Kryzys w dostawach leków uderza w polskich pacjentów. Braki dotyczą nie tylko leków na nadciśnienie i dusznicę bolesną, ale także antybiotyków czy sezonowych preparatów na infekcje. Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF) zapowiedział, że wznowienie dostaw części preparatów nastąpi dopiero w 2025 roku.
Problemy z dostępnością diltiazemu
Pacjenci zmagający się z nadciśnieniem tętniczym i dusznicą bolesną muszą przygotować się na trudny okres. Lek zawierający diltiazem w dawce 180 mg przestał być dostarczany do Polski. Jak podał Główny Inspektorat Farmaceutyczny, po wyczerpaniu obecnych zapasów lek ten będzie niedostępny.
Braki dotyczą również niższych dawek: 90 mg i 120 mg. GIF zapewnia jednak, że dostawy zostaną wznowione w pierwszym kwartale 2025 roku. Tymczasem pacjenci powinni skonsultować się z lekarzem w celu znalezienia alternatywnych terapii.
Niedobory antybiotyków i leków sezonowych
Jak wynika z danych GIF, braki dotyczą także antybiotyków z substancją czynną clarithromycinum w dawce 500 mg w postaci tabletek powlekanych. Choć dostępne są zamienniki o zmodyfikowanym uwalnianiu, sytuacja pozostaje napięta.
W przypadku leków sezonowych, takich jak preparaty z ibuprofenem, paracetamolem czy flutykazonem, utrzymują się utrudnienia w dostępności aerozolu Ventolin. Pacjenci mogą jednak sięgnąć po alternatywny lek Aspulmo z salbutamolem.
Leki wstrzymane na stałe
Na liście leków wycofanych z polskiego rynku przez producentów znalazł się m.in. isosorbid mononitrat (tabletki powlekane, 10 mg). Lek ten nie posiada bezpośredniego odpowiednika, co stawia pacjentów w trudnej sytuacji.
Dodatkowo utrzymuje się wstrzymanie obrotu lekami zawierającymi levodopum i carbidopum, niezbędnymi w leczeniu choroby Parkinsona. Decyzja producenta przedłużyła braki na rynku do końca stycznia 2025 roku.
Źródło:
- GIF
- mgr.farm


