Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie ERJ Open Research ujawnia istotny, a dotąd pomijany wskaźnik kliniczny – odczuwana przez pacjenta duszność po przyjęciu do szpitala może wskazywać na znacznie zwiększone ryzyko zgonu. Analiza prawie 10 000 pacjentów wykazała, że duszność wiąże się z sześciokrotnie wyższym ryzykiem śmierci w porównaniu z osobami, które tego objawu nie odczuwały. Co istotne, analogiczna zależność nie występuje w przypadku bólu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego duszność zgłaszana przez pacjenta po przyjęciu do szpitala może być silnym wskaźnikiem ryzyka zgonu.
- Jakie są konkretne dane liczbowe dotyczące śmiertelności pacjentów z dusznością w porównaniu z innymi objawami, np. bólem.
- W jaki sposób prosta, szybka ocena duszności może pomóc zespołom medycznym w szybszym reagowaniu i lepszym monitorowaniu stanu pacjenta.
- Jakie są zalecenia ekspertów dotyczące wprowadzenia oceny duszności do codziennej praktyki szpitalnej i opieki poszpitalnej.
Duszność jako sygnał alarmowy – istota badania
Badanie prowadzone przez zespół z Beth Israel Deaconess Medical Center przy Harvard Medical School, kierowany przez prof. Roberta Banzetta, jest pierwszym badaniem klinicznym tej skali, które analizuje związek pomiędzy samooceną duszności przez pacjentów, a ich rokowaniem.
Duszność, czyli dyskomfort w oddychaniu, to naprawdę nieprzyjemny objaw. Niektórzy odczuwają go jako brak powietrza lub duszność – wyjaśnia profesor Banzett.
Naukowcy prosili pacjentów o ocenę poziomu duszności w skali od 0 do 10, podobnie jak rutynowo ocenia się ból. Pytanie zajmowało średnio 45 sekund. Następnie porównano wyniki z danymi o śmiertelności i przebiegu leczenia w okresie do dwóch lat od przyjęcia do szpitala.
Wyniki: sześciokrotnie wyższe ryzyko śmierci
W badaniu przeanalizowano dane 9785 dorosłych hospitalizowanych pacjentów. Okazało się, że:
- osoby zgłaszające duszność po przyjęciu były 6 razy bardziej narażone na zgon w czasie hospitalizacji;
- pacjenci z dusznością częściej wymagali interwencji zespołów szybkiego reagowania i trafiali na OIOM;
- w grupie pacjentów, którzy przy wypisie nadal odczuwali duszność spoczynkową, 25% zmarło w ciągu 6 miesięcy, w porównaniu do 7% w grupie bez duszności.
Należy pamiętać, że duszność nie jest wyrokiem śmierci – nawet w grupach najwyższego ryzyka 94% pacjentów przeżywa hospitalizację, a 70% przeżywa co najmniej dwa lata po hospitalizacji – podkreśla prof. Banzett.
Badacze zaznaczają, że im wyższy poziom zgłaszanej duszności, tym większe ryzyko zgonu. Tymczasem nie stwierdzono zależności między poziomem odczuwanego bólu a ryzykiem śmierci.
Kliniczne i fizjologiczne znaczenie duszności
Duszność jest subiektywnym objawem, ale ma silne zakorzenienie fizjologiczne – wskazuje na zaburzenia w wymianie gazowej w organizmie. Występuje m.in. w przebiegu:
- niewydolności serca,
- astmy,
- przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP),
- infekcji klatki piersiowej,
- zaawansowanych nowotworów płuc.
Duszność to sygnał ostrzegawczy, że organizm nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu i nie wydala dwutlenku węgla. Awaria tego układu stanowi zagrożenie dla życia – wyjaśnia prof. Banzett. Ból to również system ostrzegawczy, ale zwykle nie informuje o zagrożeniu życia – silny ból po uderzeniu w palec nie wymaga hospitalizacji. Duszność natomiast może być sygnałem zbliżającej się katastrofy fizjologicznej.
Potrzeba standaryzacji oceny duszności
Choć pielęgniarki rutynowo pytają pacjentów o poziom bólu, ocena duszności nie jest standardową praktyką kliniczną. Autorzy badania podkreślają, że wprowadzenie takiego prostego pytania może znacząco poprawić jakość opieki:
Wierzymy, że regularne proszenie pacjentów o ocenę stopnia duszności przełoży się na lepsze radzenie sobie z tym często przerażającym objawem – dodaje Banzett.
Wyniki badania wspierają wprowadzenie systematycznej oceny duszności nie tylko przy przyjęciu, ale również podczas całego pobytu w szpitalu, zwłaszcza u pacjentów w stanie przewlekłym lub pogarszającym się.
Głos ekspertów: potencjał do zmiany praktyki klinicznej
Badanie spotkało się z uznaniem środowiska międzynarodowego. Profesor Hilary Pinnock z Uniwersytetu Edynburskiego, komentując wyniki, stwierdziła:
W dobie cyfrowej niektórzy kwestionują wartość pracochłonnego monitorowania parametrów życiowych. Ciekawie jest przeczytać o związku subiektywnej duszności ze śmiertelnością i innymi niepożądanymi skutkami.
Dr Cláudia Almeida Vicente z Europejskiego Towarzystwa Chorób Układu Oddechowego dodała:
Nowo pojawiająca się duszność podczas hospitalizacji wiązała się ze szczególnie wysokim ryzykiem, znacznie przekraczającym ryzyko związane z bólem. Każdy wzrost duszności powinien skłonić do szybkiej ponownej oceny i dokładniejszego monitorowania.
Z perspektywy lekarzy POZ, podkreślono również konieczność ściślejszej kontroli pacjentów wypisanych ze szpitala z objawami duszności – w tym poprzez wcześniejsze wizyty, przegląd leków i ocenę ryzyka kardiologicznego i pulmonologicznego.
Konieczność walidacji i dalszych badań
Zespół prof. Banzetta wskazuje na potrzebę przeprowadzenia podobnych badań w innych typach placówek, by potwierdzić zależność między dusznością a śmiertelnością. Trudność stanowi jednak fakt, że sama świadomość stanu pacjenta wpływa na decyzje kliniczne, co utrudnia stworzenie grupy kontrolnej.
Sama wiedza o stanie duszności pacjenta skłoni lekarzy do podjęcia jakiegoś działania, a nie można im zabronić tego tylko po to, by stworzyć grupę kontrolną do badania. Jestem na emeryturze, a moje laboratorium jest zamknięte, ale mam nadzieję, że inni podejmą kolejne kroki. Jestem przekonany, że jakiś mądry młody człowiek to rozgryzie – mówi z nadzieją profesor Banzett.
Główne wnioski
- Pacjenci szpitalni z dusznością byli sześć razy bardziej narażeni na zgon niż ci, którzy jej nie zgłaszali – ryzyko rosło wraz z nasileniem objawu.
- Ocena duszności w skali 0–10 zajmowała mniej niż minutę, a jej wprowadzenie może stanowić tanie i skuteczne narzędzie prognostyczne.
- Duszność okazała się znacznie silniejszym wskaźnikiem ryzyka niż ból, który nie wykazywał istotnego związku ze śmiertelnością.
- Eksperci zalecają rutynowe monitorowanie duszności w warunkach szpitalnych i wzmożoną opiekę poszpitalną dla pacjentów wypisywanych z utrzymującym się objawem.
Źródło:
- European Respiratory Society
- https://publications.ersnet.org/content/erjor/early/2025/09/29/2312054100804-2025



