Podział raka piersi na nowotwory z dodatnim lub ujemnym receptorem estrogenowym może być zbyt uproszczony. Badanie Karolinska Institutet obejmujące ponad 75 tys. kobiet pokazuje, że znaczenie może mieć dokładny poziom ekspresji receptora estrogenowego (ER). Różnice pomiędzy guzami wiązały się zarówno z ich biologią, jak i rokowaniem pacjentek, a potencjalnie również z wyborem leczenia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego tradycyjny podział raka piersi na ER-dodatni i ER-ujemny może nie odzwierciedlać wszystkich różnic biologicznych między nowotworami.
- Jakie są wyniki badania obejmującego ponad 75 tys. kobiet z HER2-ujemnym rakiem piersi oraz dowiesz się, jak poziom ekspresji receptorów estrogenowych wiązał się z przeżyciem.
- Dlaczego guzy z ekspresją ER na poziomie 10–29 proc. były biologicznie i klinicznie podobne do nowotworów z bardzo niską ekspresją ER lub jej brakiem.
- Dlaczego dokładny poziom receptorów estrogenowych może w przyszłości pomóc w ocenie rokowania i wyborze leczenia raka piersi.
Rak piersi ER-dodatni i ER-ujemny to nie zawsze dwa odrębne typy
Receptor estrogenowy jest jednym z kluczowych biomarkerów wykorzystywanych w diagnostyce raka piersi. Guzy ER-dodatnie mogą rosnąć pod wpływem estrogenów, dlatego w ich leczeniu można stosować terapię hormonalną blokującą działanie tych hormonów.
W praktyce klinicznej stosuje się jednak określony próg pozwalający zakwalifikować nowotwór jako ER-dodatni. Na arenie międzynarodowej przyjmuje się, że wystarczy ekspresja receptora estrogenowego w co najmniej 1 proc. komórek nowotworowych. W Szwecji próg wynosi 10 proc. Nowe badanie sugeruje, że zamiast prostego podziału na ER-dodatnie i ER-ujemne warto analizować ekspresję receptora estrogenowego jako spektrum.
Zamiast mówić o raku piersi z receptorami ER-dodatnimi lub ujemnymi, powinniśmy spojrzeć na niego w kategoriach spektrum. Nasze badanie pokazuje, że bardziej szczegółowa klasyfikacja może dostarczyć istotnych informacji na temat cech biologicznych guza i rokowania pacjentki – powiedział Balazs Acs, profesor nadzwyczajny w Katedrze Onkologii-Patologii Karolinska Institutet.
Przeanalizowano dane ponad 75 tys. kobiet
Badacze przeanalizowali dane ponad 75 tys. kobiet w Szwecji, u których w latach 2007–2023 rozpoznano raka piersi HER2-ujemnego. Oznacza to nowotwór bez podwyższonego poziomu białka HER2.
Pacjentki podzielono na pięć grup w zależności od odsetka komórek nowotworowych wykazujących ekspresję ER: 0 proc., 1–9 proc., 10–29 proc., 30–59 proc. oraz 60–100 proc. Następnie naukowcy porównali charakterystykę guzów, zastosowane leczenie i przeżywalność. Dodatkowo przeanalizowali dane molekularne z prawie 4800 guzów, aby sprawdzić, czy poszczególne poziomy ekspresji ER odpowiadają różnicom biologicznym.
Niższy poziom receptorów estrogenowych wiązał się z gorszym przeżyciem
Wyniki pokazały wyraźne różnice pomiędzy wyodrębnionymi grupami. Kobiety z niskim lub umiarkowanym poziomem ekspresji ER – do 59 proc. – miały gorsze wskaźniki przeżycia niż pacjentki, u których poziom przekraczał 60 proc. Zależność utrzymywała się również po uwzględnieniu takich czynników jak wiek, stadium nowotworu oraz zastosowane leczenie.
Szczególnie interesujące okazały się guzy, w których ER wykrywano w 10–29 proc. komórek. Pod względem klinicznym i biologicznym były one podobne do nowotworów z bardzo niską ekspresją receptorów estrogenowych lub całkowicie ER-ujemnych. Wyniki wskazują zatem, że zakwalifikowanie guza jako ER-dodatniego nie musi jeszcze oznaczać, że jego charakterystyka biologiczna i rokowanie są podobne do wszystkich innych nowotworów należących do tej kategorii.
Dokładny poziom ER może mieć znaczenie dla wyboru terapii
Badanie przyniosło również obserwacje dotyczące leczenia. Pacjentki z niskim lub umiarkowanym poziomem ekspresji receptorów estrogenowych wydawały się odnosić korzyści z połączenia chemioterapii i terapii hormonalnej.
Zaobserwowaliśmy również, że pacjenci z łagodnym lub umiarkowanym poziomem receptorów estrogenowych zdają się odnosić korzyści z połączenia chemioterapii i terapii hormonalnej – mówi Balazs Acs. Sugeruje to, że dokładny poziom receptorów estrogenowych może mieć znaczenie przy wyborze leczenia.
Nie oznacza to jednak, że na podstawie tych wyników można już zmienić standardy terapii. Analiza miała charakter obserwacyjny, a pacjentki nie były losowo przydzielane do poszczególnych metod leczenia. Dlatego obserwowane zależności wymagają potwierdzenia w kolejnych badaniach.
Czy klasyfikacja raka piersi wymaga większej precyzji?
Badanie Karolinska Institutet wskazuje, że ekspresja receptora estrogenowego w HER2-ujemnym raku piersi może dostarczać więcej informacji, jeśli jest traktowana jako wartość ciągła, a nie wyłącznie jako wynik dodatni lub ujemny.
Bardziej szczegółowa klasyfikacja mogłaby w przyszłości pomóc lepiej oceniać biologię nowotworu, rokowanie oraz potencjalne korzyści z określonych metod terapii. Szczególnego znaczenia nabierają guzy o niskiej i umiarkowanej ekspresji ER, które mogą różnić się od nowotworów z wysoką ekspresją tego receptora. Potrzebne są jednak dalsze badania, zanim dokładny poziom ER będzie mógł zostać wykorzystany do podejmowania nowych decyzji terapeutycznych w rutynowej praktyce klinicznej.
Główne wnioski
- Naukowcy z Karolinska Institutet przeanalizowali dane ponad 75 tys. kobiet z HER2-ujemnym rakiem piersi, dzieląc nowotwory na pięć grup według poziomu ekspresji receptorów estrogenowych: 0, 1–9, 10–29, 30–59 i 60–100 proc.
- Pacjentki z niską lub umiarkowaną ekspresją ER – do 59 proc. – miały gorsze wskaźniki przeżycia niż kobiety, u których ekspresja receptorów estrogenowych przekraczała 60 proc.
- Guzy z ekspresją ER na poziomie 10–29 proc. pod względem biologicznym i klinicznym przypominały nowotwory z bardzo niską ekspresją ER lub całkowicie ER-ujemne.
- Wyniki sugerują, że traktowanie ekspresji ER jako spektrum może dostarczać dodatkowych informacji o biologii guza, rokowaniu i potencjalnym wyborze terapii. Badanie miało jednak charakter obserwacyjny, dlatego potrzebne są dalsze analizy przed zmianą praktyki klinicznej.
Źródło:
- https://www.thelancet.com/journals/lanepe/article/PIIS2666-7762(26)00238-3/fulltext
- Karolinska Institutet



