Mikroplastik od kilku lat jest przedmiotem intensywnych badań naukowych. Początkowo uwagę skupiano przede wszystkim na jego obecności w środowisku, wodzie pitnej czy żywności. Coraz więcej dowodów wskazuje jednak, że drobne cząsteczki tworzyw sztucznych przedostają się również do organizmu człowieka, gdzie mogą kumulować się w różnych tkankach. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie „European Heart Journal” sugeruje, że mikroplastik obecny we krwi może być związany z rozwojem chorób sercowo-naczyniowych oraz zwiększonym ryzykiem zawału serca.
Choć naukowcy podkreślają, że nie udowodniono jeszcze bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego, kolejne badania dostarczają coraz silniejszych argumentów przemawiających za tym, że ekspozycja na mikro- i nanoplastik może stanowić nowy, dotychczas niedoceniany czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie dowody naukowe wskazują na związek między mikroplastikiem, a chorobami serca oraz dlaczego temat budzi coraz większe zainteresowanie badaczy,
- Jakie wyniki przyniosło badanie opublikowane w „European Heart Journal” i u których pacjentów najczęściej wykrywano mikroplastik we krwi,
- Dlaczego stan zapalny, palenie tytoniu i zanieczyszczenie powietrza mogą zwiększać obecność mikroplastiku w organizmie,
- Jakie działania mogą ograniczyć narażenie na mikroplastik i dlaczego eksperci apelują o dalsze badania nad jego wpływem na zdrowie.
Mikroplastik coraz częściej wykrywany w organizmie człowieka
Mikroplastik powstaje w wyniku rozpadu większych elementów wykonanych z tworzyw sztucznych. Do organizmu może trafiać między innymi z:
- butelek na wodę,
- opakowań żywności,
- desek do krojenia,
- kapsułek do kawy,
- syntetycznych tkanin,
- zanieczyszczonego powietrza.
W ostatnich latach naukowcy wykrywali mikroplastik między innymi w krwi, płucach, łożysku, mózgu czy w blaszkach miażdżycowych. Odkrycia te wywołały pytania dotyczące potencjalnego wpływu tych cząstek na zdrowie człowieka.
Wcześniejsze badania wykazały obecność plastiku w blaszkach miażdżycowych
Punktem wyjścia dla najnowszej analizy były wyniki opublikowane w 2024 roku. Wówczas naukowcy wykazali, że mikroplastik i nanoplastik mogą gromadzić się w blaszkach miażdżycowych znajdujących się w ścianach naczyń krwionośnych. Badanie obejmujące ponad 300 pacjentów pokazało, że osoby, u których wykryto cząsteczki plastiku w blaszkach miażdżycowych, były bardziej narażone na:
- zawał serca,
- udar mózgu,
- zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych lub innych.
To odkrycie skłoniło badaczy do postawienia kolejnego pytania – czy mikroplastik występuje również we krwi osób z chorobami serca i czy jego stężenie różni się pomiędzy pacjentami.
Badanie opublikowane w „European Heart Journal”
Nową analizę przeprowadzili naukowcy z Włoch, w tym dr Emanuele Barbato ze Szpitala Uniwersyteckiego Sant’Andrea w Rzymie oraz dr Pasquale Paolisso z Uniwersytetu La Sapienza. Badaniem objęto 61 pacjentów, których podzielono na trzy grupy:
- osoby leczone z powodu ostrego zawału serca,
- pacjentów z przewlekłymi zespołami wieńcowymi,
- osoby z prawidłowymi tętnicami wieńcowymi stanowiące grupę kontrolną.
Naukowcy pobierali próbki krwi bezpośrednio z tętnic wieńcowych, co pozwoliło dokładnie ocenić obecność mikro- i nanoplastiku w miejscu objętym procesem chorobowym.
Mikroplastik wykryto u większości pacjentów po zawale
Wyniki badania okazały się bardzo interesujące. Obecność mikroplastiku stwierdzono u:
- 84% pacjentów po zawale serca,
- 40% osób z przewlekłą chorobą wieńcową,
- 32% uczestników z prawidłowymi tętnicami wieńcowymi.
Badacze zauważyli również, że osoby po zawale nie tylko częściej miały mikroplastik we krwi, ale także charakteryzowały się:
- wyższym stężeniem cząstek plastiku,
- większą różnorodnością wykrywanych polimerów,
- najwyższym poziomem plastiku bezpośrednio w zablokowanej tętnicy.
Mikroplastik może nasilać stan zapalny
Jednym z najważniejszych obserwowanych zjawisk był związek pomiędzy obecnością plastiku, a markerami stanu zapalnego. Pacjenci po zawale serca mieli podwyższone stężenia markerów zapalnych właśnie tam, gdzie wykrywano największe ilości mikroplastiku.
Stan zapalny odgrywa kluczową rolę w rozwoju miażdżycy oraz destabilizacji blaszek miażdżycowych prowadzących do zawału serca. Z tego powodu autorzy przypuszczają, że mikroplastik może uczestniczyć w procesach nasilających odpowiedź zapalną naczyń krwionośnych. Jednocześnie podkreślają, że obecne wyniki wskazują na korelację, a nie dowodzą bezpośredniej zależności przyczynowo-skutkowej.
