Grupa Farmaceutyczna Unii Europejskiej (PGEU) zabrała głos w sprawie zmiany polskich przepisów dotyczących reklamy aptek. Organizacja reprezentująca ponad 500 tys. farmaceutów apeluje o pozostawienie wyraźnych ograniczeń dotyczących m.in. promocji cenowych, programów lojalnościowych i reklamy konkretnych leków. List datowany na 15 września 2026 r. został opublikowany przez Naczelną Izbę Aptekarską w czasie trwających w Sejmie prac nad nowelizacją Prawa farmaceutycznego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie zasady reklamy aptek proponuje PGEU.
- Jakich form promocji leków i aptek organizacja chce zakazać.
- Dlaczego PGEU wskazuje na ryzyko dla małych, niezależnych aptek.
- Na jakim etapie są prace nad zmianą Prawa farmaceutycznego.
PGEU zabiera głos podczas prac nad zmianą Prawa farmaceutycznego
Stanowisko europejskich farmaceutów pojawia się na ważnym etapie prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne, procedowanym jako druk sejmowy nr 3002. Projekt ma dostosować polskie przepisy dotyczące reklamy aptek i punktów aptecznych do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-200/24. TSUE uznał, że obowiązujący w Polsce generalny zakaz reklamy aptek narusza prawo UE.
16 września podczas drugiego czytania projektu w Sejmie zostały zgłoszone poprawki. Projekt został ponownie skierowany do Komisji Zdrowia, która ma rozpatrzyć je 17 września o godz. 17:00.
W czasie trwającego procesu legislacyjnego Naczelna Izba Aptekarska opublikowała polskie tłumaczenie listu PGEU z 15 września. Organizacja reprezentuje ponad 500 tys. farmaceutów pracujących w aptekach ogólnodostępnych oraz około 200 tys. aptek w Europie.
PGEU proponuje ograniczoną i neutralną reklamę aptek
PGEU nie opowiada się za utrzymaniem całkowitego zakazu reklamy. Proponuje model, w którym apteki mogłyby przekazywać pacjentom neutralne i faktograficzne informacje, przede wszystkim dotyczące lokalizacji, godzin otwarcia oraz świadczonych usług zdrowotnych.
Organizacja wskazuje m.in. na możliwość informowania o badaniach przesiewowych, szczepieniach czy działaniach profilaktycznych realizowanych stacjonarnie w aptece. Taki model miałby umożliwić pacjentom dostęp do informacji o świadczeniach, a jednocześnie ograniczyć komercjalizację przekazu dotyczącego produktów leczniczych.
PGEU zwraca uwagę, że ograniczenia reklamy aptek funkcjonują już w wielu państwach Unii Europejskiej. W Irlandii i Luksemburgu komunikacja została ograniczona do informacji faktograficznych, natomiast różnego rodzaju restrykcje lub zakazy obowiązują również m.in. w Austrii, Belgii, Czechach, Danii, Finlandii, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Portugalii, Rumunii, Szwecji i we Włoszech.
Bez promocji cenowych, programów lojalnościowych i reklamy leków
Znacznie bardziej restrykcyjne podejście PGEU proponuje wobec przekazów bezpośrednio związanych ze sprzedażą leków. Organizacja chce, aby niedopuszczalne pozostały reklamy konkretnych produktów leczniczych, promocje cenowe, systemy rabatowe, programy lojalnościowe, oferty łączone oraz reklama porównawcza.
PGEU odwołuje się przy tym do zasady, że produktów leczniczych nie należy traktować jak zwykłych dóbr konsumpcyjnych. W liście przywołano kampanię Europejskiej Agencji Leków i krajowych agencji leków „Leki to nie słodycze”.
– Leki nie są i nie powinny być traktowane jak zwykłe dobra konsumpcyjne – wskazuje PGEU w liście opublikowanym przez NIA.
Według organizacji komunikacja oparta na konkurencji cenowej lub marketingu emocjonalnym mogłaby pozostawać w sprzeczności z zasadami racjonalnego stosowania leków.
