Współczesne ojcostwo przechodzi dynamiczną transformację. Mężczyźni coraz częściej angażują się w codzienną opiekę nad dziećmi, budowanie relacji emocjonalnych i aktywne uczestnictwo w wychowaniu. Jednocześnie nie zniknęły tradycyjne oczekiwania związane z rolą żywiciela rodziny. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie „Social Science Research” pokazuje, że właśnie połączenie tych dwóch ról kształtuje samoocenę ojców i wpływa na ich dobrostan psychiczny. Wyniki wskazują również, że wsparcie społeczne i odpowiednia polityka rodzinna mogą mieć kluczowe znaczenie dla jakości współczesnego rodzicielstwa.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego aktywne uczestnictwo w wychowaniu dzieci wpływa na samoocenę ojców,
- Jakie nowe oczekiwania społeczne kształtują współczesne ojcostwo,
- Dlaczego mężczyźni odczuwają jednocześnie presję bycia opiekunem i żywicielem rodziny,
- Jakie rozwiązania mogą ułatwić ojcom pełnienie roli rodzica.
Współcześni ojcowie spędzają z dziećmi więcej czasu niż kiedykolwiek
Dzień Ojca jest okazją do docenienia roli mężczyzn w życiu rodziny, jednak najnowsze badania pokazują, że współczesne ojcostwo zmienia się znacznie szybciej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Według analiz Patricka Ishizuki, adiunkta socjologii na Uniwersytecie Waszyngtońskim w St. Louis, ojcowie w ciągu ostatnich dwóch dekad poświęcają dzieciom ponad godzinę tygodniowo więcej niż wcześniej. Zmiana ta nie ogranicza się wyłącznie do fizycznej obecności. Coraz większe znaczenie mają:
- wspólna zabawa,
- rozmowy z dziećmi,
- okazywanie emocji,
- aktywne uczestnictwo w rozwoju dziecka,
- codzienna opieka.
Badanie pokazuje, że takie zaangażowanie przekłada się bezpośrednio na sposób, w jaki mężczyźni postrzegają siebie jako rodziców.
Zaangażowanie w opiekę zwiększa samoocenę ojców
Badanie opublikowane w 2025 roku w „Social Science Research” wykorzystało dane z projektu Future of Families and Child Well-being Study. Analiza wykazała, że intensywna aktywność rodzicielska oraz praca na pełen etat są silnie powiązane z wyższą samooceną zarówno matek, jak i ojców, niezależnie od ich pozycji społecznej.
Oznacza to, że opieka nad dzieckiem przestała być postrzegana wyłącznie jako element macierzyństwa. Stała się również jednym z najważniejszych wyznaczników współczesnego ojcostwa.
Ojcowie nadal czują presję bycia żywicielem rodziny
Jednocześnie badanie pokazuje, że tradycyjny model ojcostwa nie zniknął. Patrick Ishizuka podkreśla:
Zarobki , posiadanie własnego domu i długie godziny pracy były pozytywnie skorelowane z samooceną ojców, ale nie matek. Ojcowie nie przechodzą po prostu od starego modelu żywiciela rodziny do nowego modelu opieki. Wydaje się, że oceniają siebie według obu standardów.
W praktyce oznacza to, że współczesny ojciec często odczuwa jednoczesną presję osiągania sukcesów zawodowych i pełnego zaangażowania w życie rodzinne.
Rodzicielstwo to nie tylko zachowanie, ale także tożsamość
Autor badania zwraca uwagę, że samoocena rodziców jest ważnym wskaźnikiem pokazującym, czy czują się oni zgodni z obowiązującymi normami społecznymi. Jak wyjaśnia:
Samoocena jest ważna, ponieważ mówi nam coś o tym, jak rodzice rozumieją, czy spełniają kulturowe oczekiwania dotyczące „dobrego” rodzicielstwa. Rodzicielstwo to nie tylko zbiór zachowań. To także tożsamość.
Zdaniem badacza oceny własnych kompetencji rodzicielskich wpływają na:
- poczucie sprawczości,
- dumę,
- poczucie winy,
- zaangażowanie w wychowanie dzieci,
- relacje rodzinne.
Nie są więc wyłącznie kwestią psychologiczną, ale odzwierciedlają również społeczne oczekiwania wobec matek i ojców.
