Wspólne stanowisko trzech polskich towarzystw naukowych przedstawia aktualne dane dotyczące bezpieczeństwa hormonalnej terapii menopauzalnej. Eksperci wskazują, że HTM pozostaje najskuteczniejszą metodą łagodzenia objawów menopauzy, jednak jej wpływ na ryzyko raka piersi zależy od rodzaju terapii, czasu jej stosowania oraz wieku pacjentki. W dokumencie wskazano , które grupy kobiet są bardziej narażone oraz w jakich sytuacjach terapia może być bezpiecznie stosowana.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak hormonalna terapia menopauzalna wpływa na ryzyko raka piersi w zależności od jej rodzaju.
- Jakie znaczenie ma czas stosowania HTM dla bezpieczeństwa pacjentek.
- Które grupy kobiet wymagają szczególnej ostrożności przy kwalifikacji do terapii.
- Jakie są aktualne zalecenia dotyczące badań przesiewowych w kontekście HTM.
Wspólne stanowisko trzech towarzystw naukowych
Dokument został opracowany przez Sekcję Płodności w Chorobie Nowotworowej Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej oraz Sekcję Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. To ważny sygnał dla środowiska klinicznego, ponieważ stanowisko obejmuje zarówno perspektywę onkologiczną, jak i ginekologiczną.
Eksperci wskazują, że HTM pozostaje najskuteczniejszą metodą leczenia objawów menopauzy, jednak jej stosowanie wymaga precyzyjnej oceny ryzyka u konkretnej pacjentki.
FDA łagodzi wcześniejsze ostrzeżenia
Istotnym kontekstem dla nowych rekomendacji jest rewizja stanowiska przez amerykańską Agencję Żywności i Leków. Po analizie dostępnych badań FDA zdecydowała się usunąć tzw. ostrzeżenia typu „black box” z informacji o lekach stosowanych w HTM.
W ocenie regulatora wcześniejsze komunikaty mogły być zbyt alarmujące i nie oddawały aktualnego stanu wiedzy. Aktualizacja ma zapewnić bardziej wyważoną informację, opartą na współczesnych danych naukowych.
Jakie jest rzeczywiste ryzyko raka piersi?
Jak czytamy w stanowisku, dane epidemiologiczne pozwalają precyzyjniej oszacować skalę ryzyka. W populacji kobiet po menopauzie, które nie stosują HTM, obserwuje się około 15 przypadków raka piersi na 1000 kobiet w ciągu 5 lat.
W przypadku terapii łączonej estrogenowo-progestagenowej liczba ta może wzrosnąć o dodatkowe 5–8 przypadków na 1000 kobiet w tym samym okresie. Z kolei terapia oparta wyłącznie na estrogenach, stosowana u kobiet po histerektomii, nie wykazuje istotnego wzrostu ryzyka lub zmiana ta jest minimalna.
Znaczenie czasu trwania terapii
Czas stosowania HTM pozostaje jednym z kluczowych czynników wpływających na ryzyko. Krótkotrwała terapia, trwająca mniej niż 5 lat, wiąże się z niewielkim wzrostem ryzyka lub jego brakiem – maksymalnie do 3 dodatkowych przypadków na 1000 kobiet.
Inaczej wygląda sytuacja przy długotrwałym stosowaniu. Terapia przekraczająca 10 lat może prowadzić do wzrostu liczby zachorowań o 10–20 przypadków na 1000 kobiet, co oznacza istotne zwiększenie ryzyka w porównaniu do kobiet niestosujących HTM.
Które pacjentki wymagają szczególnej ostrożności?
Najwyższe ryzyko dotyczy kobiet stosujących długotrwale terapię estrogenowo-progestagenową oraz pacjentek rozpoczynających leczenie po 60. roku życia lub wiele lat po menopauzie.
Znaczenie mają także dodatkowe czynniki ryzyka, takie jak obciążenie rodzinne czy styl życia. Niższe ryzyko obserwuje się u kobiet młodszych, stosujących terapię krótkoterminową oraz preparaty przezskórne.
Indywidualizacja decyzji terapeutycznych
Eksperci jednoznacznie wskazują, że decyzja o wdrożeniu HTM powinna być podejmowana indywidualnie, z uwzględnieniem bilansu korzyści i ryzyka.
Terapia jest przeciwwskazana u pacjentek z rozpoznanym rakiem piersi. Z kolei stosowanie wyłącznie estrogenów możliwe jest jedynie u kobiet po usunięciu macicy.
Rola badań przesiewowych
W stanowisku przypomniano również o znaczeniu profilaktyki. Regularna mammografia, wykonywana co 2 lata u kobiet w wieku 45–74 lata, zmniejsza ryzyko zgonu z powodu raka piersi.
W praktyce klinicznej oznacza to konieczność łączenia decyzji o HTM z odpowiednim nadzorem diagnostycznym.
Główne wnioski
- Ryzyko raka piersi przy HTM zależy od typu terapii – terapia estrogenowo-progestagenowa zwiększa liczbę zachorowań o 5–8 przypadków na 1000 kobiet w ciągu 5 lat.
- Czas stosowania ma kluczowe znaczenie – terapia poniżej 5 lat zwiększa ryzyko maksymalnie o 3 przypadki na 1000 kobiet, natomiast powyżej 10 lat może zwiększyć liczbę zachorowań o 10–20 przypadków.
- Najwyższe ryzyko dotyczy określonych grup pacjentek – szczególnie kobiet stosujących długotrwale EPT oraz rozpoczynających terapię po 60. roku życia.
- HTM wymaga indywidualnej kwalifikacji i nadzoru – terapia jest przeciwwskazana u pacjentek z rakiem piersi, a regularna mammografia co 2 lata (45–74 lata) pozostaje kluczowym elementem profilaktyki.
Źródło:
- https://www.pto.med.pl/stanowisko-wspolne-w-sprawie-hormonalnej-terapii-menopauzalnej

