Maksymalna kara za reklamę apteki niezgodną z nowymi przepisami może wynieść 1 mln zł. Sejmowa Komisja Zdrowia 17 września poparła poprawkę zwiększającą sankcję, choć rządowy projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego przewidywał 100 tys. zł, a obecnie jest to 50 tys. zł. Komisja zaakceptowała również zmiany dotyczące udziału farmaceutów w reklamach oraz odpowiedzialności za ich prowadzenie, organizowanie i finansowanie. Propozycje dotyczące wysokich kar krytykują organizacje pracodawców, które ostrzegają przed kumulowaniem sankcji w przypadku reklamy obejmującej wiele placówek.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak może zmienić się maksymalna kara za reklamę apteki niezgodną z przepisami.
- Na jakich zasadach sankcja może być nakładana odrębnie dla poszczególnych aptek i punktów aptecznych.
- Jakie ograniczenia mają dotyczyć udziału farmaceutów w reklamach aptek.
- Dlaczego organizacje pracodawców krytykują proponowany system sankcji.
Kara za reklamę apteki może wzrosnąć do 1 mln zł
Sejmowa Komisja Zdrowia podczas posiedzenia 17 września rozpatrywała kolejne poprawki zgłoszone do projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego dotyczącego reklamy aptek. Jedną z najważniejszych przyjętych zmian jest podwyższenie maksymalnej administracyjnej kary pieniężnej za naruszenie nowych przepisów do 1 mln zł.
To znacznie więcej niż przewidywała pierwotna wersja projektu. Zapisano w niej maksymalną sankcję w wysokości 100 tys. zł. Obecnie za naruszenie obowiązującego zakazu reklamy aptek grozi natomiast kara do 50 tys. zł.
Oznacza to, że jeśli poprawka znajdzie się w ostatecznej wersji ustawy, maksymalna sankcja będzie dziesięciokrotnie wyższa od zaproponowanej pierwotnie w nowelizacji i dwudziestokrotnie wyższa od obowiązującego obecnie limitu.
Ministerstwo Zdrowia poparło karę do 1 mln zł
Podwyższenie maksymalnej sankcji było jednym z szerzej dyskutowanych punktów posiedzenia Komisji Zdrowia. Poprawkę poparło Ministerstwo Zdrowia.
Wiceministra zdrowia Katarzyna Kacperczyk przypomniała podczas posiedzenia, że na etapie pierwszego czytania pojawiała się propozycja ustanowienia maksymalnej kary na poziomie nawet 10 mln zł. Wskazywała, że na tym tle kwota 1 mln zł stanowi rozwiązanie kompromisowe.
Kara osobno dla każdej apteki objętej naruszeniem
Istotna jest również konstrukcja proponowanej odpowiedzialności. Zgodnie z poprawką kara ma być nakładana odrębnie w odniesieniu do każdej apteki lub punktu aptecznego, których dotyczy naruszenie.
Ten zapis budzi sprzeciw organizacji reprezentujących przedsiębiorców. Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, Federacja Przedsiębiorców Polskich oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET wskazują, że przy jednym przekazie reklamowym obejmującym wiele placówek sankcje mogłyby się kumulować.
Organizacje przedstawiają przykład sieci obejmującej 1000 aptek. Przy maksymalnej karze wynoszącej 1 mln zł dla każdej placówki teoretyczny maksymalny pułap sankcji mógłby sięgnąć 1 mld zł.
Farmaceuci objęci ograniczeniem dotyczącym udziału w reklamach
Komisja Zdrowia poparła również poprawkę dotyczącą osób, których wizerunku lub głosu nie będzie można wykorzystywać w reklamie apteki.
Pierwotnie projekt obejmował osoby znane, osoby posiadające wykształcenie medyczne oraz sugerujące posiadanie takiego wykształcenia. Ograniczenie miało dotyczyć zarówno rzeczywistego wizerunku i głosu, jak i materiałów wygenerowanych cyfrowo.
