Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski zapowiedział, że chce spotkać się z prezydentem Karolem Nawrockim i przekonywać go do zawetowania przepisów wydłużających termin na przedstawienie certyfikatu znajomości języka polskiego przez lekarzy spoza Unii Europejskiej. W rozmowie na antenie TV Republika krytycznie oceniał również sytuację publicznej ochrony zdrowia, wskazując na wydłużające się kolejki, limitowanie świadczeń i rosnącą „pełzającą prywatyzację” systemu. Odniósł się także do projektu dotyczącego ujawniania danych o wynagrodzeniach lekarzy finansowanych przez NFZ.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak Łukasz Jankowski ocenia obecną sytuację w ochronie zdrowia.
- Dlaczego prezes NRL mówi o „cichej prywatyzacji” systemu.
- Jakie zastrzeżenia środowisko lekarskie ma wobec zmian dotyczących wynagrodzeń lekarzy.
- Dlaczego NRL sprzeciwia się wydłużeniu terminu dla lekarzy spoza UE na zdanie egzaminu językowego.
„Czy obecna sytuacja w służbie zdrowia jest najgorsza od dekady?”
Łukasz Jankowski został zapytany w programie „Pierwsza Rozmowa Dnia”, czy obecna sytuacja w ochronie zdrowia jest najgorsza od dekady. Odpowiedział jednoznacznie, że tak.
Prezes NRL ocenił, że problemy dotyczą zarówno finansowania świadczeń, jak i organizacji systemu. W jego opinii pacjenci coraz częściej odczuwają skutki ograniczeń wprowadzanych przez NFZ i resort zdrowia.
Jankowski wskazywał na wydłużające się kolejki do badań diagnostycznych i specjalistów. Przywołał przykłady oczekiwania sięgającego 490 dni na kolonoskopię oraz ponad 600 dni na rezonans magnetyczny w części placówek.
„To już nie chodzi o chodzi o wojnę ministerstwa z lekarzami”
Prezes NRL odniósł się również do pytań dotyczących odpowiedzialności Ministerstwa Zdrowia za obecną sytuację w publicznej ochronie zdrowia. Choć unikał personalnych ocen wobec ministry zdrowia, stwierdził, że skutkiem obecnych działań jest stopniowe ograniczanie roli publicznego systemu.
– Skoro jest to cicha prywatyzacja, to jednocześnie można stwierdzić, że to jest likwidacja – powiedział w TV Republika.
Prezes NRL ocenił również, że resort zdrowia nie przedstawił dotąd spójnej strategii rozwoju systemu ochrony zdrowia. Jak mówił, zamiast reform pojawiają się działania skoncentrowane głównie na ograniczaniu wydatków i wygaszaniu świadczeń.
– Pani minister nie dała się nam poznać jako aktywna reformatorka. (…) To już nie chodzi o wojnę ministerstwa z lekarzami, tylko tak naprawdę o to, w jakich warunkach dzisiaj będą leczeni albo nie leczeni polscy pacjenci – stwierdził Jankowski.
Krytyka limitowania świadczeń i finansowania NFZ
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej mówił, że do placówek trafiają środki z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczone na zakup sprzętu, ale jednocześnie ograniczana jest możliwość wykonywania badań.
– Ludzie cieszą się, że kupiony będzie rezonans, a jednocześnie czekają na niego coraz dłużej, bo w związku z limitowaniem świadczeń badań aktualnie mieć nie mogą – powiedział.
Według szefa NRL problemem staje się sytuacja, w której pacjenci posiadający skierowanie nie są w stanie wykonać diagnostyki w rozsądnym terminie w ramach publicznego systemu.
Jankowski ocenił również, że dyskusja o finansach zaczyna dominować nad rozmową o efektach leczenia i bezpieczeństwie zdrowotnym pacjentów.
– Mamy poczucie, że rozmowa o Excelu i o finansach, ona nadpisała się na rozmowę o zdrowiu obywateli i że rządzący rzeczywiście widzą tylko słupki w Excelu, a nie widzą realnej korzyści zdrowotnej z tego, że leczymy polskich pacjentów – dodał Jankowski.
„Cicha prywatyzacja” ochrony zdrowia
W trakcie rozmowy prezes RIL kilkukrotnie użył określenia „cicha prywatyzacja”. Jak argumentował, skutkiem ograniczeń finansowych może być coraz większe przenoszenie diagnostyki i leczenia do sektora prywatnego.
– Widzimy firmy, które już ogłaszają raty 0% na tomografię czy na rezonans magnetyczny, żeby pacjenta było stać – mówił.
Dodał, że jeśli publiczny system nie będzie w stanie zapewnić odpowiedniego dostępu do świadczeń, pacjenci będą zmuszeni finansować część diagnostyki z własnych środków.
Spór o wynagrodzenia lekarzy i dane z NFZ
Jednym z tematów rozmowy były również procedowane przepisy dotyczące ujawniania danych o wynagrodzeniach lekarzy finansowanych przez NFZ. Jankowski ocenił, że środowisko medyczne obawia się tworzenia dodatkowego rejestru obejmującego dane powiązane z numerami PESEL.
Prezes NRL poinformował, że rozmawiał w tej sprawie z prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych. W jego opinii dane dotyczące wynagrodzeń mogą mieć charakter szczególnie wrażliwy.
– Martwimy się, że te dane będą użyte do ataku, do walki z grupą zawodową lekarzy – stwierdził.
Jankowski mówił również, że propozycje limitowania wynagrodzeń lekarzy w szpitalach są odbierane przez część środowiska jako element konfliktu pomiędzy resortem zdrowia a medykami.
Lekarze spoza UE i apel do prezydenta
Szef NRL odniósł się także do nowelizacji przepisów dotyczących lekarzy spoza Unii Europejskiej. Sejm przyjął poprawkę wydłużającą termin na przedstawienie certyfikatu znajomości języka polskiego do maja 2027 r.
Łukasz Jankowski krytycznie ocenił wydłużenie terminu na przedstawienie certyfikatu znajomości języka polskiego przez lekarzy spoza UE. W jego opinii osoby, które przez dwa lata nie opanowały języka na podstawowym poziomie komunikacyjnym, nie powinny otrzymywać kolejnego roku na uzupełnienie wymagań formalnych. Prezes NRL ocenił takie rozwiązanie jako niezrozumiałe i budzące poważne wątpliwości.
Jankowski zapowiedział również, że chce spotkać się z prezydentem Karolem Nawrockim i przekonywać go do zawetowania nowych przepisów.
Główne wnioski
- Łukasz Jankowski ocenił, że obecna sytuacja w ochronie zdrowia jest najgorsza od dekady.
- Prezes NRL wskazał na kolejki sięgające 490 dni na kolonoskopię oraz ponad 600 dni na rezonans magnetyczny w części placówek.
- Według szefa NRL skutkiem ograniczeń finansowych i limitowania świadczeń jest postępująca „cicha prywatyzacja” ochrony zdrowia.
- NRL krytykuje również wydłużenie do maja 2027 r. terminu na przedstawienie certyfikatu języka polskiego przez lekarzy spoza UE.
Źródło:
- TV Republika

