Strona głównaCyfryzacja i AI w medycynieGoogle i Flo Health zapłacą 56 mln USD za udostępnianie danych zdrowotnych użytkowniczek bez ich zgody

Google i Flo Health zapłacą 56 mln USD za udostępnianie danych zdrowotnych użytkowniczek bez ich zgody

DODAJ JAKO ŹRÓDŁO W GOOGLE
Dodaj Alert Medyczny do swoich preferowanych źródeł i łatwiej znajduj nasze najnowsze publikacje w Google.
Aktualizacja 29-09-2025 00:30

W dobie rosnącej popularności aplikacji zdrowotnych coraz więcej użytkowników powierza im swoje najbardziej intymne dane. Sprawa Flo Health pokazuje jednak, jak łatwo te informacje mogą trafić w niepowołane ręce. Google i Flo właśnie zawarły ugodę, w ramach której zapłacą łącznie 56 milionów dolarów za nieuprawnione udostępnianie danych dotyczących zdrowia reprodukcyjnego użytkowniczek. Co naprawdę wydarzyło się między 2016, a 2019 rokiem – i dlaczego budzi to poważne obawy o prywatność?

Z tego artykułu dowiesz się…

  • Jakie dane zdrowotne użytkowniczek zostały ujawnione bez ich zgody.
  • Jakie kwoty wypłacą Google i Flo Health w ramach ugody.
  • Jakie były wcześniejsze działania FTC i wyroki sądów w tej sprawie.
  • Dlaczego ugody tego typu budzą obawy o odpowiedzialność firm technologicznych.

Intymne dane w rękach gigantów – kulisy sprawy

W głośnej sprawie dotyczącej naruszenia prywatności użytkowników, Google oraz aplikacja Flo Health zgodzili się zapłacić łącznie 56 milionów dolarów odszkodowania. Ugoda jest wynikiem pozwu zbiorowego, w którym zarzucono twórcom aplikacji Flo nielegalne udostępnianie poufnych danych zdrowotnych użytkowniczek – takich jak informacje o cyklach menstruacyjnych i ciąży – firmom trzecim, w tym Google, Meta, a także nieistniejącej już platformie Flurry.

Postępowanie dotyczyło okresu od listopada 2016 roku do końca lutego 2019 roku. W tym czasie Flo Health miało wykorzystywać zestawy narzędzi programistycznych (SDK), które umożliwiały przekazywanie danych firmom analitycznym i reklamowym bez wiedzy i zgody użytkowników.

Google zaprezentował AI-trenera zdrowia w Fitbit. Czy zrewolucjonizuje profilaktykę?
ZOBACZ KONIECZNIE Google zaprezentował AI-trenera zdrowia w Fitbit. Czy zrewolucjonizuje profilaktykę?

Wysokość odszkodowań i zakres ugody

Zgodnie z warunkami ugody:

  • Google zapłaci 48 milionów dolarów, tworząc specjalny fundusz dla osób, które wprowadzały dane dotyczące menstruacji lub ciąży w aplikacji Flo.
  • Flo Health zapłaci dodatkowe 8 milionów dolarów jako osobne odszkodowanie.

Co istotne, obie firmy zaprzeczyły oskarżeniom, mimo że zgodziły się na wypłatę rekompensat. Jak czytamy w dokumentach sądowych:

Ugody pozwalają stronom uniknąć ryzyka i kosztów związanych z długotrwałym postępowaniem sądowym oraz niepewności związanej z dodatkowymi rozprawami i apelacjami.

Google stawia na AI i chmurę w Polsce – kluczowe sektory to zdrowie i cyberbezpieczeństwo
ZOBACZ KONIECZNIE Google stawia na AI i chmurę w Polsce – kluczowe sektory to zdrowie i cyberbezpieczeństwo

Rola Meta i wcześniejsze działania FTC

W sprawie występowała także trzecia strona — Meta (właściciel Facebooka), która jako współoskarżona, została uznana przez ławę przysięgłych za winną naruszenia kalifornijskiej ustawy o ochronie prywatności (California Invasion of Privacy Act). Meta próbowała unieważnić ten wyrok, twierdząc, że dane były gromadzone „z drugiej ręki”, jednak sąd odrzucił ten wniosek.

Wcześniej, w 2021 roku, Federalna Komisja Handlu (FTC) oskarżyła Flo Health o wprowadzanie użytkowników w błąd co do polityki prywatności. Sprawa zakończyła się zawarciem osobnej ugody, a w marcu 2024 roku Flurry również uregulowało swoje roszczenia, płacąc 3,5 miliona dolarów.

Obawy branży i krytyka ugód

Eksperci ds. prywatności i obrońcy praw cyfrowych alarmują, że takie działania mogą podważać zaufanie społeczne do aplikacji zdrowotnych. Użytkownicy nie tylko są zmuszani do ponownego ujawniania danych w procesie roszczeń, ale także otrzymują symboliczne kwoty, bez jednoznacznego orzeczenia o winie firm.

Wiele osób zauważa, że:

Wielkie firmy technologiczne traktują ugody jako koszt operacyjny, bez realnych zmian w polityce ochrony danych.

Tego typu rozstrzygnięcia nie tworzą precedensów prawnych i pozwalają koncernom uniknąć odpowiedzialności w kolejnych sporach sądowych lub działaniach regulatorów.

Google Home i Alexa mogą pomóc wykryć chorobę Parkinsona wykorzystując do tego AI
ZOBACZ KONIECZNIE Google Home i Alexa mogą pomóc wykryć chorobę Parkinsona wykorzystując do tego AI

Co dalej z prywatnością w aplikacjach zdrowotnych?

Sprawa Flo i Google to kolejny sygnał ostrzegawczy dla całej branży technologicznej. Wraz z rosnącą popularnością aplikacji do śledzenia zdrowia, rośnie również ryzyko nieautoryzowanego przekazywania danych podmiotom trzecim – zwłaszcza w celach reklamowych.

Proces w USA był uważnie obserwowany przez środowiska zajmujące się ochroną prywatności, ponieważ dotyka bardzo wrażliwego obszaru danych zdrowotnych, szczególnie dotyczących zdrowia reprodukcyjnego kobiet.

Główne wnioski

  1. Google i Flo Health zapłacą łącznie 56 mln dolarów użytkownikom aplikacji Flo za naruszenie prywatności.
  2. Dane o cyklach menstruacyjnych i ciąży były udostępniane firmom trzecim, takim jak Google, Meta i Flurry, bez zgody użytkowników.
  3. Federalna Komisja Handlu już w 2021 r. zarzuciła Flo Health wprowadzanie w błąd w zakresie ochrony danych.
  4. Ugody nie oznaczają przyznania się do winy i nie tworzą precedensu prawnego – to coraz częstsza praktyka dużych firm technologicznych.

Źródło:

  • opracowanie własne, Digital Watch, Malwarebytes, The Record
Redakcja Alert Medyczny
Redakcja Alert Medyczny
Alert Medyczny to źródło najświeższych informacji i fachowych analiz, stworzone z myślą o profesjonalistach działających w branży medycznej i farmaceutycznej.
Newsletter medyczny

Najważniejsze dziś

Najczęściej czytane

Kluczowe tematy

Najważniejsze wiadomości medyczne w Twojej skrzynce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej wiadomości