Do poważnego incydentu doszło w niedzielę, 17 sierpnia 2025 roku, w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Zakopanem. 22-letni mężczyzna zaatakował ratowników medycznych, zniszczył wyposażenie karetek oraz kierował groźby karalne pod adresem personelu medycznego. Był to już drugi przypadek agresji tego samego mężczyzny wobec ratowników w przeciągu dwóch miesięcy. Sprawca został zatrzymany przez policję i usłyszał aż dziewięć zarzutów. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak doszło do brutalnego ataku na ratowników medycznych w zakopiańskim SOR-ze.
- Jakie zarzuty usłyszał 22-letni napastnik i jakie grożą mu konsekwencje prawne.
- Dlaczego ratownicy medyczni są objęci ochroną prawną jak funkcjonariusze publiczni.
- Jak rośnie liczba incydentów z udziałem agresywnych pacjentów wobec personelu medycznego.
Brutalny atak w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym
Zgłoszenie o pobudzonym i agresywnym pacjencie wpłynęło do tatrzańskich policjantów w niedzielny poranek. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali 22-latka demolującego wyposażenie SOR-u. Jak informuje małopolska policja:
Policjanci niezwłocznie udali się pod wskazany adres, gdzie obezwładnili i zatrzymali agresora, który demolował wyposażenie SOR-u. Wcześniej mężczyzna uderzał pięściami ratowników, szarpał, kopał i naruszał ich nietykalność cielesną – czytamy w komunikacie.
Napastnik trafił do policyjnej izby zatrzymań w Komendzie Powiatowej Policji przy ul. Jagiellońskiej w Zakopanem. Po zebraniu materiału dowodowego okazało się, że ten sam mężczyzna dopuścił się podobnego ataku na ratowników dokładnie dwa miesiące wcześniej.
Dziewięć zarzutów, zniszczone mienie i groźby karalne
Zatrzymany 22-latek usłyszał łącznie dziewięć zarzutów karnych, w tym:
- naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych,
- kierowania wobec nich gróźb karalnych,
- znieważenia funkcjonariuszy publicznych,
- oraz zniszczenia mienia szpitalnego o wartości przekraczającej 4000 zł.
Zachowanie mężczyzny zostało uznane za szczególnie niebezpieczne z uwagi na powtarzalność oraz skalę zniszczeń. W związku z tym prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy areszt, który został uwzględniony przez zakopiański sąd.
Ochrona prawna ratowników medycznych
Jak przypomina policja, osoby wykonujące zawody medyczne – w tym ratownicy – podczas pełnienia obowiązków służbowych objęte są ochroną prawną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych.
Niestety ataki na ratowników medycznych i policjantów powtarzają się coraz częściej. Pamiętajmy, że ratownik medyczny podczas wykonywania obowiązków służbowych korzysta z ochrony prawnej przewidzianej funkcjonariuszowi publicznemu – podkreśla Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.
W praktyce oznacza to, że przestępstwa wymierzone przeciwko ratownikom w trakcie wykonywania czynności zawodowych traktowane są przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości z najwyższą powagą, a kary za tego typu czyny mogą być surowe.
Rosnąca liczba incydentów z udziałem agresywnych pacjentów
Z danych płynących z różnych regionów Polski wynika, że przypadki agresji słownej i fizycznej wobec personelu medycznego są coraz częstsze. Dotyczy to zarówno ratowników medycznych, jak i lekarzy, pielęgniarek czy zespołów pogotowia ratunkowego. Eksperci podkreślają, że w takich przypadkach kluczowe znaczenie mają szybka reakcja służb, zgłaszanie każdego incydentu oraz skuteczne egzekwowanie przepisów dotyczących ochrony pracowników ochrony zdrowia.
Główne wnioski
- 22-latek zaatakował ratowników w zakopiańskim szpitalu – bił ich, kopał, wyzywał oraz demolował wyposażenie SOR-u. To jego drugi atak w ciągu dwóch miesięcy.
- Mężczyzna usłyszał łącznie 9 zarzutów, w tym za naruszenie nietykalności cielesnej, groźby karalne, znieważenie funkcjonariuszy publicznych oraz zniszczenie mienia o wartości ponad 4000 zł.
- Sąd zastosował wobec napastnika areszt tymczasowy na dwa miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
- Ratownicy medyczni podlegają szczególnej ochronie prawnej – podczas wykonywania obowiązków służbowych mają status funkcjonariuszy publicznych, co zwiększa odpowiedzialność sprawców za ataki na nich.
Źródło:
- opracowanie własne, KPP w Zakopanem, TVN24

