W Klinice Położnictwa i Ginekologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach przeprowadzono wyjątkowo trudny zabieg usunięcia olbrzymiego guza macicy, który ważył 11,5 kg. Operacja wymagała ścisłej współpracy zespołu ginekologów i chirurgów ogólnych, ze względu na zaawansowany charakter zmian oraz powikłania anatomiczne u pacjentki.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak przebiegał skomplikowany zabieg usunięcia 11,5 kg guza macicy w Kielcach.
- Dlaczego współpraca ginekologów i chirurgów ogólnych była kluczowa dla powodzenia operacji.
- Jakie zagrożenia wiążą się z dużymi zmianami macicy i jak je minimalizują zespoły medyczne.
- Jak obecny przypadek porównuje się do wcześniejszych operacji przeprowadzonych w tym samym ośrodku.
Współpraca zespołów i trudności techniczne
Zabieg przeprowadzili lekarze z Kliniki Położnictwa i Ginekologii WSzZ w Kielcach wspólnie z chirurgami ogólnymi. Taka interdyscyplinarna współpraca była niezbędna z uwagi na rozmiar guza, jego lokalizację i wtórne zmiany w obrębie jamy brzusznej.
Była to macica mięśniakowata, w której guzy powiększały się przez wiele lat i spowodowały dodatkowo nasiloną przepuklinę pępkową, dlatego operowaliśmy w zespole z chirurgami ogólnymi – wyjaśnia dr n. med. Grzegorz Świercz, kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii.
Jak dodaje, zabieg był wyjątkowo trudny technicznie ze względu na ryzyko masywnego krwawienia i obecność licznych naczyń krwionośnych.
Zespół operacyjny i zabezpieczenie chirurgiczne
W operacji udział wzięli również: dr n. med. Daniel Wolder – zastępca kierownika kliniki oraz lek. Jakub Kabza. Za zabezpieczenie chirurgiczne i wsparcie podczas otwarcia oraz zamknięcia powłok brzusznych odpowiadał zespół chirurgii ogólnej pod kierunkiem dr n. med. Jacka Bickiego – szefa Kliniki Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Endokrynologicznej.
Zespoły klinik WSzZ często ze sobą współpracują, co również w tym przypadku pozwoliło na skuteczne przeprowadzenie zabiegu bez powikłań.
Ryzyko naczyniowe i przebieg pooperacyjny
Usunięcie dużego guza macicy niesie ze sobą istotne ryzyko ze strony układu krążenia.
Zawsze obawiamy się ich ze strony układu krążenia, bo bardzo zmienia się łożysko naczyniowe po wyeliminowaniu takiego guza, który sam w sobie ma szeroką sieć naczyń, a oprócz tego uciska na duże naczynia tętnicze i żylne, i na pewno zaburza krążenie, ale wszystko się udało. W okresie pooperacyjnym nie było żadnych powikłań – podkreśla dr Świercz.
Pacjentka czuje się dobrze i w najbliższym czasie zostanie wypisana do domu.
Porównanie do wcześniejszych operacji
Pięć lat temu, również w Klinice Położnictwa i Ginekologii WSzZ, lekarze usunęli guz macicy o masie niemal 25 kg. Tamten przypadek dotyczył lito-torbielowatego guza, a zabieg wykonano inną, mniej inwazyjną techniką. Pomimo imponujących rozmiarów zmiany, obecna operacja była trudniejsza technicznie, głównie ze względu na lokalizację guza oraz powikłania naczyniowe i przepuklinowe.
Główne wnioski
- W Klinice Położnictwa i Ginekologii WSzZ w Kielcach usunięto guz macicy ważący 11,5 kg, który był powiązany z mięśniakowatością oraz przepukliną pępkową.
- Zabieg przeprowadzono w zespole interdyscyplinarnym, łącząc kompetencje ginekologów i chirurgów ogólnych, co było konieczne ze względu na ryzyko masywnego krwawienia.
- Operacja zakończyła się sukcesem, bez powikłań pooperacyjnych – pacjentka wkrótce ma zostać wypisana do domu.
- W porównaniu z operacją sprzed pięciu lat (usunięcie 25-kilogramowego guza), obecny zabieg był technicznie trudniejszy mimo mniejszej masy guza, z uwagi na jego lokalizację i wpływ na układ krążenia.
Źródło:
- Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach

