Nadciśnienie tętnicze od lat pozostaje jednym z najważniejszych czynników ryzyka przedwczesnych zgonów na świecie. Problem polega jednak na tym, że przez długi czas może nie dawać żadnych objawów. Pacjenci często nie zdają sobie sprawy, że ich ciśnienie jest nieprawidłowe, a pierwszym sygnałem choroby bywa dopiero zawał serca, udar mózgu lub niewydolność serca. Nowe badanie opublikowane na łamach European Heart Journal – Digital Health sugeruje jednak, że prosta zmiana sposobu monitorowania pacjentów może znacząco poprawić rokowanie. Okazuje się, że umożliwienie chorym samodzielnego pomiaru ciśnienia tętniczego w domu i automatycznego przekazywania wyników lekarzom może ograniczać ryzyko poważnych incydentów sercowo-naczyniowych, hospitalizacji, a nawet zgonu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego regularne pomiary ciśnienia krwi wykonywane w domu mogą zmniejszać ryzyko zawału serca i udaru mózgu oraz wspierać skuteczniejsze leczenie nadciśnienia,
- Czym jest telemonitoring ciśnienia tętniczego i w jaki sposób umożliwia lekarzom szybsze reagowanie na niepokojące zmiany parametrów,
- Jakie korzyści wykazało szkockie badanie obejmujące blisko 450 tys. pacjentów z nadciśnieniem tętniczym,
- Dlaczego eksperci uważają, że cyfrowe rozwiązania wspierające samokontrolę pacjentów mogą poprawiać wyniki leczenia i odciążać system ochrony zdrowia.
Nadciśnienie – cichy zabójca współczesnego świata
Nadciśnienie tętnicze jest jednym z najczęściej występujących schorzeń przewlekłych. Według danych przytoczonych przez autorów badania odpowiada ono za około 7,5 miliona zgonów rocznie na całym świecie. Choroba rozwija się podstępnie. U większości pacjentów nie powoduje charakterystycznych objawów, dlatego często pozostaje niewykryta przez wiele lat. Tymczasem przewlekle podwyższone ciśnienie krwi prowadzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych i zwiększa ryzyko:
- zawału serca,
- udaru mózgu,
- niewydolności serca,
- przewlekłej choroby nerek,
- zaburzeń poznawczych i demencji naczyniowej.
Leczenie nadciśnienia opiera się zarówno na zmianie stylu życia, jak i farmakoterapii. Kluczowe znaczenie ma jednak regularne monitorowanie skuteczności terapii.
Czym jest telemonitoring ciśnienia tętniczego?
Telemonitoring ciśnienia tętniczego to rozwiązanie wykorzystujące technologie cyfrowe do zdalnego nadzoru nad stanem zdrowia pacjenta. W praktyce oznacza to, że osoba z nadciśnieniem:
- samodzielnie mierzy ciśnienie krwi w domu,
- zapisuje wyniki w specjalnym systemie lub aplikacji,
- automatycznie przekazuje dane do zespołu medycznego,
- otrzymuje przypomnienia o konieczności wykonania pomiaru,
- może szybciej uzyskać modyfikację leczenia w razie pogorszenia parametrów.
Takie podejście pozwala lekarzom na bardziej dynamiczne reagowanie niż podczas tradycyjnych wizyt odbywających się co kilka miesięcy.
Badanie objęło niemal 450 tys. pacjentów
Naukowcy z Edinburgh Napier University oraz University of Edinburgh przeanalizowali dane dotyczące prawie 450 tysięcy pacjentów z nadciśnieniem tętniczym w Szkocji. Analiza obejmowała lata 2019–2022. Spośród badanych:
- około 9500 osób korzystało z systemu telemonitoringu Connect Me BP,
- pozostali pacjenci byli objęci standardową opieką lekarza rodzinnego.
Badacze porównali efekty obu modeli opieki, oceniając nie tylko kontrolę ciśnienia tętniczego, ale również występowanie poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Telemonitoring obniżał ciśnienie krwi
Wyniki okazały się bardzo obiecujące. U pacjentów korzystających z programu Connect Me BP zaobserwowano:
- obniżenie wartości ciśnienia tętniczego już w ciągu pierwszych trzech miesięcy,
- utrzymywanie się korzystnego efektu przez ponad rok,
- lepszą kontrolę leczenia nadciśnienia.
Oznacza to, że regularny kontakt pacjenta z własnymi wynikami oraz możliwość szybkiej reakcji ze strony lekarza mogą poprawiać przestrzeganie zaleceń terapeutycznych.
Mniej zawałów, udarów i hospitalizacji
Najważniejszy wniosek z badania dotyczył jednak tzw. twardych punktów końcowych. Pacjenci objęci telemonitoringiem rzadziej doświadczali:
- zawałów serca,
- udarów mózgu,
- hospitalizacji związanych z powikłaniami sercowo-naczyniowymi,
- zgonów.
W porównaniu z osobami korzystającymi wyłącznie ze standardowej opieki ryzyko poważnych zdarzeń było wyraźnie niższe. Autorzy podkreślają jednak, że uczestnicy programu telemonitoringu byli średnio młodsi, rzadziej wymagali intensywnej farmakoterapii i częściej pochodzili z mniej wykluczonych społecznie środowisk. Nie można więc całkowicie wykluczyć wpływu dodatkowych czynników na uzyskane rezultaty.
