Od 1 stycznia 2025 roku płaca minimalna w Polsce wzrasta do poziomu 4666 zł brutto miesięcznie. Zmiana ta wynika z przepisów ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę i wpływa bezpośrednio na wynagrodzenia wielu grup zawodowych, w tym salowych i sanitariuszy. Choć podwyżka jest krokiem w dobrą stronę, to lipcowa waloryzacja w ochronie zdrowia może przynieść wyzwania, które pracownicy tych zawodów dobrze znają z poprzednich lat.
Podwyżki dla salowych i sanitariuszy a płaca minimalna 2025
Z początkiem nowego roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrasta do 4666 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa wynosi 30,50 zł brutto. Zmiana ta oznacza, że wynagrodzenie salowych i sanitariuszy, które obecnie wynosi 4651,06 zł brutto zgodnie z ustawą o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, zostanie podniesione do poziomu „najniższej krajowej”.
Sytuacja ta jednak jest bardziej skomplikowana, ponieważ od lipca 2025 roku, w wyniku corocznej waloryzacji pensji w podmiotach leczniczych, minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia („minimalna zdrowotna”) ponownie wzrośnie. W praktyce oznacza to, że pracownicy mogą liczyć na dwie podwyżki w ciągu jednego roku – o ile placówki medyczne spełnią wszystkie ustawowe wymogi.
Problem z podwójnymi podwyżkami – „Historia się powtarza”
Krystian Krasowski, prezes Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia, ostrzega, że dwie podwyżki w 2025 roku mogą nie być oczywiste.
Przerabialiśmy to już w tym roku. Nie wszędzie dyrektorzy byli skłonni do dwukrotnego podniesienia płacy, choć ustawy określają, że to jest minimalne należne wynagrodzenie
– podkreśla Krasowski.
Dyrektorzy tłumaczyli swoje działania różnie. W niektórych placówkach uznawano, że osoby, które otrzymały podwyżkę do „minimalnej krajowej” w styczniu, nie są już traktowane jako pracownicy działalności podstawowej i nie kwalifikują się do lipcowej podwyżki. Sytuacja taka miała miejsce mimo obowiązku waloryzacji wynagrodzeń zgodnie z ustawą.
Waloryzacja lipcowa – większa, ale czy wszyscy ją odczują?
W lipcu 2025 roku „minimalna zdrowotna” zostanie podniesiona, wyprzedzając poziom „najniższej krajowej”. Dokładna kwota lipcowej podwyżki zostanie ustalona na podstawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej za 2024 rok, które GUS ogłosi w lutym 2025 roku.
Warto przypomnieć, że minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia w 2024 roku wynosiły m.in.:
- Pracownik działalności podstawowej z wykształceniem poniżej średniego: 4651,06 zł brutto
- Pracownik działalności podstawowej z wykształceniem średnim: 5581,27 zł brutto
- Pielęgniarka lub położna z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa: 7298,59 zł brutto
Podwyżka od lipca 2025 roku obejmie również salowych i sanitariuszy, ale jak zauważa Krasowski, wielu pracowników obawia się degradacji stanowisk lub omijania ustawowych regulacji przez placówki medyczne.
Od początku wejścia ustawy, która określa minimalne wynagrodzenie m.in. salowych czy sanitariuszy, wielu pracowników jest degradowanych ze stanowisk, by tylko omijać lipcowe podwyżki
– tłumaczy Krasowski.
Podwyżki dla salowych i sanitariuszy 2025. Czy zmiany w prawie rozwiążą problem?
Choć wzrost płacy minimalnej i coroczna waloryzacja wynagrodzeń w ochronie zdrowia stanowią istotne mechanizmy wspierające pracowników, to praktyka pokazuje, że nie wszystkie placówki medyczne przestrzegają tych regulacji. Bez dodatkowych działań kontrolnych i egzekwowania przepisów, salowe, salowi, czy sanitariusze mogą nie odczuć pełnych korzyści wynikających z nowych regulacji.
Podwyżka płacy minimalnej od 1 stycznia 2025 roku i zapowiadana waloryzacja wynagrodzeń w ochronie zdrowia od lipca 2025 roku powinny przynieść realne wsparcie dla salowych i sanitariuszy. Jednak, aby zmiany te miały faktyczny wpływ na życie pracowników, konieczne jest ścisłe przestrzeganie przepisów przez placówki medyczne oraz skuteczna kontrola ich realizacji.
Źródło:
- Rynek Zdrowia


Jak zwykle salowe pomijane i dać ochłapy. Ciekawe ,który z chęcią chwyciłby za mopa i robił za trzech. Powiedzą trzeba było się uczyć- niestety nie każdego było stać ,nie każdy miał możliwość. Czasami życie zmusza do różnych wyborów. Bez nich lekarze,szpitale i inni bogacze zarośliby brudem ,ponieważ nawet wokół siebie nie potrafią zachować porządku.