Strona głównaPacjentBulsa o zmianach od 31 stycznia: to nie "porody na SOR" są największym problemem

Bulsa o zmianach od 31 stycznia: to nie „porody na SOR” są największym problemem

DODAJ JAKO ŹRÓDŁO W GOOGLE
Dodaj Alert Medyczny do swoich preferowanych źródeł i łatwiej znajduj nasze najnowsze publikacje w Google.
Aktualizacja 26-01-2026 10:36

W Polsce trwa gorąca debata o przyszłości oddziałów położniczych, a zbliżające się wejście w życie nowych regulacji tylko podgrzewa dyskusję. 31 stycznia br. zacznie obowiązywać rozporządzenie dopuszczające tworzenie przy SOR tzw. „pokojów narodzin” w szpitalach, które wcześniej zakończyły działalność porodową. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że to odpowiedź na realne zmiany demograficzne, a nie sygnał do masowych zamknięć oddziałów. W sprawie pojawiło się wiele opinii – jednym z głosów, który zwraca uwagę na kluczowe problemy, jest komentarz prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie i ginekologa, Michała Bulsy.

Z tego artykułu dowiesz się…

• Jakie zmiany dotyczące „pokojów narodzin” zaczną obowiązywać od 31 stycznia 2026 r.
• Dlaczego Michał Bulsa uważa, że narracja o „porodach na SOR” nie oddaje istoty problemu.
• Jak spadek liczby porodów wpływa na funkcjonowanie małych oddziałów położniczych.
• Jakie warunki, według środowiska lekarskiego, powinny poprzedzać decyzje o reorganizacji porodówek.

Co zmieni się od 31 stycznia 2026 r.?

Rozporządzenie reguluje funkcjonowanie „pokojów narodzin” w szpitalach, które nie mają oddziału położniczego. Będą to wyodrębnione sale działające w trybie dyżurowym, przygotowane do udzielenia pomocy wyłącznie wtedy, gdy rozpoczęta akcja porodowa uniemożliwia bezpieczny transport do najbliższego oddziału ginekologiczno-położniczego. Każdy taki punkt ma mieć całodobowy nadzór położnej, odpowiednie wyposażenie i dostęp do zespołu transportowego – karetki z ratownikiem i położną.

Nowy standard opieki okołoporodowej. „Pokoje narodzin” od 31 stycznia 2026 r.
ZOBACZ KONIECZNIE Nowy standard opieki okołoporodowej. „Pokoje narodzin” od 31 stycznia 2026 r.

Rząd podkreśla, że nie wprowadza centralnych decyzji o likwidacji porodówek. Profil działalności placówek pozostaje w rękach samorządów i właścicieli szpitali. Nowe przepisy mają porządkować stan faktyczny – w 2025 r. zamknięto ok. 26–27 oddziałów, a w pierwszych tygodniach 2026 r. kolejne dwie porodówki zakończyły działalność. Według MZ decyzje o przekształceniach mogą być podejmowane wyłącznie tam, gdzie nie wydłużą nadmiernie drogi pacjentki do miejsca, w którym uzyska pełnowymiarową opiekę.

Resort zdrowia o reorganizacji: reakcja na demografię

Podczas konferencji 14 stycznia br. wiceministrowie zdrowia Katarzyna Kęcka i Tomasz Maciejewski wyjaśniali, że „pokoje narodzin” mogą powstawać z kontraktów oddziałów, które już zniknęły z mapy. Konsultanci wojewódzcy analizują lokalne uwarunkowania, tak aby utrzymać ciągłość opieki. MZ zwraca uwagę, że obecnie zdarzają się pojedyncze porody przyjmowane w SOR, ale bez wyodrębnionych pomieszczeń i dedykowanych zespołów. Nowa regulacja ma uporządkować te sytuacje.

Michał Bulsa: to nie jest spór o „porody na SOR”. Problem jest głębszy

Głos w dyskusji zabrał prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, ginekolog Michał Bulsa. Jego komentarz odnosi się zarówno do praktyki klinicznej, jak i zarządzania bezpieczeństwem pacjentek.

– Sprawa nie jest czarno-biała i uleganie retoryce, że „zamykane są porodówki”, a „kobiety będą rodzić na SORach” jest uproszeniem, które nie tylko spłyca temat, ale także będzie krzywdzące zarówno dla lekarzy jak i osób zarządzających szpitalami, których zadaniem jest troska o dobrostan pacjentów. Nie ma mowy o tym, by dążyć do siłowego zamykania placówek, które mają pacjentów i przyjmują porody. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i jako samorząd lekarski będziemy pierwszym podmiotem krzyczącym z oburzenia – mówi Bulsa.