Matki nadal oceniają siebie surowiej niż ojcowie
Badanie wykazało również istotne różnice pomiędzy kobietami i mężczyznami. Mimo że obie grupy wykonują podobne obowiązki, matki znacznie częściej oceniają własne rodzicielstwo bardziej krytycznie. Według autora wynika to z utrzymujących się wysokich oczekiwań społecznych wobec macierzyństwa. Kobiety nadal są oceniane przez pryzmat intensywnej opieki nad dziećmi, nawet jeśli jednocześnie pracują zawodowo. W przypadku ojców natomiast coraz większe znaczenie mają dwa równoległe kryteria:
- aktywna obecność w życiu dziecka,
- zapewnienie rodzinie stabilności finansowej.
Trudna sytuacja ekonomiczna pogarsza samoocenę ojców
Najbardziej narażoną grupą okazali się ojcowie znajdujący się w trudnej sytuacji ekonomicznej oraz ci, którzy nie mieszkają z dziećmi. To właśnie oni najczęściej zgłaszali negatywną ocenę własnych kompetencji rodzicielskich. Badacz podkreśla, że problemy te nie powinny być interpretowane jako indywidualne niepowodzenia.
Dobre rodzicielstwo to nie coś, co rodzice osiągają sami. Zależy ono od oczekiwań kulturowych, zasobów ekonomicznych, struktur w miejscu pracy, wsparcia rodziny i polityki publicznej. Dodaje również: powinniśmy przestać traktować problemy rodzicielskie jako indywidualne porażki. Rodzice starają się sprostać bardzo wymagającym ideałom. Pytanie nie brzmi tylko, jak poszczególni rodzice mogą sobie lepiej radzić, ale jak miejsca pracy, społeczności, szkoły i polityka mogą ułatwić dobre rodzicielstwo.
Jakie rozwiązania mogą pomóc współczesnym ojcom?
Zdaniem autora badania kluczowe znaczenie mają rozwiązania systemowe uwzględniające fakt, że ojcowie są pełnoprawnymi opiekunami dzieci. Do najważniejszych należą:
- płatne urlopy rodzicielskie,
- płatne zwolnienia chorobowe,
- przewidywalne harmonogramy pracy,
- elastyczne formy zatrudnienia,
- dostępna cenowo opieka nad dziećmi,
- wsparcie stabilnego zatrudnienia i bezpieczeństwa dochodów.
Ekspert zwraca uwagę, że nawet najlepsze przepisy nie będą skuteczne, jeśli mężczyźni będą obawiać się negatywnych konsekwencji korzystania z przysługujących im praw.
Ojcowie również potrzebują wsparcia społecznego
Badanie wskazuje, że ogromną rolę odgrywają relacje z innymi rodzicami. Mężczyźni znacznie rzadziej niż kobiety mają przestrzeń do rozmów o trudnościach związanych z wychowywaniem dzieci, poczuciu winy czy własnych wątpliwościach. Autor podkreśla, że sieci wsparcia pomagają ojcom:
- utrzymywać silniejsze więzi z dziećmi,
- angażować się w życie rodzinne,
- zmniejszać poczucie samotności,
- budować większą pewność siebie jako rodzice.
Zmiana społecznego postrzegania ojcostwa może więc przynieść korzyści nie tylko samym ojcom, ale również dzieciom i całym rodzinom.
Główne wnioski
- Badanie Patricka Ishizuki opublikowane w 2025 roku w „Social Science Research” wykazało, że aktywne uczestnictwo w wychowaniu dzieci oraz praca na pełen etat są związane z wyższą samooceną ojców.
- Współcześni ojcowie oceniają siebie jednocześnie przez pryzmat zaangażowania w opiekę nad dziećmi i zapewnienia rodzinie stabilności finansowej, co tworzy podwójną presję społeczną.
- Najniższą samoocenę deklarują ojcowie znajdujący się w trudnej sytuacji ekonomicznej oraz ci, którzy nie mieszkają z dziećmi, co może ograniczać ich zaangażowanie w rodzicielstwo.
- Ekspert wskazuje, że płatne urlopy rodzicielskie, elastyczne formy pracy i sieci wsparcia mogą ułatwić ojcom pełnienie roli pełnoprawnych opiekunów.
Źródło:
- https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0049089X25000171
- Washington University in St. Louis