PGEU sprzeciwia się także reklamom porównawczym, w których apteka przekonywałaby np., że oferuje tańsze leki OTC albo lepsze usługi od konkurencji. Organizacja argumentuje, że konkurowanie ceną w przypadku produktów leczniczych może wpływać na decyzje zakupowe pacjentów i sprzyjać nieracjonalnemu stosowaniu leków.
PGEU ostrzega przed przewagą dużych sieci nad niezależnymi aptekami
Osobna część stanowiska dotyczy możliwego wpływu liberalizacji reklamy na strukturę rynku aptecznego. Zdaniem PGEU szerokie otwarcie rynku reklamowego mogłoby faworyzować podmioty dysponujące największymi budżetami i możliwościami prowadzenia kampanii w internecie oraz mediach społecznościowych.
Organizacja wskazuje, że duże sieci i grupy wspierane kapitałem inwestycyjnym mają znacznie większe możliwości prowadzenia zaawansowanych działań marketingowych oraz profilowania odbiorców niż małe, niezależne apteki.
PGEU ocenia, że bez odpowiednich zabezpieczeń rywalizacja mogłaby w większym stopniu opierać się na możliwościach marketingowych niż na jakości opieki farmaceutycznej. Organizacja wiąże takie ryzyko również z możliwym wzrostem koncentracji rynku i pogorszeniem dostępności aptek na terenach wiejskich oraz w lokalizacjach mniej rentownych.
PGEU wskazuje również na sprzedaż leków OTC poza aptekami
W liście poruszono również kwestię pozaaptecznego obrotu lekami OTC. PGEU zwraca uwagę na potrzebę zachowania spójności przepisów – jeżeli ograniczenia dotyczące promocji produktów leczniczych będą obowiązywały apteki, podobne zabezpieczenia powinny dotyczyć innych sprzedawców tych produktów.
Organizacja argumentuje, że pozwoliłoby to uniknąć sytuacji, w której apteki podlegałyby większym ograniczeniom reklamowym niż placówki handlowe prowadzące sprzedaż leków dostępnych bez recepty.
Naczelna Rada Aptekarska również chce zmian w projekcie
Przypomnijmy, że NRA 7 września przyjęła stanowisko, opublikowane przez NIA 14 września, w którym uznała, że projekt w obecnym kształcie wymaga istotnych zmian podczas prac parlamentarnych.
Samorząd aptekarski postuluje m.in. dokładniejsze uregulowanie wykorzystywania w reklamie wizerunku i autorytetu farmaceutów oraz innych osób związanych z ochroną zdrowia, rozszerzenie odpowiedzialności na podmioty organizujące lub finansujące niedozwoloną reklamę, a także uzupełnienie katalogu zakazanych praktyk reklamowych. NRA chce również ochrony zasad wykonywania zawodu farmaceuty przed presją wynikającą z działań marketingowych.
NRA podkreśla przy tym, że wykonanie wyroku TSUE nie wymaga w jej ocenie wprowadzenia nieograniczonej reklamy aptek. Samorząd opowiada się za zastąpieniem dotychczasowego generalnego zakazu bardziej precyzyjnymi zasadami określającymi, jakie formy reklamy będą dopuszczalne.
Główne wnioski
- PGEU apeluje o ograniczoną i neutralną reklamę aptek, obejmującą m.in. informacje o lokalizacji, godzinach otwarcia i świadczonych usługach zdrowotnych.
- Organizacja chce utrzymania zakazu reklamy konkretnych leków, promocji cenowych, rabatów, programów lojalnościowych, ofert łączonych i reklamy porównawczej.
- PGEU reprezentuje ponad 500 tys. farmaceutów i około 200 tys. aptek ogólnodostępnych w Europie i ostrzega, że szeroka deregulacja może zwiększyć przewagę dużych podmiotów nad niezależnymi aptekami.
- 16 września 2026 r. Sejm skierował projekt ponownie do Komisji Zdrowia po zgłoszeniu poprawek podczas drugiego czytania.
Źródło:
- https://www.nia.gov.pl/2026/09/16/leki-to-nie-slodycze-a-apteki-to-nie-markety-pgeu-ostrzega-przed-skutkami-deregulacji-reklamy-aptek/

