Analiza wydychanego powietrza może w przyszłości wspierać lekarzy w ocenie, czy guzek płuca ma charakter złośliwy. Naukowcy z Griffith University przetestowali dwie technologie analizujące skład oddechu. Wyniki wskazują, że mogą one pomóc w kwalifikowaniu pacjentów do dalszej, bardziej inwazyjnej diagnostyki.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czy analiza wydychanego powietrza może pomóc odróżnić złośliwe guzki płuc od zmian łagodnych.
- Jakie są dwie technologie badane przez naukowców z Griffith University – elektroniczny nos (eNose) oraz chromatografię gazową połączoną ze spektrometrią mas (GC-MS).
- Jak substancje chemiczne i lotne związki organiczne obecne w oddechu mogą wspierać ocenę guzków płucnych.
- Dlaczego test oddechowy nie ma zastąpić biopsji, ale może w przyszłości pomóc kwalifikować pacjentów do inwazyjnej diagnostyki.
Oddech może dostarczać informacji o guzkach płuc
Rak płuca pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów onkologicznych na świecie. Rocznie diagnozuje się około 2,5 mln nowych przypadków. Jednocześnie coraz szersze wykorzystanie niskodawkowej tomografii komputerowej pozwala wykrywać niewielkie guzki płuc, z których wiele nie ma charakteru nowotworowego. Zespół z Griffith University sprawdził, czy informacji pomocnych w różnicowaniu takich zmian może dostarczać wydychane powietrze. Badanie, finansowane przez Tour de Cure, przeprowadził doktorant Waqar Ahmed Afridi, a wyniki opublikowano w czasopiśmie „MedComm”.
eNose i GC-MS analizują wydychane powietrze
Naukowcy ocenili dwie uzupełniające się technologie medyczne. Pierwszą był elektroniczny nos, czyli eNose, rozpoznający charakterystyczne wzorce substancji chemicznych w wydychanym powietrzu. Drugą – chromatografia gazowa połączona ze spektrometrią mas (GC-MS), pozwalająca identyfikować konkretne lotne związki organiczne.
Badaliśmy elektroniczny nos, czyli eNose, który identyfikuje wzorce w substancjach chemicznych w wydychanym powietrzu – powiedziała prof. Chamindie Punyadeera.
Obie metody pozwalały lepiej rozróżniać guzki złośliwe i łagodne niż modele bazujące wyłącznie na standardowych danych klinicznych. Otwiera to możliwość wykorzystania „profilu oddechu” jako dodatkowego narzędzia podczas oceny nieokreślonych guzków płucnych.
Test oddechowy nie zastąpi biopsji raka płuca
Obecnie diagnostyka podejrzanych zmian może wymagać biopsji pod kontrolą tomografii komputerowej, bronchoskopii, a w wybranych przypadkach również zabiegu chirurgicznego. Procedury te są inwazyjne, a biopsja może prowadzić m.in. do odmy opłucnowej. Problem polega na tym, że znaczna część guzków wykrywanych w niskodawkowej tomografii komputerowej ostatecznie okazuje się niezłośliwa. Dlatego możliwość dokładniejszego określenia ryzyka jeszcze przed biopsją mogłaby mieć istotne znaczenie kliniczne.
Chociaż prosty test oddechowy daje obiecujące rezultaty w identyfikowaniu guzków o największym prawdopodobieństwie złośliwego charakteru, nie ma on zastąpić biopsji, lecz pomóc lekarzom w podjęciu decyzji, kto najpilniej wymaga inwazyjnej interwencji – podkreślił dr Xi Zhang.
Czy oddech pomoże wcześniej wykrywać raka płuc?
Wyniki wskazują przede wszystkim na potencjał nieinwazyjnego testu jako narzędzia wspierającego triaż pacjentów. W praktyce analiza oddechu mogłaby pomóc wskazać osoby wymagające pilniejszej diagnostyki, a jednocześnie ograniczyć niepotrzebne procedury u części pacjentów ze zmianami łagodnymi. Zanim jednak takie rozwiązanie stanie się elementem rutynowej opieki, konieczne jest dalsze potwierdzenie jego skuteczności i przydatności klinicznej.
Główne wnioski
- Naukowcy z Griffith University wykazali potencjał analizy wydychanego powietrza w różnicowaniu złośliwych i łagodnych guzków płuc.
- Badane metody – eNose oraz GC-MS – lepiej rozróżniały guzki złośliwe od łagodnych niż modele wykorzystujące wyłącznie standardowe informacje kliniczne.
- Test oddechowy nie ma zastępować biopsji płuca. Jego potencjalnym zastosowaniem jest wspieranie triażu i wskazywanie pacjentów, którzy najpilniej wymagają dalszej, inwazyjnej diagnostyki.
- Nieinwazyjna analiza oddechu może w przyszłości pomóc ograniczyć liczbę niepotrzebnych procedur u pacjentów z łagodnymi guzkami płuc, jednak jej przydatność kliniczna wymaga dalszego potwierdzenia.
Źródło:
- https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/mco2.71012
- Griffith University