Szkocja światowym liderem telemonitoringu
Eksperci zwracają uwagę, że Szkocja należy obecnie do światowych liderów wdrażania zdalnego monitorowania ciśnienia tętniczego. Z programu Connect Me BP skorzystało już około 130 tysięcy osób, zarówno w celu diagnostyki, jak i kontroli nadciśnienia. Doświadczenia szkockie pokazują, że cyfrowe rozwiązania mogą być wdrażane na dużą skalę w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia.
Eksperci: wszystko, co zmniejsza ryzyko, jest warte zachodu
Autorzy badania podkreślają potencjalne korzyści płynące z popularyzacji telemonitoringu. Janet Hanley, główna autorka badania i profesor nadzwyczajny w Centrum Badań nad Zdrowiem Sercowo-Naczyniowym Uniwersytetu Napiera w Edynburgu, powiedziała:
Udar mózgu, zawał serca i niewydolność serca to główne przyczyny zgonów i niepełnosprawności, a wszystko, co zmniejsza ryzyko, jest warte zachodu. Telemonitoring ciśnienia krwi pomaga ludziom poprawić kontrolę ciśnienia krwi, a ponadto jest łatwy i wygodny w użyciu.
Podobnego zdania jest Brian McKinstry z Instytutu Ushera Uniwersytetu Edynburskiego.
To badanie dostarcza jak dotąd najsilniejszych dowodów na to, że telemonitoring nie tylko obniża ciśnienie krwi, ale także ryzyko udarów i zawałów serca. Ważne jest, abyśmy umożliwili osobom z najbardziej upośledzonych społeczno-ekonomicznych regionów kraju, które są najbardziej narażone na te schorzenia, skorzystanie z niego.
Domowe pomiary mogą odciążyć system ochrony zdrowia
Korzyści z telemonitoringu nie ograniczają się wyłącznie do pacjentów. Eksperci wskazują, że rozwiązania cyfrowe mogą:
- ograniczać liczbę niepotrzebnych wizyt kontrolnych,
- usprawniać pracę lekarzy rodzinnych,
- poprawiać wykorzystanie zasobów kadrowych,
- zmniejszać liczbę kosztownych hospitalizacji,
- wspierać opiekę nad rosnącą populacją pacjentów przewlekle chorych.
W kontekście starzenia się społeczeństw i rosnącej liczby osób z nadciśnieniem może to mieć ogromne znaczenie dla wydolności systemów ochrony zdrowia.
British Heart Foundation: innowacje mogą wydłużać życie
Znaczenie wyników badania podkreślił również James Leiper, dyrektor ds. badań w British Heart Foundation.
Wysokie ciśnienie krwi zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu, a po zdiagnozowaniu choroby należy ją ściśle monitorować, aby zapewnić skuteczne leczenie. To badanie stanowi kolejny dowód na to, że umożliwienie pacjentom regularnego mierzenia ciśnienia krwi w domu i przesyłania wyników do lekarza, wraz z regularnymi przypomnieniami, to skuteczne podejście, które może pomóc w poprawie kontroli ciśnienia krwi. Zmniejszenie ryzyka hospitalizacji i zgonów z powodu poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych zaobserwowane w tym badaniu jest zachęcające. Takie innowacyjne podejścia mogą pomóc ludziom żyć dłużej i lepiej.
Czy telemonitoring stanie się standardem?
Choć potrzebne są dalsze badania obejmujące bardziej zróżnicowane populacje pacjentów, wyniki szkockiego projektu dostarczają jednych z najmocniejszych dotychczas dowodów na korzyści płynące z domowego monitorowania ciśnienia tętniczego. W dobie rozwoju medycyny cyfrowej telemonitoring może przestać być innowacją zarezerwowaną dla wybranych systemów ochrony zdrowia, a stać się integralnym elementem opieki nad milionami pacjentów z nadciśnieniem.
Główne wnioski
- Badanie przeprowadzone wśród niemal 450 tys. pacjentów z nadciśnieniem w Szkocji wykazało, że osoby korzystające z telemonitoringu ciśnienia tętniczego rzadziej doświadczały zawałów serca, udarów mózgu, hospitalizacji i zgonów niż pacjenci objęci standardową opieką.
- Około 9500 uczestników korzystało z programu Connect Me BP, który umożliwia wykonywanie domowych pomiarów ciśnienia, przesyłanie wyników do lekarza oraz otrzymywanie przypomnień o konieczności regularnej kontroli.
- U pacjentów objętych telemonitoringiem obniżenie ciśnienia tętniczego było widoczne już w ciągu pierwszych trzech miesięcy i utrzymywało się przez ponad rok, co wskazuje na lepszą kontrolę choroby.
- Eksperci z Edinburgh Napier University, University of Edinburgh oraz British Heart Foundation podkreślają, że telemonitoring może stać się ważnym elementem nowoczesnej opieki nad osobami z nadciśnieniem, pomagając pacjentom żyć dłużej i jednocześnie odciążając system ochrony zdrowia.
Źródło:
- https://academic.oup.com/ehjdh/article/7/5/ztag069/8694666
- University of Edinburgh

