Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Naczelnej Rady Lekarskiej o ocenę przepisów dotyczących obowiązku zgłaszania przestępstwa zgwałcenia oraz o przygotowanie jednolitych procedur dla środowiska medycznego. Wskazał, że rozbieżności między praktyką publicznych i prywatnych placówek tworzą sytuację niepewności prawnej, która może zniechęcać osoby po przemocy seksualnej do szukania pomocy. RPO podkreślił, że brak spójnych zasad odbija się zarówno na bezpieczeństwie pacjentów, jak i na odpowiedzialności karnej lekarzy.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie wątpliwości prawne dotyczą lekarzy przy zgłaszaniu przestępstwa zgwałcenia.
- Jak różnią się obowiązki publicznych i prywatnych placówek w przypadkach przemocy seksualnej.
- Jakie pytania Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Naczelnej Rady Lekarskiej.
- Jakie rozwiązania mogą uporządkować postępowanie lekarzy wobec ofiar przemocy seksualnej.
Brak wspólnych reguł. Publiczne i prywatne placówki działają inaczej
W przesłanym do NRL piśmie Rzecznik opisuje, że obowiązek informowania organów ścigania różni się w zależności od formy udzielania świadczeń. W publicznych jednostkach ochrony zdrowia aktualizuje się obowiązek zgłoszenia każdego podejrzenia przestępstwa ściganego z urzędu. Obejmuje to również podstawowy typ zgwałcenia. Z kolei w prywatnych gabinetach lekarz – poza wyjątkami wskazanymi w art. 240 §1 kodeksu karnego – nie ma takiego obowiązku.
Ten dualizm może wpływać na decyzje pacjentów. Osoba, która doświadczyła przemocy seksualnej, w obawie przed automatycznym uruchomieniem procedury karnej, może unikać wizyty w szpitalu publicznym. W praktyce przekłada się to na utrudniony dostęp do pilnych świadczeń, m.in. antykoncepcji awaryjnej czy diagnostyki w kierunku zakażeń przenoszonych drogą płciową.
Lekarze między odpowiedzialnością karną a zaufaniem pacjenta
Rzecznik wskazuje, że lekarze są stawiani w sytuacji kolizji dwóch obowiązków: ochrony tajemnicy lekarskiej oraz zgłoszenia ciężkich przestępstw, takich jak gwałt zbiorowy, przestępstwa na osobach małoletnich czy wykorzystanie bezradności pacjenta. Za naruszenie tajemnicy zawodowej grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności, a za brak zawiadomienia o przestępstwie – do trzech lat.
RPO podnosi także kwestię relacji terapeutycznej. Automatyczne zgłaszanie podejrzenia przestępstwa może być dla ofiar dodatkowym obciążeniem, prowadząc do wtórnej wiktymizacji. W rezultacie część pacjentów może nie ujawniać lekarzowi pełnych informacji dotyczących powstania obrażeń.
Pytania do NRL. Rzecznik oczekuje jasnych odpowiedzi
W piśmie znalazł się zestaw pytań skierowanych do Naczelnej Rady Lekarskiej. Dotyczą one m.in.:
- oceny obecnego stanu prawnego i praktyki w różnych typach placówek,
- potrzeby opracowania szczegółowych wytycznych dotyczących postępowania z pacjentem po przemocy seksualnej,
- ryzyka wtórnej wiktymizacji w przypadku automatycznego zgłaszania spraw,
- stworzenia jednolitego krajowego protokołu obejmującego aspekty medyczne i prawne,
- wprowadzenia obowiązku zabezpieczania materiału biologicznego i przechowywania go do 6 miesięcy,
- możliwości konsultacji lekarza z organami samorządu zawodowego w sytuacjach wątpliwych,
- zachowania balansu między obowiązkiem zawiadomienia a zaufaniem pacjenta.
Rzecznik wskazuje, że obecny stan prawny nie daje lekarzom spójnych reguł działania, co zwiększa ryzyko zarówno błędów proceduralnych, jak i obaw pacjentów o utratę kontroli nad dalszymi decyzjami.
Problemy z zabezpieczeniem śladów biologicznych
Obowiązek zgłoszenia podejrzenia przestępstwa w publicznych placówkach oznacza także konieczność zadbania o zachowanie śladów do momentu przyjazdu Policji. Rzecznik zauważa, że wiele placówek nie dysponuje narzędziami potrzebnymi do prawidłowego zabezpieczenia materiału biologicznego. W rezultacie część dowodów może ulec utracie zanim służby rozpoczną czynności, mimo że zgłoszenie zostało wykonane prawidłowo.
Propozycje zmian. RPO wskazuje kierunek
Rzecznik przedstawia kilka postulatów, które mogłyby uporządkować system:
- jednoznaczne wskazanie w ustawie, że obowiązek zawiadomienia w przypadkach z art. 240 k.k. ma pierwszeństwo przed tajemnicą lekarską,
- opracowanie jednolitych wytycznych dla lekarzy w całym kraju,
- ujednolicenie zasad wobec pacjentów korzystających z publicznej i prywatnej opieki,
- zapewnienie autonomii pacjenta w przypadkach zgwałcenia w typie podstawowym (art. 197 § 1 k.k.) oraz niewymienionych w art. 240 §1 k.k.
Główne wnioski
- RPO zwrócił się do NRL o ocenę obecnych przepisów dotyczących zgłaszania gwałtu oraz o stworzenie jednolitych procedur postępowania.
- Publiczne placówki muszą zgłaszać każde podejrzenie przestępstwa ściganego z urzędu, podczas gdy prywatne gabinety nie mają takiego obowiązku poza przypadkami z art. 240 §1 k.k., co prowadzi do nierównego traktowania pacjentów.
- Brak jasnych zasad obciąża lekarzy odpowiedzialnością karną zarówno za naruszenie tajemnicy lekarskiej, jak i za brak zawiadomienia o przestępstwie.
- RPO proponuje ujednolicenie zasad, stworzenie ogólnokrajowych wytycznych i wzmocnienie autonomii pacjenta w przypadkach niewymienionych w art. 240 §1 k.k.
Źródło:
- https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-lekarze-zgwalcenie-zawiadamianie-nrl