Po zmianie katalog ma obejmować także osoby posiadające wykształcenie farmaceutyczne oraz osoby sugerujące, że takie wykształcenie posiadają.
Komisja poparła ponadto zmiany dotyczące odpowiedzialności za reklamę naruszającą przepisy. Ma ona obejmować prowadzenie, organizowanie oraz finansowanie takiej reklamy.
Pracodawcy ostrzegają przed skutkami wysokich sankcji
Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, Federacja Przedsiębiorców Polskich oraz ZPA PharmaNET jeszcze 14 września skierowały wspólny apel do przedstawicieli administracji rządowej i Parlamentu. Organizacje domagały się zachowania proporcjonalności sankcji i większej pewności prawa przy zmianie przepisów dotyczących reklamy aptek.
Ich zastrzeżenia nasiliły się po zgłoszeniu podczas drugiego czytania poprawki podnoszącej maksymalną karę ze 100 tys. zł do 1 mln zł i przewidującej jej odrębne wymierzanie w odniesieniu do poszczególnych placówek.
Organizacje obawiają się tzw. efektu mrożącego. Ich zdaniem wysokie sankcje połączone z przepisami wymagającymi interpretacji mogą sprawić, że przedsiębiorcy będą rezygnowali nie tylko z reklamy niedozwolonej, ale także z komunikacji z pacjentami, która mieściłaby się w granicach prawa.
Pracodawcy wskazują na ryzyko nierównej konkurencji
Kolejnym argumentem organizacji pracodawców jest sytuacja polskich aptek wobec zagranicznych podmiotów działających w internecie. Apteki posiadające zezwolenia i prowadzące działalność w Polsce będą bezpośrednio objęte nowymi ograniczeniami oraz systemem sankcji.
Zdaniem organizacji może to doprowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorca prowadzący aptekę w Polsce będzie funkcjonował w bardziej restrykcyjnym reżimie dotyczącym komunikacji niż zagraniczny konkurent internetowy.
– Rynek apteczny potrzebuje dziś większej pewności prawa, jasnych zasad, a nie większego ryzyka prawnego i nadmiernych sankcji, których skala może przesądzać o dalszym istnieniu przedsiębiorstwa – napisali sygnatariusze wspólnego apelu z 14 września.
Organizacje zaznaczają jednocześnie, że ochrona pacjenta powinna pozostać jednym z podstawowych celów regulacji. Sprzeciwiają się jednak rozwiązaniom, które w ich ocenie mogą prowadzić do sankcji niewspółmiernych do charakteru naruszenia.
Nowe przepisy mają zastąpić generalny zakaz reklamy aptek
Nowelizacja Prawa farmaceutycznego ma służyć wykonaniu wyroku TSUE w sprawie C-200/24 i odejściu od obowiązującego od 2012 r. generalnego zakazu reklamy aptek.
Rządowy projekt zakłada dopuszczenie reklamy w granicach określonych ustawą. Jednocześnie mają obowiązywać ograniczenia dotyczące zarówno treści i formy przekazu, jak i osób uczestniczących w reklamach.
Główne wnioski
- Komisja Zdrowia 17 września poparła podwyższenie maksymalnej kary za reklamę apteki do 1 mln zł – rządowy projekt przewidywał 100 tys. zł, a obecnie limit wynosi 50 tys. zł.
- Zgodnie z poprawką sankcja ma być nakładana odrębnie dla każdej apteki lub punktu aptecznego, których dotyczy naruszenie.
- Komisja poparła także objęcie ograniczeniami osób posiadających wykształcenie farmaceutyczne oraz rozszerzenie odpowiedzialności na prowadzenie, organizowanie i finansowanie reklamy.
- Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, Federacja Przedsiębiorców Polskich i ZPA PharmaNET ostrzegają przed kumulowaniem wysokich sankcji i efektem mrożącym dla legalnej komunikacji aptek z pacjentami.
Źródło:
- Sejm
- https://pracodawcyrp.pl/aktualnosci/apel-pracodawcow-w-sprawie-reklamy-aptek