Lekarz wskazuje jednak miejsce realnego problemu – liczbę porodów, która w wielu powiatach spadła do poziomów uniemożliwiających bezpieczną pracę zespołów.

MZ: Poród na SOR to ostateczność. Nowe zasady opieki w małych szpitalach
ZOBACZ KONIECZNIE MZ: Poród na SOR to ostateczność. Nowe zasady opieki w małych szpitalach

– Problem jest jednak w innym miejscu – na wielu porodówkach po prostu już prawie nie rodzą się dzieci. Jeżeli mamy szpitale powiatowe, gdzie przyjmowane są 2-3 porody w tygodniu, to czy ich utrzymywanie jest sensowne? Mówimy tutaj nie tylko o ekonomii, ale także bezpieczeństwie pacjentek, które będą obsługiwane przez zespół, który z porodami ma styczność rzadziej niż częściej – tłumaczy prezes.

Bulsa nie pozostawia też złudzeń co do sytuacji demograficznej.

– Demografia jest na katastrofalnym poziomie. Polki nie chcą rodzić dzieci. Mamy kryzys, jakiego Polska jeszcze nie widziała. Jeżeli nic z tym nie zrobimy to porodówki w wielu miejscowościach będą puste jak obietnice polityków, że wszystko jest dobrze, a w ochronie zdrowia nie ma kryzysu – podkreśla Bulsa.

Apel do rządzących: decyzje mają wynikać z analiz, nie z haseł

W swoim komentarzu Bulsa odnosi się także do konieczności racjonalnego planowania sieci świadczeń.

– Apelujemy do polityków o podejmowanie rozsądnych decyzji, dokładną analizę tego, jakie oddziały są potrzebne, a gdzie można zapewnić pacjentkom dobrą opiekę bez generowania niepokoju i bez dyskomfortu. Tak, jak nie wyobrażam sobie utrzymywania porodówek dla jednego-dwóch porodów w tygodniu, tak nie wyobrażam sobie, by likwidować oddziały tam, gdzie są bardzo potrzebne – mówi lekarz.

Według prezesa każda zmiana powinna wynikać z rzetelnych danych.

– Urzędnicy Ministerstwa Zdrowia, samorządowcy zarządzający szpitalami, przedstawiciele NFZ, lekarze i strona społeczna – każda decyzja powinna być poprzedzona dyskusjami, analizami i dialogiem społecznym. Bez tego problem zostaje sprowadzony do politycznego hasła. Nośnego, ale pustego – jak wspomniane przeze mnie wcześniej polityczne obietnice – komentuje Bulsa.

Co zmienią „Pokoje narodzin”? MZ odpowiada na obawy o bezpieczeństwo porodów
ZOBACZ KONIECZNIE Co zmienią „Pokoje narodzin”? MZ odpowiada na obawy o bezpieczeństwo porodów

Czy „pokoje narodzin” to dobre rozwiązanie?

– Czy małe salki porodowe działające przy SORach to będzie dobry pomysł? Trudno powiedzieć. Nie spodziewam się, by przyjmowano tam wiele porodów. Ile osób ma na nich pracować? Jaki będą mieć charakter? Czy damy pacjentce gwarancje dobrej opieki w takim miejscu? Jest sporo pytań, a Ministerstwo Zdrowia jest w tym temacie nieprecyzyjne – dodaje prezes ORL w Szczecinie.

Główne wnioski

  1. Od 31 stycznia 2026 r. zaczną obowiązywać przepisy umożliwiające tworzenie „pokojów narodzin” przy SOR w szpitalach, które zakończyły działalność położniczą.
  2. Michał Bulsa podkreśla, że najważniejszym problemem nie są pojedyncze „porody na SOR”, lecz dramatycznie niska liczba porodów w wielu powiatach.
  3. W 2025 r. zamknięto ok. 26–27 oddziałów położniczych, a na początku 2026 r. kolejne dwie porodówki; decyzje mają wynikać z analizy dostępności i bezpieczeństwa pacjentek.
  4. Środowisko lekarskie apeluje o planowanie sieci świadczeń na podstawie danych, konsultacji i dialogu – a nie uproszczonych haseł dotyczących rzekomego „zastępowania porodówek SOR-em”.

Źródło:

  • OIL w Szczecin / oprac. TK
Redakcja Alert Medyczny
Redakcja Alert Medyczny
Alert Medyczny to źródło najświeższych informacji i fachowych analiz, stworzone z myślą o profesjonalistach działających w branży medycznej i farmaceutycznej.
Newsletter medyczny

Najważniejsze dziś

Najczęściej czytane

Kluczowe tematy

Najważniejsze wiadomości medyczne w Twojej skrzynce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej wiadomości