Zanieczyszczenie powietrza i palenie tytoniu mogą zwiększać ekspozycję
Badacze przeanalizowali również wpływ środowiska, w którym żyli uczestnicy badania. Uwzględniono między innymi:
- poziom zanieczyszczenia powietrza,
- palenie tytoniu.
Okazało się, że oba czynniki znacząco zwiększały prawdopodobieństwo wykrycia mikroplastiku we krwi. Jak napisali autorzy:
Kiedy przyjrzeliśmy się pacjentom, którzy palili i żyli w warunkach wyższego poziomu zanieczyszczenia powietrza, u każdego z nich wykryliśmy mikroplastik – 100% – podczas gdy wśród tych, którzy nie palili ani nie byli narażeni na jego działanie w dużym stopniu, wykryto go tylko u około jednej na osiem osób.
Naukowcy zwrócili uwagę również na potencjalną rolę dymu papierosowego jako nośnika mikroplastiku. Jak dodają:
Byliśmy nieco zaskoczeni, że spośród wszystkich badanych przez nas zmiennych, palenie okazało się niezależnym predyktorem przenoszenia plastiku – wskazując na to, że dym papierosowy jest nie tylko źródłem toksyn chemicznych, ale także nośnikiem, który ułatwia przedostawanie się cząsteczek plastiku do organizmu.
Eksperci: pojawia się nowy czynnik ryzyka chorób serca
Komentując wyniki badań, dr Rocco Montone z Fondazione Policlinico Gemelli w Rzymie podkreślił, że odkrycia mogą zmienić sposób postrzegania czynników ryzyka sercowo-naczyniowego. Jak stwierdził: “To bardzo ważna praca”. Ekspert zauważył, że mimo coraz skuteczniejszego leczenia klasycznych czynników ryzyka – takich jak dyslipidemia, cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze – zawały serca nadal występują. Jak podkreśla:
Usprawniliśmy leczenie choroby wieńcowej, zmniejszając tradycyjne czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego, takie jak dyslipidemia, cukrzyca i nadciśnienie. Ale zawały serca nadal się zdarzają, ponieważ istnieje coś jeszcze. Jest coś poza tradycyjnymi czynnikami ryzyka.
Czy można ograniczyć narażenie na mikroplastik?
Zdaniem autorów całkowite wyeliminowanie mikroplastiku z organizmu prawdopodobnie nie będzie możliwe, ponieważ wcześniejsze badania sugerują, że cząstki plastiku mogą gromadzić się wewnątrz komórek. Dlatego eksperci wskazują przede wszystkim na konieczność ograniczania ekspozycji. Obejmuje to między innymi:
- zmniejszenie wykorzystania jednorazowych tworzyw sztucznych,
- ograniczenie kontaktu z produktami uwalniającymi mikroplastik,
- poprawę jakości powietrza,
- dalsze ograniczanie palenia tytoniu.
Równocześnie naukowcy podkreślają potrzebę opracowania prostych metod oznaczania poziomu mikroplastiku w organizmie, które mogłyby zostać wykorzystane w praktyce klinicznej.
Dlaczego potrzebne są dalsze badania?
Choć wyniki są bardzo interesujące, autorzy zaznaczają, że badanie obejmowało stosunkowo niewielką grupę 61 pacjentów. Nie pozwala ono jednoznacznie stwierdzić, czy mikroplastik bezpośrednio powoduje rozwój miażdżycy lub zawału serca. Możliwe jest również, że obecność plastiku odzwierciedla ekspozycję na inne czynniki środowiskowe, które również wpływają na zdrowie układu sercowo-naczyniowego.
Kolejne badania będą musiały odpowiedzieć na pytania dotyczące mechanizmów biologicznych odpowiedzialnych za obserwowane zależności oraz określić, czy ograniczenie ekspozycji na mikroplastik rzeczywiście przekłada się na zmniejszenie ryzyka chorób serca.
Główne wnioski
- Badanie opublikowane w „European Heart Journal”, obejmujące 61 pacjentów, wykazało obecność mikroplastiku we krwi u 84% osób po zawale serca, w porównaniu z 40% pacjentów z przewlekłą chorobą wieńcową i 32% osób z prawidłowymi tętnicami wieńcowymi.
- Najwyższe stężenia mikroplastiku wykryto w krwi pobranej z zablokowanych tętnic wieńcowych pacjentów po zawale. Jednocześnie obserwowano u nich podwyższone markery stanu zapalnego.
- Palenie tytoniu i wysokie zanieczyszczenie powietrza znacząco zwiększały prawdopodobieństwo obecności mikroplastiku we krwi. W badaniu wykryto go u 100% pacjentów narażonych na oba te czynniki.
- Choć badania nie potwierdzają jeszcze związku przyczynowo-skutkowego, rosnąca liczba dowodów sugeruje, że mikroplastik może być nowym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i wymaga dalszych badań.
Źródło:
- https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12848325/

