W 5 Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie przeprowadzono pierwszą operację z wykorzystaniem robota mikrochirurgicznego Symani. System umożliwia wykonywanie zespoleń naczyń o średnicy poniżej 1 mm, co dotychczas wymagało skrajnie precyzyjnej pracy manualnej i długotrwałych zabiegów. W praktyce oznacza to większą kontrolę nad polem operacyjnym w najbardziej wymagających procedurach rekonstrukcyjnych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie możliwości kliniczne daje robot mikrochirurgiczny Symani w chirurgii rekonstrukcyjnej.
- Jak wyglądał pierwszy zabieg wykonany z użyciem tego systemu w szpitalu wojskowym w Krakowie.
- W jakich procedurach mikrochirurgicznych technologia ta ma dziś największe znaczenie praktyczne.
- Jakie są aktualne realia dyżurów replantacyjnych i dostępności takich zabiegów w Polsce.
Pierwszy zabieg z użyciem robota mikrochirurgicznego
Pierwszą procedurą przeprowadzoną z wykorzystaniem systemu Symani był przeszczep płata wolnego z lewego uda na lewą rękę pacjenta. Zabieg dotyczył 39-letniego mężczyzny, który w wyniku wypadku przy pracy doznał ciężkiego urazu dłoni, w tym utraty trzech palców oraz martwicy tkanek w obrębie śródręcza. Skala uszkodzeń sprawiała, że powodzenie operacji zależało od możliwości wykonania wyjątkowo precyzyjnych zespoleń naczyniowych.
Zespół Oddziału Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narządu Ruchu i Replantacji stanął przed wyborem: ratowanie śródręcza lub amputacja, oznaczająca trwałe i znaczące ograniczenie funkcji ręki. Kluczowym elementem była rekonstrukcja naczyń o bardzo małej średnicy oraz zapewnienie prawidłowego ukrwienia przeszczepionych tkanek.
Technologia Symani i jej znaczenie kliniczne
Robot mikrochirurgiczny Symani został zaprojektowany do pracy na strukturach, które dotychczas wymagały skrajnej precyzji manualnej i wielogodzinnej koncentracji operatora. System umożliwia szycie naczyń o średnicy nawet 0,3 mm oraz znaczące ograniczenie wpływu fizjologicznego drżenia rąk chirurga.
Jednym z kluczowych rozwiązań jest funkcja skalowania ruchów. Operator może spowolnić swoje ruchy 7-, 10-, 12- lub 20-krotnie, co oznacza, że 1 cm ruchu narzędzia odpowiada nawet 20 cm ruchu dłoni. W praktyce przekłada się to na większą kontrolę, mniejsze ryzyko uszkodzenia ściany naczynia i większą powtarzalność zespoleń.
Przełom dla mikrochirurgii wojskowej i cywilnej
Krakowski szpital wojskowy jest pierwszą na świecie placówką wojskową wyposażoną w robota Symani. Na świecie działa obecnie około 30 takich systemów, którymi wykonano łącznie blisko 2 tys. zabiegów. W Polsce drugi robot Symani funkcjonuje w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku, gdzie przeprowadzono około 70 operacji.
– Robot mikrochirurgiczny jest kolejnym dowodem na to, jak poważnie traktujemy powierzone nam przez ministra obrony narodowej zadanie stworzenia wysoko specjalistycznej placówki medycznej i naukowej. System Da Vinci, Symani czy robot ortopedyczny to dopiero początek – podkreśla prof. Bartłomiej Guzik, dyr. szpitala. – Armia intensywnie rozwija chirurgię robotyczną, ale z najnowocześniejszego sprzętu korzystają dziś przede wszystkim pacjenci cywilni. Stawiamy na dostępność i jakość leczenia mieszkańców Krakowa i Małopolski. Choć oczywiście trafiają do nas pacjenci z całego kraju.
Wprowadzenie robota do praktyki klinicznej oznacza istotne wzmocnienie potencjału operacyjnego ośrodka. W początkowej fazie system wykorzystywany jest głównie w zabiegach rekonstrukcyjnych i replantacyjnych, ale zakres zastosowań może się rozszerzać wraz z doświadczeniem zespołów chirurgicznych.
Replantacje i rekonstrukcje jako element systemu ratowania sprawności
Oddział Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narządu Ruchu i Replantacji w Krakowie pełni sześć dyżurów replantacyjnych w miesiącu. W skali kraju działa obecnie tylko dziesięć takich ośrodków, a to przy liczbie ciężkich urazów kończyn pozostaje niewystarczające. Zabiegi replantacyjne i rekonstrukcyjne decydują nie tylko o przeżyciu tkanek, ale przede wszystkim o zachowaniu funkcjonalności kończyn.
Pacjenci trafiający do oddziału to osoby po wypadkach komunikacyjnych, urazach w pracy, zdarzeniach rolniczych czy ciężkich urazach sportowych. W wielu przypadkach alternatywą dla skomplikowanej rekonstrukcji byłaby amputacja i trwałe kalectwo. Postęp technologiczny w mikrochirurgii zwiększa szanse na powrót do aktywności zawodowej i społecznej.
Funkcjonalność jako główny cel leczenia
Celem nowoczesnej chirurgii rekonstrukcyjnej nie jest wyłącznie zamknięcie rany czy uratowanie fragmentu kończyny, ale przywrócenie możliwie największej funkcjonalności. W przypadku operowanego pacjenta zachowanie śródręcza, kciuka i palca wskazującego daje realną szansę na samodzielność w codziennym życiu, nawet przy utracie części palców.
Zabiegi często wymagają etapowego leczenia, kolejnych rekonstrukcji i długiej rehabilitacji. Robot mikrochirurgiczny nie zastępuje doświadczenia chirurga, ale staje się narzędziem, które pozwala to doświadczenie wykorzystać w sytuacjach granicznych, gdzie precyzja decyduje o wyniku leczenia.
Główne wnioski
- Robot mikrochirurgiczny Symani został po raz pierwszy użyty w 5 Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie podczas zabiegu rekonstrukcyjnego dłoni.
- System umożliwia zespolenia naczyń o średnicy nawet 0,3 mm oraz skalowanie ruchów operatora do 20 razy.
- Krakowski szpital jest pierwszą na świecie wojskową placówką wyposażoną w robota Symani; na świecie działa ok. 30 takich systemów.
- Technologia ta wzmacnia możliwości leczenia w replantacjach i zaawansowanych rekonstrukcjach kończyn, gdzie precyzja decyduje o zachowaniu funkcji.
Źródło:
- 5 Wojskowy Szpital Kliniczny w Krakowie / oprac. AF

