do chirurgii ginekologicznej – łączenie minimalnie inwazyjnych technik w ramach jednego zabiegu w celu maksymalizacji efektu terapeutycznego przy jak najmniejszym obciążeniu dla pacjentki.
Znaczenie zabiegu wykracza poza jeden przypadek
Zastosowanie metody „T Taurus” w Kielcach może zapoczątkować nową erę leczenia powikłań po cesarskim cięciu w Polsce. Do tej pory pacjentki cierpiące z powodu niszy często pozostawały bez skutecznej pomocy. Teraz otwiera się dla nich:
- szansa na skuteczne leczenie przewlekłych plamień i dolegliwości bólowych,
- nadzieja na poprawę płodności,
- realne zmniejszenie ryzyka powikłań w przyszłych ciążach.
To prawdopodobnie pierwsze zastosowanie tej metody w Polsce, co pokazuje, jak szybko nasz zespół wdraża najnowsze osiągnięcia medycyny – podkreśla dr Jakub Młodawski.
Główne wnioski
- W Kielcach przeprowadzono pierwszy w Polsce zabieg usunięcia niszy w bliźnie po cięciu cesarskim metodą „T Taurus”.
- Metoda „T Taurus” łączy histeroskopię i laparoskopię, umożliwiając precyzyjne, minimalnie inwazyjne leczenie.
- Nisza w bliźnie po CC może prowadzić do przewlekłych plamień, bólu i wtórnej niepłodności, a nawet zagrażać życiu w przyszłej ciąży.
- Technika została po raz pierwszy opisana w Japonii w kwietniu 2025 r., a kielecki zespół wdrożył ją błyskawicznie w praktyce klinicznej.
Źródło:
- Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach

